20140818_01
Poniedziałek, 18 sierpnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, kilometrów 50 do 60, 3000-4000 k
| Km: | 51.90 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 04:14 | km/h: | 12.26 |
| Pr. maks.: | 44.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3314kcal | Podjazdy: | 1179m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś trasa górska znów - choć przy zupełnie innej pogodzie niż wczoraj.
Wymyśliłem sobie, że wjadę na Czarną Górę - co też uczyniłem. No prawie. Szlak rowerowy prowadzi nie na sam szczyt ale do górnej stacji wyciągu na Czarna Górę. Nie miałem gdzie zostawić roweru, żeby dojść na wierzchołek. No ale jeśli nawet - Czarna Góra ma 1205 m n.p.m. - minus 25 = 1180. Nowy rekord. Sorry Velka Destna...
Trasa na Czarną Górę z Bystrzycy - do Przełęczy dość łatwa. Zresztą można poszukać w necie co ludzie piszą o wjeździe na Przełęcz Puchaczówka. Potem gorzej - trochę zrytego asfaltu, trochę betonowych płyt, trochę kamieni. A sama końcówka głazy, korzenie i jagody. Generalnie bez schodzenia się nie da. Dużo trudniej niż wczoraj.
Z czarnej Góry przez Żmijowiec - wędrowałem już tędy pieszo więc znałem drogę - trasa łatwa. Podjazd do Schroniska na Śnieżniku - stromy ale krótki.
Zjazd do Międzygórza szlakiem ER-2. W większości fajna szutrówka. Czasami kamienie. Łatwo. O! I do tego 1218 m n.p.m. kolejny rekord? Sorry Czarna Góro.
Wyjazd generalnie udany - w górach 14 stopni i trochę wiało ale poza tym pogoda idealna. Dobrze, że wracamy do domu - jeszcze kilka dni i zostałby mi tylko Śnieżka Uphill ;-)
Początek podjazdu

Widok na Czarną Górę

Kościółek pod przełęczą

Już prawie przełęcz Puchaczówka

Betonowe płyty w drodze na Czarną Górę

Wieża teletransmisyjna

Panorama

Górna stacja kolejki na Czarną Górę. Widoczek z motywem szlaku

Widoczek bez motywu szlaku

Przełęcz Pod Jaworową Kopą

Szutry w drodze do Przełęczy Śnieżnickiej

Schronisko na Śnieżniku

ER-2 z Przełęczy Śnieżnickiej do Międzygórza

Wjazd do Międzygórza

Wymyśliłem sobie, że wjadę na Czarną Górę - co też uczyniłem. No prawie. Szlak rowerowy prowadzi nie na sam szczyt ale do górnej stacji wyciągu na Czarna Górę. Nie miałem gdzie zostawić roweru, żeby dojść na wierzchołek. No ale jeśli nawet - Czarna Góra ma 1205 m n.p.m. - minus 25 = 1180. Nowy rekord. Sorry Velka Destna...
Trasa na Czarną Górę z Bystrzycy - do Przełęczy dość łatwa. Zresztą można poszukać w necie co ludzie piszą o wjeździe na Przełęcz Puchaczówka. Potem gorzej - trochę zrytego asfaltu, trochę betonowych płyt, trochę kamieni. A sama końcówka głazy, korzenie i jagody. Generalnie bez schodzenia się nie da. Dużo trudniej niż wczoraj.
Z czarnej Góry przez Żmijowiec - wędrowałem już tędy pieszo więc znałem drogę - trasa łatwa. Podjazd do Schroniska na Śnieżniku - stromy ale krótki.
Zjazd do Międzygórza szlakiem ER-2. W większości fajna szutrówka. Czasami kamienie. Łatwo. O! I do tego 1218 m n.p.m. kolejny rekord? Sorry Czarna Góro.
Wyjazd generalnie udany - w górach 14 stopni i trochę wiało ale poza tym pogoda idealna. Dobrze, że wracamy do domu - jeszcze kilka dni i zostałby mi tylko Śnieżka Uphill ;-)
Początek podjazdu

Widok na Czarną Górę

Kościółek pod przełęczą

Już prawie przełęcz Puchaczówka

Betonowe płyty w drodze na Czarną Górę

Wieża teletransmisyjna

Panorama

Górna stacja kolejki na Czarną Górę. Widoczek z motywem szlaku

Widoczek bez motywu szlaku

Przełęcz Pod Jaworową Kopą

Szutry w drodze do Przełęczy Śnieżnickiej

Schronisko na Śnieżniku

ER-2 z Przełęczy Śnieżnickiej do Międzygórza

Wjazd do Międzygórza






