Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2015
| Dystans całkowity: | 530.79 km (w terenie 107.00 km; 20.16%) |
| Czas w ruchu: | 40:31 |
| Średnia prędkość: | 13.10 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.51 km/h |
| Suma podjazdów: | 8438 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (109 %) |
| Maks. tętno średnie: | 143 (79 %) |
| Suma kalorii: | 22408 kcal |
| Liczba aktywności: | 28 |
| Średnio na aktywność: | 18.96 km i 1h 26m |
| Więcej statystyk | |
20150814_01
Piątek, 14 sierpnia 2015 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 3000-4000 k, kilometrów 40 do 50, wycieczki
| Km: | 46.40 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 04:21 | km/h: | 10.67 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | 175175 ( 96%) | HRavg | 134( 74%) |
| Kalorie: | 3185kcal | Podjazdy: | 1274m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ci Czesi kochają asfalt. Wjeżdża człowiek na ponad tysiąc metrów a tu w lasach wszystkie ścieżki elegancko wyasfaltowane. Do tego znaki co 10 metrów a drogowskazy na każdym skrzyżowaniu. Nie sposób się zgubić.
Tak więc dzisiejsza górska trasa (ponad 1000 m przewyższenia) odbywała się głównie asfaltami. Przez to łatwa była bardzo. Poznałem Lewin Kłodzki i czeskie miasteczko Olesnice. Obie mają swój urok i pewnie jeszcze je odwiedzę.
Temperatura nie przekroczyła 27 ani razu. A rano startowałem przy 16.
https://goo.gl/photos/8HYA92oFoBYDbocd9
Tak więc dzisiejsza górska trasa (ponad 1000 m przewyższenia) odbywała się głównie asfaltami. Przez to łatwa była bardzo. Poznałem Lewin Kłodzki i czeskie miasteczko Olesnice. Obie mają swój urok i pewnie jeszcze je odwiedzę.
Temperatura nie przekroczyła 27 ani razu. A rano startowałem przy 16.
https://goo.gl/photos/8HYA92oFoBYDbocd9
20150809_01
Niedziela, 9 sierpnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, wycieczki
| Km: | 36.92 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:23 | km/h: | 15.49 |
| Pr. maks.: | 40.70 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 161161 ( 88%) | HRavg | 123( 67%) |
| Kalorie: | 1514kcal | Podjazdy: | 495m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po wczorajszym pustynnym etapie dziś, w ramach odpoczynku, lajtowo - asfaltowo. Same dróżki, żadnych lasów. Temperatura dopisywała - od 18 do 24. Średnia około 20 stopni. Niedziela, więc drogi puste.
Tylko te jesienne liście. Jakbym jeździł w październiku...
Czy to już jesień? Czy tylko susza?

Zjazd do Cieszowa. Po prawej to nie piach. To prześwietlone zboże

Tylko te jesienne liście. Jakbym jeździł w październiku...
Czy to już jesień? Czy tylko susza?

Zjazd do Cieszowa. Po prawej to nie piach. To prześwietlone zboże

20150808_01
Sobota, 8 sierpnia 2015 Kategoria 3000-4000 k, kilometrów 50 do 60, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 55.42 | Km teren: | 16.50 | Czas: | 04:17 | km/h: | 12.94 |
| Pr. maks.: | 55.80 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | 176176 ( 97%) | HRavg | 140( 77%) |
| Kalorie: | 3368kcal | Podjazdy: | 992m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Na imieniny miesiąca zaplanowałem wjazd na Rogowiec. Poprzedniego dnia wieczorem wszystko sobie dokładnie obejrzałem, na sprytnych serwisach rozrysowałem wszystkie podjazdy, procenty i zakręty. Wyszło mi, że łatwo nie będzie.
Łatwo nie było. Było nawet trudniej niż się spodziewałem. Dużo pchania roweru. I to nie tylko bo kamienie, bo wyrwy albo korzonki. Było, że nie dawałem po prostu rady na ściankach. Czarny z Głuszycy rzeczywiście trudnym szlakiem jest.
Ale za to jak już na ten Rogowiec się wdrapałem to widoki.... palce lizać. Oczywiście, jeśli jeszcze ma się jakąś wilgoć w paszczy. Ja nie miałem.
Bo temperatura jak ruszałem o 5 rano - 26 stopni. Bezwietrznie. W lesie za miastem trochę lepiej, 22-23. Ale już w czasie podjazdu zaczynało rosnąć. Na Rogowcu było 27. W Andrzejówce już 30. Kończyłem przy 37!
Wiele razy mijałem trasę dzisiejszego wyścigu MTB Strefy Sudety. Współczuję Wam chłopaki.
Na Piaskowej Górze pojechałem jeszcze po bułki. Przy okazji dwa razy przejechałem przez wodną bramę wodociągów. Super...
Po lewej proszę Państwa wschód słońca.

