Odjazdblog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jogypai.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2014

Dystans całkowity:460.84 km (w terenie 51.50 km; 11.18%)
Czas w ruchu:32:43
Średnia prędkość:14.09 km/h
Maksymalna prędkość:52.40 km/h
Suma podjazdów:8377 m
Maks. tętno maksymalne:169 (93 %)
Maks. tętno średnie:137 (75 %)
Suma kalorii:10887 kcal
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:18.43 km i 1h 18m
Więcej statystyk

20140430_01

Środa, 30 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, dzieci, Miasto, wycieczki
Km: 16.24 Km teren: 6.00 Czas: 01:31 km/h: 10.71
Pr. maks.: 38.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 169169 ( 93%) HRavg 124( 68%)
Kalorie: 453kcal Podjazdy: 440m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Po powrocie z delegacji, krótki rowerowy spacer z Hanią po mieście, wizyta u znajomych i powrót. Potem, bo jeszcze było mi mało, zrobiłem niebieski wokół Ptasiej Kopy. W tę gorszą stronę (bardziej strome podjazdy). Nie jest źle - do tej pory musiałem dwa razy zsiadać. Dziś tylko raz.

20140428_02

Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
Km: 5.36 Km teren: 0.00 Czas: 00:16 km/h: 20.10
Pr. maks.: 35.90 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 140kcal Podjazdy: 74m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Z pracy. Zmokłem...

20140428_01

Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
Km: 6.41 Km teren: 0.00 Czas: 00:27 km/h: 14.24
Pr. maks.: 28.70 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 168kcal Podjazdy: 157m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Do pracy

20140427_01

Niedziela, 27 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, Miasto, Zakupy
Km: 37.65 Km teren: 11.50 Czas: 02:41 km/h: 14.03
Pr. maks.: 52.40 Temperatura: 12.0°C HRmax: 167167 ( 92%) HRavg 127( 70%)
Kalorie: 806kcal Podjazdy: 640m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Zupełnie bez planu kręciłem się po mieście.
Na Podzamczu zaliczyłem wywrotkę odkrywając kolejny kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Zaraz potem zgubiłem znaki. Ciągle nie jestem gotów, żeby objechać go za jednym razem.
W Szczawnie skusiłem się na zielony - i tu też po pewnym czasie się zgubiłem.
Potem nie mogłem znaleźć na Piaskowej żadnej otwartej piekarni i bułki kupiłem ostatecznie w Kauflandzie.
Dziś 1/3 trasy w terenie.

20140426_01

Sobota, 26 kwietnia 2014 Kategoria 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, Miasto, Zakupy
Km: 26.01 Km teren: 1.00 Czas: 01:52 km/h: 13.93
Pr. maks.: 42.80 Temperatura: 10.0°C HRmax: 153153 ( 84%) HRavg 108( 59%)
Kalorie: 296kcal Podjazdy: 419m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Ciężko. Jechałem bardziej siłą woli, bo silnik nie chciał zaskoczyć. Po wczorajszej wizycie w pewnym lokalu jest jednak usprawiedliwiony.
Do tego coś się porobiło z nadgarstkiem - boli. Jechać się da, ale już zmiana przerzutki łączy się ze sporym dyskomfortem. I to tak w nocy mi wyskoczyło - obudziłem się z bólem. Jakieś zapalenie?
Przejechałem się nowym odcinkiem drogi rowerowej na Wysockiego. Normalnie nie ma tam ani jednego dobrze zrobionego krawężnika. Same progi zwalniające. Normalnie żal d... ściska, że poszło tyle kasy na ścieżkę, którą nikt nie będzie chciał jeździć.

Aha. Bułki kupiłem.

20140422_01

Wtorek, 22 kwietnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60
Km: 58.58 Km teren: 12.00 Czas: 04:33 km/h: 12.87
Pr. maks.: 46.30 Temperatura: 13.0°C HRmax: 164164 ( 90%) HRavg 136( 75%)
Kalorie: 1489kcal Podjazdy: 1289m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
No i jak się odgrażałem, tak i zrobiłem. Wjechałem na tę Wielką Sowę. nawet poszło. Bez zsiadania - od Przełęczy Walimskiej to 45 minut szlakiem - najpierw zielonym a na sam szczyt czerwonym.

Dużo gorze zjeżdża się potem do Koziego Siodła. Wyboje za duże jak na mój amatorski sprzęt. No i uszkodziłem koło. Jechałem przez cały Walim, Olszyniec i Wałbrzych z ocierającą o ramę oponą, bez hamulców. Ledwo dotoczyłem się do sklepu rowerowego na Listopada. Przy okazji zostawiłem rower do przeglądu a spod sklepu zabrała mnie Edyta samochodem.

Do tego, jak tylko walnęło mi koło to z nieba zaczęło lać. Jechałem w strugach deszczu.

