Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2014
| Dystans całkowity: | 422.46 km (w terenie 76.00 km; 17.99%) |
| Czas w ruchu: | 29:39 |
| Średnia prędkość: | 14.25 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.30 km/h |
| Suma podjazdów: | 8353 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 168 (92 %) |
| Maks. tętno średnie: | 139 (76 %) |
| Suma kalorii: | 12673 kcal |
| Liczba aktywności: | 28 |
| Średnio na aktywność: | 15.09 km i 1h 03m |
| Więcej statystyk | |
20140821_01
Czwartek, 21 sierpnia 2014 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Miasto, Zakupy
| Km: | 22.07 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:22 | km/h: | 16.15 |
| Pr. maks.: | 37.70 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 576kcal | Podjazdy: | 304m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy raz od kwietnia wybrałem się w długich rękawiczkach. Bo zimno.
Generalnie po bułki ale zrobiłem też zwiady ścieżek rowerowych. Na Podzamczu o mało nie zginąłem na przejeździe rowerowym, gdzie kierowca czerwonego Audi, które było pewnie starsze niż on, wymusił pierwszeństwo.
Potem zrobiłem zdjęcie nowych 200 metrów drogi rowerowej na Kusocińskiego.
Bułki w piekarni na Piaskowej. Tak, zdradziłem Frąckowiaka...
Generalnie po bułki ale zrobiłem też zwiady ścieżek rowerowych. Na Podzamczu o mało nie zginąłem na przejeździe rowerowym, gdzie kierowca czerwonego Audi, które było pewnie starsze niż on, wymusił pierwszeństwo.
Potem zrobiłem zdjęcie nowych 200 metrów drogi rowerowej na Kusocińskiego.
Bułki w piekarni na Piaskowej. Tak, zdradziłem Frąckowiaka...
20140820_01
Środa, 20 sierpnia 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 18.72 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:04 | km/h: | 17.55 |
| Pr. maks.: | 48.90 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 489kcal | Podjazdy: | 225m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiejszy wyjazd po bułki odbyłem tylko siłą woli. Straszne lenistwo wkradło się do głowy. Objazd Wałbrzycha to wszystko, na co mnie było stać.
20140818_01
Poniedziałek, 18 sierpnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, kilometrów 50 do 60, 3000-4000 k
| Km: | 51.90 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 04:14 | km/h: | 12.26 |
| Pr. maks.: | 44.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3314kcal | Podjazdy: | 1179m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś trasa górska znów - choć przy zupełnie innej pogodzie niż wczoraj.
Wymyśliłem sobie, że wjadę na Czarną Górę - co też uczyniłem. No prawie. Szlak rowerowy prowadzi nie na sam szczyt ale do górnej stacji wyciągu na Czarna Górę. Nie miałem gdzie zostawić roweru, żeby dojść na wierzchołek. No ale jeśli nawet - Czarna Góra ma 1205 m n.p.m. - minus 25 = 1180. Nowy rekord. Sorry Velka Destna...
Trasa na Czarną Górę z Bystrzycy - do Przełęczy dość łatwa. Zresztą można poszukać w necie co ludzie piszą o wjeździe na Przełęcz Puchaczówka. Potem gorzej - trochę zrytego asfaltu, trochę betonowych płyt, trochę kamieni. A sama końcówka głazy, korzenie i jagody. Generalnie bez schodzenia się nie da. Dużo trudniej niż wczoraj.
Z czarnej Góry przez Żmijowiec - wędrowałem już tędy pieszo więc znałem drogę - trasa łatwa. Podjazd do Schroniska na Śnieżniku - stromy ale krótki.
Zjazd do Międzygórza szlakiem ER-2. W większości fajna szutrówka. Czasami kamienie. Łatwo. O! I do tego 1218 m n.p.m. kolejny rekord? Sorry Czarna Góro.
Wyjazd generalnie udany - w górach 14 stopni i trochę wiało ale poza tym pogoda idealna. Dobrze, że wracamy do domu - jeszcze kilka dni i zostałby mi tylko Śnieżka Uphill ;-)
Początek podjazdu

