20150711_01
Sobota, 11 lipca 2015 Kategoria 2000-3000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 47.68 | Km teren: | 7.50 | Czas: | 03:41 | km/h: | 12.94 |
| Pr. maks.: | 47.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 130( 71%) |
| Kalorie: | 2571kcal | Podjazdy: | 936m | Sprzęt: Marysia | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Mówię Wam zakochałem się. Góry Suche. Niby blisko a rowerem jakoś najdalej dojeżdżałem do Andrzejówki. A dzisiaj spróbowałem trochę dalej. I nie żałuję. Podobało mi się - to chyba widać po liczbie załączonych fotek. Potem zjechałem ze szlaku i zamiast dotrzeć do Głuszycy wyjechałem w Sokołowsku :-D. Jednego żałuję, że nie spróbowałem wjechania na Waligórę. Rowerem Marysi bez amorka jednak się trochę bałem.
Jak nic będę tu wracał częściej.
Andrzejówka o świcie

Duży wybór...

Polanka. Tu można wybrać ścieżkę na Waligórę, której nie wybralem

Takie trawersy dla mnie stworzone

Jeden z widoczków w których się zakochałem

Zdjęcie nie oddaje...

W tle Ruprechticky Spiczak. Kiedyś tam pojadę

Góry po horyzont

Cerkiew(ka) w Sokołowsku

Jak nic będę tu wracał częściej.
Andrzejówka o świcie

Duży wybór...

Polanka. Tu można wybrać ścieżkę na Waligórę, której nie wybralem

Takie trawersy dla mnie stworzone

Jeden z widoczków w których się zakochałem

Zdjęcie nie oddaje...

W tle Ruprechticky Spiczak. Kiedyś tam pojadę

Góry po horyzont

Cerkiew(ka) w Sokołowsku






