20130831_01
Sobota, 31 sierpnia 2013 Kategoria wycieczki
| Km: | 44.61 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 03:11 | km/h: | 14.01 |
| Pr. maks.: | 47.10 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 177177 ( 97%) | HRavg | 132( 72%) |
| Kalorie: | 988kcal | Podjazdy: | 1002m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Sobotni wypad w góry Orlickie, w dolinę Dzikiej Orlicy.
Idealna pogoda, minimalny ruch samochodów.
Najtrudniejszy odcinek to podjazd z Międzylesia do Lesicy - dość stromo a asfalt to tylko wspomnienie. Jednak generalnie góry Orlickie to świetne miejsce dla rowerów. Wracam tu regularnie.
Prawie 45 kilometrów. Tegoroczny rekord odległości. Do tego po raz pierwszy ponad kilometr podjazdów. To zresztą dziwne - ten sam plik GPX czytany przez serwis Garmina i przez Endomondo daje inne wyniki podjazdów. Ale skoro plik pochodzi z urządzenia Garmina zakładam, że serwis Garmina przetwarza go poprawniej.
Telefon padł po 30 kilometrach. Na szczęście Garmin niezawodny [reklama?]
Idealna pogoda, minimalny ruch samochodów.
Najtrudniejszy odcinek to podjazd z Międzylesia do Lesicy - dość stromo a asfalt to tylko wspomnienie. Jednak generalnie góry Orlickie to świetne miejsce dla rowerów. Wracam tu regularnie.
Prawie 45 kilometrów. Tegoroczny rekord odległości. Do tego po raz pierwszy ponad kilometr podjazdów. To zresztą dziwne - ten sam plik GPX czytany przez serwis Garmina i przez Endomondo daje inne wyniki podjazdów. Ale skoro plik pochodzi z urządzenia Garmina zakładam, że serwis Garmina przetwarza go poprawniej.
Telefon padł po 30 kilometrach. Na szczęście Garmin niezawodny [reklama?]