Taka autostrada w lesie

Skalna Brama. Tuż pod Rogowcem

Na Rogowcu

Taka tam polanka

Pod Turzyną.

A oto i sama Turzyna. Prawie 900 m n.p.m. Znalazłem tutaj 5 złotych. Moje szczęście!

Dojazd do Andrzejówki. Ten cycek na wprost to Waligóra. Też tam kiedyś wjadę

Łatwo nie było. Było nawet trudniej niż się spodziewałem. Dużo pchania roweru. I to nie tylko bo kamienie, bo wyrwy albo korzonki. Było, że nie dawałem po prostu rady na ściankach. Czarny z Głuszycy rzeczywiście trudnym szlakiem jest.
Ale za to jak już na ten Rogowiec się wdrapałem to widoki.... palce lizać. Oczywiście, jeśli jeszcze ma się jakąś wilgoć w paszczy. Ja nie miałem.
Bo temperatura jak ruszałem o 5 rano - 26 stopni. Bezwietrznie. W lesie za miastem trochę lepiej, 22-23. Ale już w czasie podjazdu zaczynało rosnąć. Na Rogowcu było 27. W Andrzejówce już 30. Kończyłem przy 37!
Wiele razy mijałem trasę dzisiejszego wyścigu MTB Strefy Sudety. Współczuję Wam chłopaki.
Na Piaskowej Górze pojechałem jeszcze po bułki. Przy okazji dwa razy przejechałem przez wodną bramę wodociągów. Super...
Po lewej proszę Państwa wschód słońca.

Taka autostrada w lesie

Skalna Brama. Tuż pod Rogowcem

Na Rogowcu

Taka tam polanka

Pod Turzyną.

A oto i sama Turzyna. Prawie 900 m n.p.m. Znalazłem tutaj 5 złotych. Moje szczęście!

Dojazd do Andrzejówki. Ten cycek na wprost to Waligóra. Też tam kiedyś wjadę

20150807_02
Piątek, 7 sierpnia 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 6.34 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 15.85 |
| Pr. maks.: | 34.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 166kcal | Podjazdy: | 44m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy tempem leniwym (żeby się nie rozpłynąć). Co z tego. I tak się rozpłynąłem. Jak ten T-1000 z Terminatora.
20150807_01
Piątek, 7 sierpnia 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 6.16 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 15.40 |
| Pr. maks.: | 35.90 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 162kcal | Podjazdy: | 55m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy przyjemny chłodek. Jak to mówią - miłe złego początki. Dziś ma być piekło.
20150806_02
Czwartek, 6 sierpnia 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 5.33 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 16.83 |
| Pr. maks.: | 38.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 140kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy. Chyba 40 stopni. Jedziesz jesteś suchy. Zatrzymasz się i spływasz potem. Wniosek prosty. Nie zatrzymywać się.
20150806_01
Czwartek, 6 sierpnia 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 6.37 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 14.70 |
| Pr. maks.: | 32.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 167kcal | Podjazdy: | 55m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Praca. Dawno nie jechałem rowerem...
20150801_01
Sobota, 1 sierpnia 2015 Kategoria 2000-3000 k, kilometrów 50 do 60, wycieczki
| Km: | 50.00 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 03:10 | km/h: | 15.79 |
| Pr. maks.: | 46.60 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 182182 (100%) | HRavg | 129( 71%) |
| Kalorie: | 2095kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nowy miesiąc - stare problemy. Komórka padła przed metą, ale czujnie miałem jeszcze włączonego starego Garmina. Pokazał równo 50 kilometrów. Ale ile w górę - przepadło...
Dziś głównie asfalty i kręcioły po Sokołowsku, gdzie miałem sprawę do załatwienia.
Rano zimno. 7 stopni. Powrót przy 17.
Dziś głównie asfalty i kręcioły po Sokołowsku, gdzie miałem sprawę do załatwienia.
Rano zimno. 7 stopni. Powrót przy 17.





