20130717_02
Środa, 17 lipca 2013 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 13.05 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 00:49 | km/h: | 15.98 |
| Pr. maks.: | 45.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 339kcal | Podjazdy: | 118m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj w domu nie czekał obiad, więc pozwoliłem sobie na dłuższą trasę. Wrażenia?
Obwodnica - część szlakiem pieszo-rowerowym. Fajnie. Potem szlak urywa się nagle i trzeba skakać na drugą stronę przez przejście dla pieszych. Niefajnie. Podjazd pod świeżo wylaną Świdnicą - marzenie. W końcu walczymy z grawitacją nie z dziurami w asfalcie. Strzegomska za to - tragedia. Wąsko, samochody się pchają, dziury. Asfalty między Kozicami a Poniatowem? Wspomnienie. Prowadzi tamtędy czerwony szlak rowerowy dookoła Wałbrzycha. Ale to chyba powinien być szlak dla quadów nie dla rowerów.
Ale generalnie zadowolonym z kilometrażu (GPS urwał tylko 300 metrów).
Obwodnica - część szlakiem pieszo-rowerowym. Fajnie. Potem szlak urywa się nagle i trzeba skakać na drugą stronę przez przejście dla pieszych. Niefajnie. Podjazd pod świeżo wylaną Świdnicą - marzenie. W końcu walczymy z grawitacją nie z dziurami w asfalcie. Strzegomska za to - tragedia. Wąsko, samochody się pchają, dziury. Asfalty między Kozicami a Poniatowem? Wspomnienie. Prowadzi tamtędy czerwony szlak rowerowy dookoła Wałbrzycha. Ale to chyba powinien być szlak dla quadów nie dla rowerów.
Ale generalnie zadowolonym z kilometrażu (GPS urwał tylko 300 metrów).





