20140427_01
Niedziela, 27 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 37.65 | Km teren: | 11.50 | Czas: | 02:41 | km/h: | 14.03 |
| Pr. maks.: | 52.40 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 127( 70%) |
| Kalorie: | 806kcal | Podjazdy: | 640m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zupełnie bez planu kręciłem się po mieście.
Na Podzamczu zaliczyłem wywrotkę odkrywając kolejny kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Zaraz potem zgubiłem znaki. Ciągle nie jestem gotów, żeby objechać go za jednym razem.
W Szczawnie skusiłem się na zielony - i tu też po pewnym czasie się zgubiłem.
Potem nie mogłem znaleźć na Piaskowej żadnej otwartej piekarni i bułki kupiłem ostatecznie w Kauflandzie.
Dziś 1/3 trasy w terenie.
Na Podzamczu zaliczyłem wywrotkę odkrywając kolejny kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Zaraz potem zgubiłem znaki. Ciągle nie jestem gotów, żeby objechać go za jednym razem.
W Szczawnie skusiłem się na zielony - i tu też po pewnym czasie się zgubiłem.
Potem nie mogłem znaleźć na Piaskowej żadnej otwartej piekarni i bułki kupiłem ostatecznie w Kauflandzie.
Dziś 1/3 trasy w terenie.





