20111004_02
Wtorek, 4 października 2011 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 1.59 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:11 | km/h: | 8.67 |
| Pr. maks.: | 15.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 29kcal | Podjazdy: | 13m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Odgrażałem się, że to zrobię. I proszę - skorzystałem z WRM.
Wczoraj wieczorkiem założyłem sobie konto, przelałem złotówkę i dokładnie przeczytałem instrukcję. A po przyjeździe - który z powodu kradzieży trakcji kolejowej trwał 4 godziny - udałem się do najbliższej stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przyznam, że trochę się męczyłem przy wypożyczaniu. W rezultacie wypożyczyłem trzy rowery na raz. Potem szybko je oddałem. A dopiero potem pojechałem.
Jechałem chodnikami, ale tu wszyscy tak jeżdżą. Trasa niedługa, ale przecież o to w tym WRM chodzi. Trafił mi się co prawda trochę rzęch. Skrzypiał niemiłosiernie. Ale jechał. Przerzutki działały. Pełen wypas...
WRM polecam każdemu przyjezdnemu. Łatwe, przyjemne, tanie.
Wczoraj wieczorkiem założyłem sobie konto, przelałem złotówkę i dokładnie przeczytałem instrukcję. A po przyjeździe - który z powodu kradzieży trakcji kolejowej trwał 4 godziny - udałem się do najbliższej stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przyznam, że trochę się męczyłem przy wypożyczaniu. W rezultacie wypożyczyłem trzy rowery na raz. Potem szybko je oddałem. A dopiero potem pojechałem.
Jechałem chodnikami, ale tu wszyscy tak jeżdżą. Trasa niedługa, ale przecież o to w tym WRM chodzi. Trafił mi się co prawda trochę rzęch. Skrzypiał niemiłosiernie. Ale jechał. Przerzutki działały. Pełen wypas...
WRM polecam każdemu przyjezdnemu. Łatwe, przyjemne, tanie.





