20140219_01
Środa, 19 lutego 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 39.39 | Km teren: | 14.50 | Czas: | 03:48 | km/h: | 10.37 |
| Pr. maks.: | 44.70 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1049kcal | Podjazdy: | 848m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W ferie ogarnęło mnie niespotykane lenistwo. Na rower wyszedłem tylko raz. W palnie było Glinno, ale za Modliszowem plany uległy zmianie. Najpierw oglądałem tutejsze pozostałości po niemieckim cmenatrzu. Smutne. Widać, że szanujemy tylko własnych zmarłych.
Potem były lasy, gdzie się nieco pogubiłem. Trafiłem do Lubachowa. Stamtąd na zaporę. Po zaporze znów w lasy i znów po krzakach trzebab było jeździć. Trochę błota, leśnych ścieżek i wyjechałem z powrotem (prawie) w Lubachowie.
Przez Dziećmorowice do domu.
Pogoda taka sobie. Bez słońca i z temperaturą w okolicy 5-7 stopni.
Endomondo
Potem były lasy, gdzie się nieco pogubiłem. Trafiłem do Lubachowa. Stamtąd na zaporę. Po zaporze znów w lasy i znów po krzakach trzebab było jeździć. Trochę błota, leśnych ścieżek i wyjechałem z powrotem (prawie) w Lubachowie.
Przez Dziećmorowice do domu.
Pogoda taka sobie. Bez słońca i z temperaturą w okolicy 5-7 stopni.
Endomondo