Widok na Czarną Górę

Kościółek pod przełęczą

Już prawie przełęcz Puchaczówka

Betonowe płyty w drodze na Czarną Górę

Wieża teletransmisyjna

Panorama

Górna stacja kolejki na Czarną Górę. Widoczek z motywem szlaku

Widoczek bez motywu szlaku

Przełęcz Pod Jaworową Kopą

Szutry w drodze do Przełęczy Śnieżnickiej

Schronisko na Śnieżniku

ER-2 z Przełęczy Śnieżnickiej do Międzygórza

Wjazd do Międzygórza

Wymyśliłem sobie, że wjadę na Czarną Górę - co też uczyniłem. No prawie. Szlak rowerowy prowadzi nie na sam szczyt ale do górnej stacji wyciągu na Czarna Górę. Nie miałem gdzie zostawić roweru, żeby dojść na wierzchołek. No ale jeśli nawet - Czarna Góra ma 1205 m n.p.m. - minus 25 = 1180. Nowy rekord. Sorry Velka Destna...
Trasa na Czarną Górę z Bystrzycy - do Przełęczy dość łatwa. Zresztą można poszukać w necie co ludzie piszą o wjeździe na Przełęcz Puchaczówka. Potem gorzej - trochę zrytego asfaltu, trochę betonowych płyt, trochę kamieni. A sama końcówka głazy, korzenie i jagody. Generalnie bez schodzenia się nie da. Dużo trudniej niż wczoraj.
Z czarnej Góry przez Żmijowiec - wędrowałem już tędy pieszo więc znałem drogę - trasa łatwa. Podjazd do Schroniska na Śnieżniku - stromy ale krótki.
Zjazd do Międzygórza szlakiem ER-2. W większości fajna szutrówka. Czasami kamienie. Łatwo. O! I do tego 1218 m n.p.m. kolejny rekord? Sorry Czarna Góro.
Wyjazd generalnie udany - w górach 14 stopni i trochę wiało ale poza tym pogoda idealna. Dobrze, że wracamy do domu - jeszcze kilka dni i zostałby mi tylko Śnieżka Uphill ;-)
Początek podjazdu

Widok na Czarną Górę

Kościółek pod przełęczą

Już prawie przełęcz Puchaczówka

Betonowe płyty w drodze na Czarną Górę

Wieża teletransmisyjna

Panorama

Górna stacja kolejki na Czarną Górę. Widoczek z motywem szlaku

Widoczek bez motywu szlaku

Przełęcz Pod Jaworową Kopą

Szutry w drodze do Przełęczy Śnieżnickiej

Schronisko na Śnieżniku

ER-2 z Przełęczy Śnieżnickiej do Międzygórza

Wjazd do Międzygórza

20140817_01
Niedziela, 17 sierpnia 2014 Kategoria kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 25.73 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:56 | km/h: | 13.31 |
| Pr. maks.: | 42.30 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 675kcal | Podjazdy: | 644m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś udało się wjechać na Velką Destną - najwyższy szczyt Gór Orlickich. Jej wysokość to 1115 m n.p.m. - to więcej niż Wielka Sowa, więc mamy jakiś tam rekord. Przy czym zaznaczam, że nie jest to jakiś wielki wyczyn. Czesi mają ten zwyczaj, że lubią sobie poasfaltować dróżki w górach. Tak więc prawie do samego szczytu prowadzi fajna, asfaltowa "cyklotrasa". Od Serlicha też nie ma jakiegoś podjazdu trudnego. Tak więc łatwizna.
Co prawa Destna nie chciała się łatwo poddać - zimno - 8 stopni, mgła, deszcz i wiatr. Nienajlepsza pogoda na jazdę po górach. Przez to wszystko skróciłem trasę, bo wymarzłem konkretnie.
Straciłem pewnie kilka fajnych widoczków - bo w tych chmurach nie było widać dalej jak na 100 metrów. Ale Góry Orlickie polecam każdemu. Oznakowanie szlaków perfekcyjne, asfalty przyjazne.
Asfalt tuż za Mostowicami, po czeskiej stronie

Serlich - przełęcz, stąd ruszamy na Velką Destną

Rozjazd szlaków pod Velką Destną

Szczyt Velka Destna. Chyba nie wolno wjeżdżać tu rowerem...

Tablica informacyjna na Velkiej Destnej

Szczyt zamglony. Parę lat temu była tu jeszcze drewniana wieża widokowa. Teraz jak widać nie ma po niej śladu.

Rozjazd po zjeździe z Destnej. Zwie się Pod Jelenkou

Asfalty w Górach Orlickich rządzą.

Korunka. Kolejny rozjazd szlaków

Dojazd do Orlickie Zahori. Szlak zielony, pieszy. Tylko tutaj były odcinki, gdzie droga nie miała asfaltu.

Mostowice. Kościół i Nepomuk. A dla mnie też i parking skąd startowałem i gdzie kończyłem pętlę

Co prawa Destna nie chciała się łatwo poddać - zimno - 8 stopni, mgła, deszcz i wiatr. Nienajlepsza pogoda na jazdę po górach. Przez to wszystko skróciłem trasę, bo wymarzłem konkretnie.
Straciłem pewnie kilka fajnych widoczków - bo w tych chmurach nie było widać dalej jak na 100 metrów. Ale Góry Orlickie polecam każdemu. Oznakowanie szlaków perfekcyjne, asfalty przyjazne.
Asfalt tuż za Mostowicami, po czeskiej stronie

Serlich - przełęcz, stąd ruszamy na Velką Destną

Rozjazd szlaków pod Velką Destną

Szczyt Velka Destna. Chyba nie wolno wjeżdżać tu rowerem...

Tablica informacyjna na Velkiej Destnej

Szczyt zamglony. Parę lat temu była tu jeszcze drewniana wieża widokowa. Teraz jak widać nie ma po niej śladu.

