Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2009
| Dystans całkowity: | 32.93 km (w terenie 0.70 km; 2.13%) |
| Czas w ruchu: | 02:16 |
| Średnia prędkość: | 14.53 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 43.49 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 165 (91 %) |
| Liczba aktywności: | 7 |
| Średnio na aktywność: | 4.70 km i 0h 19m |
| Więcej statystyk | |
20090618_02
Czwartek, 18 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 43.49 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przypominam wszystkim, że nie siada się na rower z pełnym brzuchem. Ja o tym pamiętałem, ale nie miałem wyboru. Tak więc o powrocie do domu w dniu 18 czerwca 2009r. wolałbym zapomnieć...
20090618_01
Czwartek, 18 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.79 |
| Pr. maks.: | 33.39 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poranny przejazd nie przyniósł niczego emocjonującego.No nie licząc tego, że koło szpitala zajechałem drogę jakiemuś furgonowi, ale zanim furman zdążył się zdenerwować już mnie nie było. Trochę mi głupio ale pocieszam się, że jakby co, to było blisko na izbę przyjęć.
20090617_02
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:17 | km/h: | 17.26 |
| Pr. maks.: | 42.87 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy wcześniej niż zwykle. Tabuny autobusów zniechęciły mnie do jazdy główną trasą. Pojechałem więc ulicą Schmidta do góry po tej obłędnej kostce brukowej. Wytrzęsło mi przy tym chyba resztki rozumu, bo mam zamiar jeździć tą drogą częściej...
20090617_01
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 33.39 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W prognozie było, że słońce. A mnie znalazł deszcz :-/ Trochę podmokłem ale bez przesady. A przynajmniej czas wyszedł niezgorszy...
20090615_02
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 5.08 | Km teren: | 0.30 | Czas: | 00:19 | km/h: | 16.04 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Straszne korki w mieście. I na ulicach i na chodnikach też :-D
Po ostatnim remoncie w okolicy ulicy Węglowej - dzisiaj po raz pierwszy pojechałem tamtędy swoim ulubionym skrótem. No i okazało się, że przy okazji ktoś na ulicy Przywodnej wysypał "żwir", żeby wyrównać dziury. Lepsze było by jednak określenie kamienie - jak do podsypki pod tory. Normalnie jechać się po tym nie da. A taka to była kiedyś fajna szutrówka i fajny skrót do Legnickiej. Teraz w obawie o stan moich semislicków już nie będę tamtędy jeździł. Żal.
Po ostatnim remoncie w okolicy ulicy Węglowej - dzisiaj po raz pierwszy pojechałem tamtędy swoim ulubionym skrótem. No i okazało się, że przy okazji ktoś na ulicy Przywodnej wysypał "żwir", żeby wyrównać dziury. Lepsze było by jednak określenie kamienie - jak do podsypki pod tory. Normalnie jechać się po tym nie da. A taka to była kiedyś fajna szutrówka i fajny skrót do Legnickiej. Teraz w obawie o stan moich semislicków już nie będę tamtędy jeździł. Żal.
20090615_01
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.89 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trochę postraszyło deszczem w połowie drogi - parę kropli spłynęło mi po szkiełkach. Przy stawie widziałem wędkarza - staw przy dębie Chwalibóg przypomina raczej osadnik - tym niemniej wędkarz był profesjonalny - z takim fikuśnym kapelusikiem jak mają w australijskiej armii. Odważny człowiek - ja bym się bał tego, co można w takim miejscu złowić...
20090613_01
Sobota, 13 czerwca 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 3.21 | Km teren: | 0.40 | Czas: | 00:17 | km/h: | 11.33 |
| Pr. maks.: | 24.43 | Temperatura: | °C | HRmax: | 165165 ( 91%) | HRavg | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wypadzik z Marysią ale bez Hani. Po wielu dniach deszczy i zimnicy mogliśmy w końcu wypróbować nowy pulsometr taty. W części trasy towarzyszyli nam dziadkowie - wracający do siebie po sobocie w ogródku...





