Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2011
| Dystans całkowity: | 188.06 km (w terenie 14.50 km; 7.71%) |
| Czas w ruchu: | 17:12 |
| Średnia prędkość: | 10.93 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 42.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 2204 m |
| Suma kalorii: | 3645 kcal |
| Liczba aktywności: | 34 |
| Średnio na aktywność: | 5.53 km i 0h 30m |
| Więcej statystyk | |
20110904_01
Niedziela, 4 września 2011 Kategoria Miasto, dzieci
| Km: | 6.68 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:50 | km/h: | 8.02 |
| Pr. maks.: | 22.86 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 130kcal | Podjazdy: | 420m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z Hanią poza dzielnicę. Powoli uczymy się jazdy po ulicach. Tym niemniej Hania wciąż ma ogranicznik na prędkość - po wypadku w zeszłym roku boi się pędzić.
20110903_01
Sobota, 3 września 2011 Kategoria dzielnica, dzieci
| Km: | 3.38 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:27 | km/h: | 7.51 |
| Pr. maks.: | 35.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 65kcal | Podjazdy: | 78m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Jako eskorta dla Hani, która rowerem pojechała na scholę.
20110902_02
Piątek, 2 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 5.17 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:21 | km/h: | 14.77 |
| Pr. maks.: | 37.28 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 138kcal | Podjazdy: | 78m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniowy powrót z pracy. Bez przygód. Testowałem jazdę chodnikiem po części trasy - można, choć mniej wygodnie niż ulicą. Za to bezpieczniej.
20110902_01
Piątek, 2 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.96 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 11.45 |
| Pr. maks.: | 26.46 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 133kcal | Podjazdy: | 52m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy rowerem ostatni raz wybrałem się dwa lata temu - w 2009r. Zupełnie nie pamiętam, dlaczego przestałem korzystać z tego sposobu komunikacji - bo jest to bardzo, ale to bardzo, stymulujące. Za biurkiem siadam naładowany energią. Chyba znów zacznę rowerować do roboty.
Nie pamiętam dlaczego przestałem ale wiem, dlaczego znów zacząłem. Otóż dziewięcioletnia córka moja weszła mi na ambicję. Zapytała końcem sierpnia: "Tata? A ja do szkoły mogę rowerem jeździć?". Nie może tak być, żeby głównego w domu entuzjastę dwóch kółek dziecko uczyło życia. Stąd też i dzisiejszy wyjazd.
A co do parametrów - to najwolniejszy dojazd do pracy w historii. Ale nie zrzucajmy tego wyłącznie na zaniedbaną kondycję. Testowałem jazdę bez pocenia się. Z sukcesem...
Nie pamiętam dlaczego przestałem ale wiem, dlaczego znów zacząłem. Otóż dziewięcioletnia córka moja weszła mi na ambicję. Zapytała końcem sierpnia: "Tata? A ja do szkoły mogę rowerem jeździć?". Nie może tak być, żeby głównego w domu entuzjastę dwóch kółek dziecko uczyło życia. Stąd też i dzisiejszy wyjazd.
A co do parametrów - to najwolniejszy dojazd do pracy w historii. Ale nie zrzucajmy tego wyłącznie na zaniedbaną kondycję. Testowałem jazdę bez pocenia się. Z sukcesem...





