Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2014
| Dystans całkowity: | 536.43 km (w terenie 23.00 km; 4.29%) |
| Czas w ruchu: | 32:50 |
| Średnia prędkość: | 16.34 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.30 km/h |
| Suma podjazdów: | 9176 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 172 (95 %) |
| Maks. tętno średnie: | 138 (140 %) |
| Suma kalorii: | 12446 kcal |
| Liczba aktywności: | 42 |
| Średnio na aktywność: | 12.77 km i 0h 46m |
| Więcej statystyk | |
20140725_02
Piątek, 25 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:13 | km/h: | 22.75 |
| Pr. maks.: | 40.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 132kcal | Podjazdy: | 93m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy
20140725_01
Piątek, 25 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.85 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 13.50 |
| Pr. maks.: | 35.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 153kcal | Podjazdy: | 107m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Wszędzie pełno kałuż po wczorajszych deszczach.
20140723_02
Środa, 23 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 4.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:14 | km/h: | 21.00 |
| Pr. maks.: | 33.80 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 128kcal | Podjazdy: | 80m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Burza za plecami pogoniła mnie do domu. Trochę zmokłem, ale bez skrajności. Naprawdę rozpadało się dopiero w nocy.
20140723_01
Środa, 23 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 7.65 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:32 | km/h: | 14.34 |
| Pr. maks.: | 34.10 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 200kcal | Podjazdy: | 159m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Dziś normalniejsza temperatura więc pojechałem przez Nowe Miasto
20140722_01
Wtorek, 22 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.96 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 13.75 |
| Pr. maks.: | 36.40 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 156kcal | Podjazdy: | 105m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dojazd do pracy. Po nocnej burzy nieco bardziej rześkie powietrze.
20140722_02
Wtorek, 22 lipca 2014
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:13 | km/h: | 22.75 |
| Pr. maks.: | 36.90 | Temperatura: | 28.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Był wyścig - Edyta wystartowała Matizem w tym samym czasie co ja rowerem. Od razu wpadła w korki przy OSiR, podczas gdy ja przejechałem skrzyżowanie właściwie bez zatrzymania. Armii Krajowej, Pocztowa, Legnicka jechałem sam. Dogoniła mnie na Burczykowskich, ale musiała zatrzymać się, żeby wysadzić Marysię u Niani. Na skrzyżowanie z Zieloną wpadliśmy właściwie w tym samym momencie, ale Edytę przyblokował wyjeżdżający z dołu samochód. A ja się zmieściłem w szparkę i wygrałem ten etap Tour de Wałbrzych :-)
20140721_02
Poniedziałek, 21 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 4.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:15 | km/h: | 19.32 |
| Pr. maks.: | 35.20 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 126kcal | Podjazdy: | 94m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy. Ze względu na chmury czarne - z pośpiechem i najkrótszą dróżką.
20140721_01
Poniedziałek, 21 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.82 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 14.55 |
| Pr. maks.: | 35.90 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 152kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Porannych dwadzieścia stopni.
20140720_01
Niedziela, 20 lipca 2014 Kategoria 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, Miasto
| Km: | 22.06 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 01:21 | km/h: | 16.34 |
| Pr. maks.: | 40.40 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | 160160 ( 88%) | HRavg | 127( 70%) |
| Kalorie: | 432kcal | Podjazdy: | 348m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny dzień niechęci do roweru. Dziś głównie ze względu na temperaturę. 05:30 - 22 stopnie. Potem rosło i o 7 było już 26. To się nie da jeździć po prostu.
Dlatego dziś znów tylko 20 kilometrów po mieście. Można powiedzieć, że była to inspekcja wałbrzyskich inwestycji. Najpierw budowa witacza/żegnacza strefy ekonomicznej ekonomicznej przy wiadukcie do Julianowa. Potem oczywiście Wrocławska i wjazd do Wałbrzycha - tu nadal jak na wojnie. Potem nowa ścieżka na Wieniawskiego - inwestycja na czwórkę - asfalt taki se i przejazdy takie se, chociaż lepsze niż na Wysockiego. Na koniec ulica Kusocińskiego - tam też wciąż okopy.
Oprócz tego pokręciłem się jeszcze po terenie Książa.
W sumie mało kilometrów ale sporo miejsc.
Nowy witacz WSSE

Początek ścieżki z Książa na Szczawienko. Nowe znaki i nawet o nas pomyśleli

Urokliwe miejsce na trasie z Książa do Szczawienka

Dlatego dziś znów tylko 20 kilometrów po mieście. Można powiedzieć, że była to inspekcja wałbrzyskich inwestycji. Najpierw budowa witacza/żegnacza strefy ekonomicznej ekonomicznej przy wiadukcie do Julianowa. Potem oczywiście Wrocławska i wjazd do Wałbrzycha - tu nadal jak na wojnie. Potem nowa ścieżka na Wieniawskiego - inwestycja na czwórkę - asfalt taki se i przejazdy takie se, chociaż lepsze niż na Wysockiego. Na koniec ulica Kusocińskiego - tam też wciąż okopy.
Oprócz tego pokręciłem się jeszcze po terenie Książa.
W sumie mało kilometrów ale sporo miejsc.
Nowy witacz WSSE

Początek ścieżki z Książa na Szczawienko. Nowe znaki i nawet o nas pomyśleli

Urokliwe miejsce na trasie z Książa do Szczawienka

20140719_01
Sobota, 19 lipca 2014 Kategoria Zakupy, Miasto, 500-1000 k, kilometrów 20 do 30, podjazdy 100 do 500 metrów
| Km: | 21.13 | Km teren: | 1.50 | Czas: | 01:19 | km/h: | 16.05 |
| Pr. maks.: | 44.20 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 552kcal | Podjazdy: | 345m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś z łóżka zwlokłem się samą siłą woli. Mało brakowało a bym nie pojechał - tylko z obowiązku się ruszyłem. Jechało mi się źle. Z tego wszystkie pokręciłem się po mieście, kupiłem pieczywo i po 20 kilometrach wróciłem do domu.





