Wpisy archiwalne w kategorii
podjazdy 100 do 500 metrów
| Dystans całkowity: | 4664.13 km (w terenie 537.50 km; 11.52%) |
| Czas w ruchu: | 324:38 |
| Średnia prędkość: | 14.37 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.89 km/h |
| Suma podjazdów: | 67110 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 215 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 149 (82 %) |
| Suma kalorii: | 136631 kcal |
| Liczba aktywności: | 328 |
| Średnio na aktywność: | 14.22 km i 0h 59m |
| Więcej statystyk | |
20150510_01
Niedziela, 10 maja 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto
| Km: | 15.85 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:25 | km/h: | 11.19 |
| Pr. maks.: | 33.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 422kcal | Podjazdy: | 192m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zwiedzanie Szczawna
20150508_02
Piątek, 8 maja 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, podjazdy 100 do 500 metrów, 500-1000 k, Praca
| Km: | 11.15 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:43 | km/h: | 15.56 |
| Pr. maks.: | 33.80 | Temperatura: | °C | HRmax: | 175175 ( 96%) | HRavg | 142( 78%) |
| Kalorie: | 577kcal | Podjazdy: | 110m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Piątkowy powrót z pracy jak zwykle trochę naokoło. Przez Sobięcin tym razem, gdzie byłem odwiedzić pomnik Kopernika...
A potem, tak jak się odgrażałem kiedyś, sprawdziłem przejazd przez ulicę Kasprzaka - od WORDu do Reja. Da się. Chociaż większa część to rozjeżdżona droga leśna. Rozjeździli nie leśnicy tylko gazownicy, ale rowerowi to na jedno wychodzi.
Przy okazji kolegę, który przed czwartą kończył egzamin na prawko, proszę o wybaczenie, za utrudnianie życia. Mam nadzieję, że wynik jazdy pozytywny.
A potem, tak jak się odgrażałem kiedyś, sprawdziłem przejazd przez ulicę Kasprzaka - od WORDu do Reja. Da się. Chociaż większa część to rozjeżdżona droga leśna. Rozjeździli nie leśnicy tylko gazownicy, ale rowerowi to na jedno wychodzi.
Przy okazji kolegę, który przed czwartą kończył egzamin na prawko, proszę o wybaczenie, za utrudnianie życia. Mam nadzieję, że wynik jazdy pozytywny.
20150430_01
Czwartek, 30 kwietnia 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.86 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:27 | km/h: | 13.02 |
| Pr. maks.: | 33.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 155kcal | Podjazdy: | 114m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy
20150430_02
Czwartek, 30 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Praca, wycieczki
| Km: | 21.59 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 01:52 | km/h: | 11.57 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 574kcal | Podjazdy: | 414m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy godny długiego, majowego weekendu. Podjazd zielonym szlakiem z Podgórza na Przełęcz Kozią masakryczny. Stromo to raz. Ale te kamienie...
Koniec kwietnia. Póki co najlepszy miesiąc w roku. Ale w porównaniu do zeszłego roku - połowa kilometrów mniej. Ale tak ma być - nie ma już takiego parcia na te kilometry. W tym roku trochę więcej zdjęć, trochę mniej szosy. Parę nowych szczytów. Takie plany.
Koniec kwietnia. Póki co najlepszy miesiąc w roku. Ale w porównaniu do zeszłego roku - połowa kilometrów mniej. Ale tak ma być - nie ma już takiego parcia na te kilometry. W tym roku trochę więcej zdjęć, trochę mniej szosy. Parę nowych szczytów. Takie plany.
20150424_02
Piątek, 24 kwietnia 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, podjazdy 100 do 500 metrów, 500-1000 k, Praca
| Km: | 10.34 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 00:57 | km/h: | 10.88 |
| Pr. maks.: | 37.40 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 179179 ( 98%) | HRavg | 133( 73%) |
| Kalorie: | 698kcal | Podjazdy: | 119m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Temperatura już bardzo konkretna - pod 20 stopni. W TVN-ie mówili, że to blisko komfortu termicznego. Ale chyba nie na rowerze. Powoli robi się za ciepło...
Ale korzystając z pogody pojechałem niedokończoną obwodnicą na Piaskową Górę. Szełemej obiecuje, że dokończy. Trzeba korzystać póki czas. Potem będą tam samochody przeszkadzać.
