20140501_01
Czwartek, 1 maja 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 40.40 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 03:18 | km/h: | 12.24 |
| Pr. maks.: | 38.80 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 173173 ( 95%) | HRavg | 128( 70%) |
| Kalorie: | 1034kcal | Podjazdy: | 959m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wjeżdżając z domu miałem w głowie Andrzejówkę. Ale potem spojrzałem w prawo i Chełmiec wezwał.
Wjechałem bez zsiadania z roweru i byłe bardzo dumny z siebie, ale zjeżdżając minąłem biegacza, który ewidentnie szybciej wbiegał niż ja wjeżdżałem.
Z Chełmca zjechałem do Gorc czerwonym szlakiem wokół Mniszka. Strasznie zaniedbany - mnóstwo powalonych drzew. Już rozumiem, dlaczego niektórzy miłośnicy kolarstwa górskiego jeżdżą z piłą w plecaku.
W Gorcach sprawdziłem kolejny odcinek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Trasa z Gorc do Szczawna łatwa i dobrze oznakowana.
Wyjazd udany, choć mniej kilometrów, niż sobie zaplanowałem. No ale za to Chełmiec. Zresztą coraz częściej ciągnie mnie do lasu, który jest chyba ciekawszy niż połykanie kilometrów na nudnej szosie.
Chełmiec. Krzyż

Pole rzepaku pod Szczawnem Zdrój.
Wjechałem bez zsiadania z roweru i byłe bardzo dumny z siebie, ale zjeżdżając minąłem biegacza, który ewidentnie szybciej wbiegał niż ja wjeżdżałem.
Z Chełmca zjechałem do Gorc czerwonym szlakiem wokół Mniszka. Strasznie zaniedbany - mnóstwo powalonych drzew. Już rozumiem, dlaczego niektórzy miłośnicy kolarstwa górskiego jeżdżą z piłą w plecaku.
W Gorcach sprawdziłem kolejny odcinek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Trasa z Gorc do Szczawna łatwa i dobrze oznakowana.
Wyjazd udany, choć mniej kilometrów, niż sobie zaplanowałem. No ale za to Chełmiec. Zresztą coraz częściej ciągnie mnie do lasu, który jest chyba ciekawszy niż połykanie kilometrów na nudnej szosie.
Chełmiec. Krzyż

Pole rzepaku pod Szczawnem Zdrój.





