Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2011
| Dystans całkowity: | 188.06 km (w terenie 14.50 km; 7.71%) |
| Czas w ruchu: | 17:12 |
| Średnia prędkość: | 10.93 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 42.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 2204 m |
| Suma kalorii: | 3645 kcal |
| Liczba aktywności: | 34 |
| Średnio na aktywność: | 5.53 km i 0h 30m |
| Więcej statystyk | |
20110913_02
Wtorek, 13 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 5.95 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:27 | km/h: | 13.22 |
| Pr. maks.: | 35.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 115kcal | Podjazdy: | 63m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W drodze powrotnej Edyta zaplanowała mi zakupy podręczników dla dzieci. W ramach rekompensaty ja zaplanowałem sobie powrót trochę naokoło. Oznacza to 1 kilometr więcej, 1 podjazd więcej i 1 ścieżkę przez las. Jak na takie fanaberie czas całkiem całkiem.
20110913_01
Wtorek, 13 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.84 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 11.62 |
| Pr. maks.: | 29.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 94kcal | Podjazdy: | 50m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poranna przejażdżka w bardzo lajtowym tempie, mimo tego, że wyruszyłem kilka minut później niż zwykle. Do tego okazuje się, że parę minut robi różnicę - na ulicach już więcej samochodów. Normalnie jadę bez zatrzymywania a dzisiaj kilka mobili musiałem przepuszczać.
20110912_02
Poniedziałek, 12 września 2011 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 4.38 | Km teren: | 0.40 | Czas: | 00:39 | km/h: | 6.74 |
| Pr. maks.: | 25.80 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 85kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótki, wieczorny wypadzik z Hanią po dzielnicy. M.in. zaliczyliśmy zmorę taty - plac zabaw.
20110910_03
Sobota, 10 września 2011 Kategoria wycieczki
| Km: | 10.37 | Km teren: | 1.50 | Czas: | 01:33 | km/h: | 6.69 |
| Pr. maks.: | 26.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 200kcal | Podjazdy: | 102m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dłuższa wyprawa z Hanią. Pojechaliśmy obejrzeć na jakim etapie znajduje się budowa wiaduktu na obwodnicy Wałbrzycha. Okazuje się, że postawili jakiś hangar, który z czasem pewnie stanie się tunelem w drodze na Pogorzałę. A obwodnica pójdzie nad nim.
Ścieżka rowerowa na strefie woła o pomstę do nieba. Cała zarośnięta trawą.
Ścieżka rowerowa na strefie woła o pomstę do nieba. Cała zarośnięta trawą.
20110908_02
Czwartek, 8 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.79 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.37 |
| Pr. maks.: | 37.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiejsza przygoda w czasie powrotu do domu z pracy to zjedzona przez zębate koło nogawka spodni. Przy tym nie tylko zniszczyłem sobie spodnie ale i przyblokowałem skrzyżowanie - bo oczywiście materiał spodni wkręcił mi się gdy ruszałem na zielonym spod świateł... dobrze, że nie wywaliłem się jak długi tylko odkuśtykałem na chodnik. Masakra.
20110908_01
Czwartek, 8 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.76 |
| Pr. maks.: | 26.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 95kcal | Podjazdy: | 40m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wstałem, wyjrzałem przez okno. Było dobrze. Trochę chmur ale i sporo nieba. Ulica sucha. Jadę.
Po 2 kilometrach się rozpadało...zmokłem co się zowie. Szczęśliwie nie było wiatru więc choć mokry to dotarłem do pracy nie zmarznięty.
Po 2 kilometrach się rozpadało...zmokłem co się zowie. Szczęśliwie nie było wiatru więc choć mokry to dotarłem do pracy nie zmarznięty.
20110907_02
Środa, 7 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.25 |
| Pr. maks.: | 38.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 40m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy szczęśliwy. W Wałbrzychu od południa lało jak z cebra, ale 15 minut przed końcem pracy trzask-prask i wyszło słońce.
Stwierdzam, że jazda po chodnikach nie jest wcale łatwiejsza od jazdy po ulicy - przynajmniej jeśli szanuje się pieszych. Strasznie tu ciasno i ludzie, podobnie jak cykliści, nie mają oczu z tyłu głowy...
Stwierdzam, że jazda po chodnikach nie jest wcale łatwiejsza od jazdy po ulicy - przynajmniej jeśli szanuje się pieszych. Strasznie tu ciasno i ludzie, podobnie jak cykliści, nie mają oczu z tyłu głowy...
20110907_01
Środa, 7 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.76 |
| Pr. maks.: | 32.18 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 94kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W połowie trasy zresetował mi się telefon z GPS-em - i żeby jeszcze na jakichś wybojach - to bym zrozumiał - ale na normalnym chodniku z betonowych płytek. Niedobrze. Szczęśliwie zakładam wciąż licznik rowerowy.
Oprócz przygód technicznych - mocno wiało + piękny, czerwony świt nad głową.
Oprócz przygód technicznych - mocno wiało + piękny, czerwony świt nad głową.
20110905_02
Poniedziałek, 5 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.83 | Km teren: | 0.10 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.25 |
| Pr. maks.: | 41.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 24m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy - płynnie, bez korków. O włos przed deszczem. Starałem się podgonić tempo ale wyszło średnio...chyba nie jestem demonem prędkości. Ale z drugiej strony najlepiej od 2008r.
20110905_01
Poniedziałek, 5 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.78 |
| Pr. maks.: | 30.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 95kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy przejazd. Cieplutko, pusto na ulicach. Pięknie.





