Wpisy archiwalne w kategorii
Zakupy
| Dystans całkowity: | 1240.56 km (w terenie 95.80 km; 7.72%) |
| Czas w ruchu: | 86:54 |
| Średnia prędkość: | 14.28 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.37 km/h |
| Suma podjazdów: | 19192 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 175 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (77 %) |
| Suma kalorii: | 29239 kcal |
| Liczba aktywności: | 80 |
| Średnio na aktywność: | 15.51 km i 1h 05m |
| Więcej statystyk | |
20140531_01
Sobota, 31 maja 2014 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, Zakupy
| Km: | 31.01 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 02:01 | km/h: | 15.38 |
| Pr. maks.: | 46.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | 162162 ( 89%) | HRavg | 133( 73%) |
| Kalorie: | 576kcal | Podjazdy: | 511m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Udane pożegnanie nieudanego maja.
Pierwszy raz jechałem rowerem drogą z Dziećmorowic do Zagórza Śląskiego - i to będzie chyba moja ulubiona trasa. Bardzo fajny podjazd. A potem zjazd. I jeszcze sporo szutrówek po bokach kusi...
Oczywiście w drodze powrotnej piekarnia i bułki na śniadanie.
Oczywiście w drodze powrotnej piekarnia i bułki na śniadanie.
20140524_01
Sobota, 24 maja 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 13.25 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:50 | km/h: | 15.90 |
| Pr. maks.: | 40.60 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 346kcal | Podjazdy: | 207m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zdążyłem przed deszczem pojechać do piekarza po pieczywo.
20140502_01
Piątek, 2 maja 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 18.18 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:19 | km/h: | 13.81 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | 147147 ( 81%) | HRavg | 115( 63%) |
| Kalorie: | 342kcal | Podjazdy: | 328m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po pierwsze zimno.
Po drugie mokro.
Po trzecie mgła.
Po czwarte infekcja.
Po piąte brak weny.
Gdyby nie te bułki w ogóle bym się z domu nie ruszał.
Po drugie mokro.
Po trzecie mgła.
Po czwarte infekcja.
Po piąte brak weny.
Gdyby nie te bułki w ogóle bym się z domu nie ruszał.
20140427_01
Niedziela, 27 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 37.65 | Km teren: | 11.50 | Czas: | 02:41 | km/h: | 14.03 |
| Pr. maks.: | 52.40 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 127( 70%) |
| Kalorie: | 806kcal | Podjazdy: | 640m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zupełnie bez planu kręciłem się po mieście.
Na Podzamczu zaliczyłem wywrotkę odkrywając kolejny kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Zaraz potem zgubiłem znaki. Ciągle nie jestem gotów, żeby objechać go za jednym razem.
W Szczawnie skusiłem się na zielony - i tu też po pewnym czasie się zgubiłem.
Potem nie mogłem znaleźć na Piaskowej żadnej otwartej piekarni i bułki kupiłem ostatecznie w Kauflandzie.
Dziś 1/3 trasy w terenie.
Na Podzamczu zaliczyłem wywrotkę odkrywając kolejny kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Zaraz potem zgubiłem znaki. Ciągle nie jestem gotów, żeby objechać go za jednym razem.
W Szczawnie skusiłem się na zielony - i tu też po pewnym czasie się zgubiłem.
Potem nie mogłem znaleźć na Piaskowej żadnej otwartej piekarni i bułki kupiłem ostatecznie w Kauflandzie.
Dziś 1/3 trasy w terenie.
20140426_01
Sobota, 26 kwietnia 2014 Kategoria 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, Miasto, Zakupy
| Km: | 26.01 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:52 | km/h: | 13.93 |
| Pr. maks.: | 42.80 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 153153 ( 84%) | HRavg | 108( 59%) |
| Kalorie: | 296kcal | Podjazdy: | 419m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ciężko. Jechałem bardziej siłą woli, bo silnik nie chciał zaskoczyć. Po wczorajszej wizycie w pewnym lokalu jest jednak usprawiedliwiony.
