Wpisy archiwalne w miesiącu
Październik, 2013
| Dystans całkowity: | 378.44 km (w terenie 36.50 km; 9.64%) |
| Czas w ruchu: | 28:23 |
| Średnia prędkość: | 13.33 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 168.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 6348 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 173 (95 %) |
| Maks. tętno średnie: | 134 (74 %) |
| Suma kalorii: | 11206 kcal |
| Liczba aktywności: | 29 |
| Średnio na aktywność: | 13.05 km i 0h 58m |
| Więcej statystyk | |
20131030_02
Środa, 30 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 4.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:17 | km/h: | 16.59 |
| Pr. maks.: | 28.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 126kcal | Podjazdy: | 48m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy
20131030_01
Środa, 30 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 6.37 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:28 | km/h: | 13.65 |
| Pr. maks.: | 27.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 167kcal | Podjazdy: | 99m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy
20131029_02
Wtorek, 29 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 5.09 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:20 | km/h: | 15.27 |
| Pr. maks.: | 37.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 136kcal | Podjazdy: | 59m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy
20131029_01
Wtorek, 29 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 6.37 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:32 | km/h: | 11.94 |
| Pr. maks.: | 25.90 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 168kcal | Podjazdy: | 101m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy
20131027_01
Niedziela, 27 października 2013 Kategoria wycieczki, Zakupy
| Km: | 48.23 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 03:11 | km/h: | 15.15 |
| Pr. maks.: | 50.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 165165 ( 91%) | HRavg | 131( 72%) |
| Kalorie: | 1010kcal | Podjazdy: | 1018m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wstałem sobie o szóstej, czyli o piątej. Ale słońce też wstało szybciej o godzinę. To w ogóle pierwszy raz, kiedy zmiana czasu tak bardzo mi podpasowała.
Miałem plan podróży, ale nie przetrwał pierwszych pięciu kilometrów - miał być Walim, była Głuszyca. Miała być przełęcz Walimska, była Anrzejówka. Miało być Zagórze Śląskie było Sokołowsko. Nie ma jak improwizacja...
Podjazd do Andrzejówki z wiatrem w twarz - ledwo dałem radę. Jeszcze mnie pięćdziesiąt metrów przed schroniskiem wyprzedził autobus. Dwunastka. Żebym wiedział, że tu można autobusem... e tam, pewnie i tak bym wybrał rower.
Podjazd z Unisławia Śląskiego do Wałbrzycha to zmierznie się ze starą traumą. Kiedyś na tym podjeździe umierałem za studenckich czasów. A teraz ryk cyk cyk i byłem na Gaju :-)
Wiedziałem też, że jeśli dziś przejadę co najmniej 40 kilometrów - osiągnę założone 2000 kilometrów w tym roku. Licząc łącznie z wędrówkami - udało się...
Mapy dla znajomków z Endo
Świt nad Jedliną

2013 10 27 001 by jogypai, on Flickr
Tyle dróg, a wybrać można tylko jedną. Jak żyć?

2013 10 27 002 by jogypai, on Flickr
Na prawo trawers Rybnickiego Grzbietu. Nie poszedłem tą drogą...

2013 10 27 003 by jogypai, on Flickr
Zamek Rogowiec. Tam. Na górze.

2013 10 27 004 by jogypai, on Flickr
Jak żyć... Rybnica Leśna

2013 10 27 005 by jogypai, on Flickr
Drewniany kościółek w Rybnicy Leśnej

2013 10 27 006 by jogypai, on Flickr
80-letnia Andrzejówka

2013 10 27 007 by jogypai, on Flickr
Rozdroże pod Krzywuchą. Zjazd do Sokołowska

2013 10 27 009 by jogypai, on Flickr
Fajny schron na drodze do Sokołowska

2013 10 27 010 by jogypai, on Flickr
Sokołowsko

2013 10 27 011 by jogypai, on Flickr
Miałem plan podróży, ale nie przetrwał pierwszych pięciu kilometrów - miał być Walim, była Głuszyca. Miała być przełęcz Walimska, była Anrzejówka. Miało być Zagórze Śląskie było Sokołowsko. Nie ma jak improwizacja...
Podjazd do Andrzejówki z wiatrem w twarz - ledwo dałem radę. Jeszcze mnie pięćdziesiąt metrów przed schroniskiem wyprzedził autobus. Dwunastka. Żebym wiedział, że tu można autobusem... e tam, pewnie i tak bym wybrał rower.
Podjazd z Unisławia Śląskiego do Wałbrzycha to zmierznie się ze starą traumą. Kiedyś na tym podjeździe umierałem za studenckich czasów. A teraz ryk cyk cyk i byłem na Gaju :-)
Wiedziałem też, że jeśli dziś przejadę co najmniej 40 kilometrów - osiągnę założone 2000 kilometrów w tym roku. Licząc łącznie z wędrówkami - udało się...
Mapy dla znajomków z Endo
Świt nad Jedliną

2013 10 27 001 by jogypai, on Flickr
Tyle dróg, a wybrać można tylko jedną. Jak żyć?