Zmęczony. Ale ponoć takie wyjazdy wspomina się potem najlepiej.
Endo

Droga na Sowę
2014042201 Wielka Sowa

Taki tam sobie widoczek z drogi
2014042201 Wielka Sowa

Wyrwikółka na Sowie
2014042201 Wielka Sowa

Sowa Main Station
2014042201 Wielka Sowa

Tutejszy sierściuch
2014042201 Wielka Sowa

Przełęcz Kozie Siodło. Za chwilę stracę tylne koło na zjeździe
2014042201 Wielka Sowa

20140421_01

Poniedziałek, 21 kwietnia 2014 Kategoria wycieczki, podjazdy 500 do 1000 metrów, kilometrów 40 do 50, 1000-2000 k
Km: 42.15 Km teren: 14.00 Czas: 03:18 km/h: 12.77
Pr. maks.: 48.80 Temperatura: 10.0°C HRmax: 168168 ( 92%) HRavg 133( 73%)
Kalorie: 1059kcal Podjazdy: 987m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Zacząć trzeba od tego, że zaspałem. Zamiast o piątej wyjechałem przed szóstą. Nie wpływa to dobrze na plany. A plan był taki: Wielka Sowa.
Jadąc tak bez przekonania na Rusinowie spotkałem...żeby nie było, że mi się pogorszyło... sarnę przewodniczkę. Stała na ulicy w miejscu, w którym miałem skręcić w lewo, w stronę Sowy. Spojrzała na mnie, potem na tę drogę w prawo. No i pojechałem w prawo. Sarnom się nie odmawia.
Zrobiłem spory kawałek czerwonym dookoła Wałbrzycha. Kiedyś przejadę cały na raz.
Szlak zgubiłem w Kuźnicach Świdnickich - odtąd już po asfaltach do domu.
Wyszła całkiem ładna trasa MTB. Do 1000 przewyższenia zabrakło doprawdy niewiele.
Endo

Przełęcz Szybka
2014042101_Dookoła Wałbrzycha

Kamieniołom w środku lasu
2014042102_Dookoła Wałbrzycha

Przełęcz Kozia
2014042103_Dookoła Wałbrzycha

Widoczek z Przełęczy Koziej
2014042104_Dookoła Wałbrzycha

Przełęcz pod Borową
2014042105_Dookoła Wałbrzycha

Zrywka
2014042106_Dookoła Wałbrzycha

Szlak leci w dół
2014042107_Dookoła Wałbrzycha

Panorama w kierunku Andrzejówki
2014042108_Dookoła Wałbrzycha

20140419_01

Sobota, 19 kwietnia 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60, wycieczki, podjazdy 1000 do 1500 metrów
Km: 58.98 Km teren: 1.00 Czas: 03:53 km/h: 15.19
Pr. maks.: 43.10 Temperatura: 7.0°C HRmax: 162162 ( 89%) HRavg 137( 75%)
Kalorie: 1298kcal Podjazdy: 1035m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Od dawna spoglądałem w stronę Przełęczy Walimskiej. W końcu udało się tam wybrać. Podjazd przez Michałkową i Glinno. Urocze miejscowości. W Glinnie spotkałem jedną z najładniejszych kapliczek - zdjęcie załączam.
Pierwszego rowerzystę spotkałem na zjeździe z Walimskiej. Potem jeszcze trzech w Walimiu - ale ci mieli akurat pauzę.
Pogoda bezsłoneczna - cały czas 6 stopni - na przełęczy 5. Potem od Walimia od 7 do 9.
Zabrakło niewiele do 6 km, ale i tak jest tegoroczny rekord. I w podjazdach pierwszy raz w tym roku przekroczyłem kilometr.
Następnym razem wjadę na Wielką Sowę. Amen.
Endo

Kościół w Michałkowej
2014041901 Przełęcz Walimska

Spóźniłem się na autobus?
2014041902 Przełęcz Walimska

Kapliczka w Glinnie
2014041903 Przełęcz Walimska

Przełęcz Walimska
2014041904 Przełęcz Walimska

Droga od Przełęczy Walimskiej w kierunku Dzierżoniowa
2014041906 Przełęcz Walimska

20140418_02

Piątek, 18 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
Km: 6.64 Km teren: 0.00 Czas: 00:20 km/h: 19.92
Pr. maks.: 36.80 Temperatura: 7.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 173kcal Podjazdy: 82m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Miało padać, miało grzmieć i co? Dojechałem suchą nogą (kołem). Znów nie udało się zejść poniżej 20 minut. No może pod koniec sezonu będzie lepsza kondycja...

20140418_01

Piątek, 18 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
Km: 7.67 Km teren: 0.00 Czas: 00:33 km/h: 13.95
Pr. maks.: 36.20 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 201kcal Podjazdy: 159m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Wielki Piątek... ale jechało się jak zwykle.
Zjeżdżając z Nowego Miasta w dół na Placu Tuwima przepuściłem starszego ode mnie jegomościa na kolarce, jadącego Al. Wyzwolenia. I już go nie dogoniłem...

kategorie bloga

Moje rowery

Taki niebieski, góral ponoć 23044 km
Sprzęt "Pod Gadającym Kotem" 30 km
Niebieski Decathlon Hani 102 km
Ukraina Chic 150 km
Marysia 156 km

szukaj

archiwum