Do tego coś się porobiło z nadgarstkiem - boli. Jechać się da, ale już zmiana przerzutki łączy się ze sporym dyskomfortem. I to tak w nocy mi wyskoczyło - obudziłem się z bólem. Jakieś zapalenie?
Przejechałem się nowym odcinkiem drogi rowerowej na Wysockiego. Normalnie nie ma tam ani jednego dobrze zrobionego krawężnika. Same progi zwalniające. Normalnie żal d... ściska, że poszło tyle kasy na ścieżkę, którą nikt nie będzie chciał jeździć.
Aha. Bułki kupiłem.
Do tego coś się porobiło z nadgarstkiem - boli. Jechać się da, ale już zmiana przerzutki łączy się ze sporym dyskomfortem. I to tak w nocy mi wyskoczyło - obudziłem się z bólem. Jakieś zapalenie?
Przejechałem się nowym odcinkiem drogi rowerowej na Wysockiego. Normalnie nie ma tam ani jednego dobrze zrobionego krawężnika. Same progi zwalniające. Normalnie żal d... ściska, że poszło tyle kasy na ścieżkę, którą nikt nie będzie chciał jeździć.
Aha. Bułki kupiłem.
20140412_01
Sobota, 12 kwietnia 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, Zakupy
| Km: | 42.06 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:53 | km/h: | 14.59 |
| Pr. maks.: | 46.80 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1099kcal | Podjazdy: | 565m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Od wczoraj wiedziałem, że celem będzie Zagórze Śląskie.
Bolące gardło, 2 stopnie, chmury.
A na koniec jeszcze pozamykane drogi - bo rajd samochodowy.
Jakoś mnie to wszystko nie zatrzymało :-)
A potem bardzo ciekawy kościółek św. Anny w Jedlinie - od strony Olszyńca. A może to jeszcze Olszyniec jest? Tak czy siak pamiętajcie, że ulica Zagórska w Jedlinie kończy się w połowie jakimiś mokradłami. Musiałem zawracać...
Na koniec po bułki. Żeby nie było, że jakiś darmozjad na rowerze.
Endo
Bolące gardło, 2 stopnie, chmury.
A na koniec jeszcze pozamykane drogi - bo rajd samochodowy.
Jakoś mnie to wszystko nie zatrzymało :-)
A potem bardzo ciekawy kościółek św. Anny w Jedlinie - od strony Olszyńca. A może to jeszcze Olszyniec jest? Tak czy siak pamiętajcie, że ulica Zagórska w Jedlinie kończy się w połowie jakimiś mokradłami. Musiałem zawracać...
Na koniec po bułki. Żeby nie było, że jakiś darmozjad na rowerze.
Endo
20140406_01
Niedziela, 6 kwietnia 2014 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Miasto, Zakupy
| Km: | 27.12 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:47 | km/h: | 15.21 |
| Pr. maks.: | 39.30 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 709kcal | Podjazdy: | 341m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po bułki na śniadanie. Nigdzie nie było ;-/
20140323_01
Niedziela, 23 marca 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, wycieczki, Zakupy
| Km: | 17.46 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:18 | km/h: | 13.43 |
| Pr. maks.: | 36.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 458kcal | Podjazdy: | 248m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Niedzielne pobułki. Ledwie powróciłem, zaczęło padać. A wieczorem sypać śniegiem. To się nazywa zdążyć przed katastrofą.
20140209_01
Niedziela, 9 lutego 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Zakupy
| Km: | 7.64 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:29 | km/h: | 15.81 |
| Pr. maks.: | 46.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 199kcal | Podjazdy: | 125m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Luty nadszedł. Wyskok po bułki lekko naokoło.
http://www.endomondo.com/workouts/294838397/2430960
http://www.endomondo.com/workouts/294838397/2430960
20131214_01
Sobota, 14 grudnia 2013 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Zakupy
| Km: | 4.73 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:21 | km/h: | 13.51 |
| Pr. maks.: | 37.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 124kcal | Podjazdy: | 81m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po bułki i tylko po bułki. Do Lidla





