20130709_02
Wtorek, 9 lipca 2013 Kategoria Praca
| Km: | 9.18 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:39 | km/h: | 14.12 |
| Pr. maks.: | 44.90 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 240kcal | Podjazdy: | 165m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Skoro już rano czułem się taki mocny, skoro wczoraj podjechałem pod Modliszów, skoro po pracy miałem chwilę czasu...
Postanowiłem pojechać górkami, które normalnie omijam.
Najpierw pod Nowe Miasto - podjazdem przez Nowowiejską. Tylko raz tędy jechałem i wspomnienia miałem straszne. Dziś poszło całkiem całkiem.
Ale druga górka - tego podjazdu nigdy nie odważyłem się zdobyć - z Listopada w Radomską i na Osiedla Stare (zwane Krakusem). To prawdziwy hardcore. I niestety sił starczyło na 2/3 trasy. Potem musialem dwie minutki odsapnąć, uspokoić oddech. Tak, że górka na dwa razy wzięta. Myślę, że nieźle. Na przełęcz Karkonoską jeszczem za słaby. Ale na Krakus być może jeszcze wrócę...
Postanowiłem pojechać górkami, które normalnie omijam.
Najpierw pod Nowe Miasto - podjazdem przez Nowowiejską. Tylko raz tędy jechałem i wspomnienia miałem straszne. Dziś poszło całkiem całkiem.
Ale druga górka - tego podjazdu nigdy nie odważyłem się zdobyć - z Listopada w Radomską i na Osiedla Stare (zwane Krakusem). To prawdziwy hardcore. I niestety sił starczyło na 2/3 trasy. Potem musialem dwie minutki odsapnąć, uspokoić oddech. Tak, że górka na dwa razy wzięta. Myślę, że nieźle. Na przełęcz Karkonoską jeszczem za słaby. Ale na Krakus być może jeszcze wrócę...