Na koniec kręciłem się po parku. Oglądałem rzeźby :-p
Ale korzystając z pogody pojechałem niedokończoną obwodnicą na Piaskową Górę. Szełemej obiecuje, że dokończy. Trzeba korzystać póki czas. Potem będą tam samochody przeszkadzać.
Na koniec kręciłem się po parku. Oglądałem rzeźby :-p
20150419_01
Niedziela, 19 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 20 do 30, wycieczki
| Km: | 23.53 | Km teren: | 9.50 | Czas: | 02:04 | km/h: | 11.39 |
| Pr. maks.: | 40.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 174174 ( 96%) | HRavg | 141( 77%) |
| Kalorie: | 1650kcal | Podjazdy: | 386m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś o nietypowej dla mnie porze. Ale co robić jak się tak kwiecień układa beznadziejnie. Wczoraj wstałem o piątej, wyglądam na dwór i ... sypie śnieg. Poszedłem spać. Dzisiaj wstaję rano. Wyglądam na dwór i... minus jeden. Odpuściłem. Ale potem w ciągu dnia widziałem tylu ludzi na rowerach, że porzuciłem rodzinę i pojechałem.
Właściwie to rodzina porzuciła mnie. Miałem bowiem jechać z Marysią. Marysia miała jechać dużym rowerem Hani (korzystając z nieobecności tejże). Ale wszystko rozbiło się o kask. Mama bowiem zarządziła "Kasi włóż". A Marysia zarządziła "Siara" i "To ja nie jadę". I pojechałem sam.
Dzisiaj ulubiony kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha - od Świdnickiej na przełęcz Szybką potem górkami na Podgórze. Błota nie stwierdzono.
Właściwie to rodzina porzuciła mnie. Miałem bowiem jechać z Marysią. Marysia miała jechać dużym rowerem Hani (korzystając z nieobecności tejże). Ale wszystko rozbiło się o kask. Mama bowiem zarządziła "Kasi włóż". A Marysia zarządziła "Siara" i "To ja nie jadę". I pojechałem sam.
Dzisiaj ulubiony kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha - od Świdnickiej na przełęcz Szybką potem górkami na Podgórze. Błota nie stwierdzono.
20150412_01
Niedziela, 12 kwietnia 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, podjazdy 100 do 500 metrów, 500-1000 k, Masa
| Km: | 19.67 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 9.01 |
| Pr. maks.: | 26.80 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 537kcal | Podjazdy: | 209m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rozpoczęcie sezony rowerowego w Wałbrzychu A.D. 2015.
Pojechaliśmy w 500 osób.
W tym, co najważniejsze, Hania i Marysia.



Pojechaliśmy w 500 osób.
W tym, co najważniejsze, Hania i Marysia.



20150411_01
Sobota, 11 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 20 do 30, wycieczki
| Km: | 25.50 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 10.77 |
| Pr. maks.: | 36.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | 168168 ( 92%) | HRavg | 122( 67%) |
| Kalorie: | 1481kcal | Podjazdy: | 295m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy raz w życiu widziałem dzikie muflony. Wyszły na ulicę 50 metrów ode mnie. Popatrzyły a potem poszły dalej. Poszły, powoli, czasami oglądając się za siebie. A ja dopiero na koniec pomyślałem o zdjęciu.
20150406_01
Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, podjazdy 100 do 500 metrów, 500-1000 k, wycieczki
| Km: | 15.15 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 01:36 | km/h: | 9.47 |
| Pr. maks.: | 40.60 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 120( 66%) |
| Kalorie: | 973kcal | Podjazdy: | 208m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Minus dwa stopnie w kwietniu to jakiś koniec świata. Ale nie mogłem już dłużej czekać. Po nieudanym marcu i śnieżnej Wielkanocy po prostu trzeba się było zwlec na jakąś przejażdżkę.
20150308_01
Niedziela, 8 marca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, wycieczki
| Km: | 27.21 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:39 | km/h: | 10.27 |
| Pr. maks.: | 37.60 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 728kcal | Podjazdy: | 343m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzień kobiet. Trzeba uciekać na rower ;-)