2013 10 27 002 by jogypai, on Flickr
Na prawo trawers Rybnickiego Grzbietu. Nie poszedłem tą drogą...

2013 10 27 003 by jogypai, on Flickr
Zamek Rogowiec. Tam. Na górze.

2013 10 27 004 by jogypai, on Flickr
Jak żyć... Rybnica Leśna

2013 10 27 005 by jogypai, on Flickr
Drewniany kościółek w Rybnicy Leśnej

2013 10 27 006 by jogypai, on Flickr
80-letnia Andrzejówka

2013 10 27 007 by jogypai, on Flickr
Rozdroże pod Krzywuchą. Zjazd do Sokołowska

2013 10 27 009 by jogypai, on Flickr
Fajny schron na drodze do Sokołowska

2013 10 27 010 by jogypai, on Flickr
Sokołowsko

2013 10 27 011 by jogypai, on Flickr
20131026_02
Sobota, 26 października 2013 Kategoria wycieczki
| Km: | 18.31 | Km teren: | 4.50 | Czas: | 02:08 | km/h: | 8.58 |
| Pr. maks.: | 29.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 509kcal | Podjazdy: | 283m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniem wyciągnałem Hanię na przejażdżkę. Hania zupełnie bez pary - każda górka to dla niej Golgota. Cóż. W tym seznie raczej się to już nie zmieni. Może złapie bakcyla za rok...
Powrót po ciemku. Co prawda bocznymi uliczkami, ale tata i tak miał poczucie, że kazał się nieodpowiedzialny...
GPS tylko dla znajomków z Endomondo
/2430960
Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od... zachodu???

Sobotni wypad z Hanią by jogypai, on Flickr
Powrót po ciemku. Co prawda bocznymi uliczkami, ale tata i tak miał poczucie, że kazał się nieodpowiedzialny...
GPS tylko dla znajomków z Endomondo
/2430960
Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od... zachodu???

Sobotni wypad z Hanią by jogypai, on Flickr
20131024_02
Czwartek, 24 października 2013 Kategoria Praca, wycieczki
| Km: | 8.68 | Km teren: | 3.50 | Czas: | 00:47 | km/h: | 11.08 |
| Pr. maks.: | 37.10 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 229kcal | Podjazdy: | 179m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy w upale - 18 stopni. Po postoju u mamy okazało się, że mam jeszcze trochę czasu. Zamiast nabijać kilometry wybrałem las. Okolice Ptasiej Kopy. Słoneczną jesienią las jest niezwykły. Wato było się powspinać.
Dywan z liści w okolicach Ptasiej Kopy

Ptasia Kopa by jogypai, on Flickr
Panorama Wałbrzycha. Jak zwykle robi na mnie wrażenie

Ptasia Kopa by jogypai, on Flickr
Odnowione znaki na Zielonym Szlaku Toyoty. Pochwalić...

Ptasia Kopa by jogypai, on Flickr
Dywan z liści w okolicach Ptasiej Kopy

Ptasia Kopa by jogypai, on Flickr
Panorama Wałbrzycha. Jak zwykle robi na mnie wrażenie

Ptasia Kopa by jogypai, on Flickr
Odnowione znaki na Zielonym Szlaku Toyoty. Pochwalić...

Ptasia Kopa by jogypai, on Flickr
20131024_01
Czwartek, 24 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 6.38 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:33 | km/h: | 11.60 |
| Pr. maks.: | 26.90 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 168kcal | Podjazdy: | 88m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Wciąż ciepło - 14 stopni. Ale tez i mokro. Coś musiało w nocy popadać.
20131023_02
Środa, 23 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 5.48 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:18 | km/h: | 18.27 |
| Pr. maks.: | 38.20 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 143kcal | Podjazdy: | 39m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Zgodnie z życzeniem - wiatr osłabł. A temperatura wzrosła. 18 stopni. A rok temu o tej samej porze spadł śnieg. Ktoś pamięta?
20131023_01
Środa, 23 października 2013 Kategoria Praca
| Km: | 6.39 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:29 | km/h: | 13.22 |
| Pr. maks.: | 28.30 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 167kcal | Podjazdy: | 83m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trochę wiosny jesienią. 15 stopni przed świtem to taki czerwiec... gdyby tylko jeszcze coś z tym wiatrem zrobić