Rozjazd po zjeździe z Destnej. Zwie się Pod Jelenkou

Asfalty w Górach Orlickich rządzą.

Korunka. Kolejny rozjazd szlaków

Dojazd do Orlickie Zahori. Szlak zielony, pieszy. Tylko tutaj były odcinki, gdzie droga nie miała asfaltu.

Mostowice. Kościół i Nepomuk. A dla mnie też i parking skąd startowałem i gdzie kończyłem pętlę

20140815_01
Piątek, 15 sierpnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, wycieczki
| Km: | 45.96 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 03:02 | km/h: | 15.15 |
| Pr. maks.: | 54.30 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1201kcal | Podjazdy: | 1053m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwsza trasa urlopowa.
Chłodno. Przez większość trasy 9-10 stopni. I mokro po wczorajszych i nocnych deszczach.
Jechało się dobrze, choć przez pierwszych 15 kilometrów głowa nie chciała się włączyć. Ciągle wymyślała, że zimno, że mokro, że bez sensu. Dopiero potem zaczęła współpracować.
Na drodze do Mostowic skusiłem się na czerwony szlak przez las. Nie żałuję, choć sam zjazd do Mostowic fatalny - łąką z muldami. Dwa razy prawie poleciałem przez kierownicę.
Szutry w Górach Bystrzyckich, okolice Młot

Podjazd z Młot do Przełęczy Pod Uboczem

Rozdroże pod Uboczem

Szutry na czerwonym szlaku rowerowym do Mostowic

Zjazd szlakiem czerwonym do Mostowic

Zjazd do Mostowic na szlaku czerwonym (od Rozdroża pod Uboczem). W tle, w chmurach, Góry Orlickie

Szlak czerwony od Rozdroża pod Uboczem do Mostowic. Widok na Góry Orlickie

Na drodze ze Spalonej do Przełęczy Nad Porębą.

Autostrada Sudecka między Spaloną a Przełęczą Nad Porębą

Chłodno. Przez większość trasy 9-10 stopni. I mokro po wczorajszych i nocnych deszczach.
Jechało się dobrze, choć przez pierwszych 15 kilometrów głowa nie chciała się włączyć. Ciągle wymyślała, że zimno, że mokro, że bez sensu. Dopiero potem zaczęła współpracować.
Na drodze do Mostowic skusiłem się na czerwony szlak przez las. Nie żałuję, choć sam zjazd do Mostowic fatalny - łąką z muldami. Dwa razy prawie poleciałem przez kierownicę.
Szutry w Górach Bystrzyckich, okolice Młot

Podjazd z Młot do Przełęczy Pod Uboczem

Rozdroże pod Uboczem

Szutry na czerwonym szlaku rowerowym do Mostowic

Zjazd szlakiem czerwonym do Mostowic

Zjazd do Mostowic na szlaku czerwonym (od Rozdroża pod Uboczem). W tle, w chmurach, Góry Orlickie

Szlak czerwony od Rozdroża pod Uboczem do Mostowic. Widok na Góry Orlickie

Na drodze ze Spalonej do Przełęczy Nad Porębą.

Autostrada Sudecka między Spaloną a Przełęczą Nad Porębą

20140813_01
Środa, 13 sierpnia 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Zakupy
| Km: | 12.50 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:54 | km/h: | 13.89 |
| Pr. maks.: | 44.10 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 328kcal | Podjazdy: | 220m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po bułki. Bez chęci, bez emocji. Przetrenowanie?
20140812_02
Wtorek, 12 sierpnia 2014 Kategoria Praca, 100-500 k, podjazdy 0 do 100 metrów, kilometrów 0 do 10
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:15 | km/h: | 19.72 |
| Pr. maks.: | 32.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 129kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy. Urlop!
20140812_01
Wtorek, 12 sierpnia 2014 Kategoria Praca, podjazdy 100 do 500 metrów, 100-500 k, kilometrów 0 do 10
| Km: | 7.71 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:34 | km/h: | 13.61 |
| Pr. maks.: | 37.40 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 202kcal | Podjazdy: | 185m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Ostatni raz przed urlopem. Po przerwie od roweru w weekend - dziś trasa przez Lotników.
20140808_02
Piątek, 8 sierpnia 2014 Kategoria Praca, 100-500 k, podjazdy 0 do 100 metrów, kilometrów 0 do 10
| Km: | 4.88 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:14 | km/h: | 20.91 |
| Pr. maks.: | 33.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 127kcal | Podjazdy: | 34m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy. Coś ostatnio nie mam ochoty na dłuższe trasy. Tylko najkrótszym wariantem do domu.
20140808_01
Piątek, 8 sierpnia 2014 Kategoria Praca, podjazdy 100 do 500 metrów, 100-500 k, kilometrów 0 do 10
| Km: | 5.82 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 13.43 |
| Pr. maks.: | 33.80 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 153kcal | Podjazdy: | 103m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Imieniny miesiąca.





