Wpisy archiwalne w kategorii
podjazdy 100 do 500 metrów
| Dystans całkowity: | 4664.13 km (w terenie 537.50 km; 11.52%) |
| Czas w ruchu: | 324:38 |
| Średnia prędkość: | 14.37 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.89 km/h |
| Suma podjazdów: | 67110 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 215 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 149 (82 %) |
| Suma kalorii: | 136631 kcal |
| Liczba aktywności: | 328 |
| Średnio na aktywność: | 14.22 km i 0h 59m |
| Więcej statystyk | |
20140524_01
Sobota, 24 maja 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 13.25 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:50 | km/h: | 15.90 |
| Pr. maks.: | 40.60 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 346kcal | Podjazdy: | 207m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zdążyłem przed deszczem pojechać do piekarza po pieczywo.
20140523_01
Piątek, 23 maja 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 7.65 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:29 | km/h: | 15.83 |
| Pr. maks.: | 39.30 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 200kcal | Podjazdy: | 116m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy
20140522_01
Czwartek, 22 maja 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto
| Km: | 9.16 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:35 | km/h: | 15.70 |
| Pr. maks.: | 42.00 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 239kcal | Podjazdy: | 134m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do szpitala i z powrotem
20140520_01
Wtorek, 20 maja 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto
| Km: | 7.47 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:31 | km/h: | 14.46 |
| Pr. maks.: | 43.70 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 196kcal | Podjazdy: | 125m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do szpitala i z powrotem
20140506_02
Wtorek, 6 maja 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 6.51 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 20.56 |
| Pr. maks.: | 41.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 170kcal | Podjazdy: | 105m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ha! Mówiłem, że zejdę poniżej 20 minut!
Z tego pośpiechu wjechałbym w tyłek takiemu jednemu, co się zatrzymał przed przejściem. Mea culpa.
Z tego pośpiechu wjechałbym w tyłek takiemu jednemu, co się zatrzymał przed przejściem. Mea culpa.
20140506_03
Wtorek, 6 maja 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, wycieczki
| Km: | 9.54 | Km teren: | 5.50 | Czas: | 00:54 | km/h: | 10.60 |
| Pr. maks.: | 37.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 254kcal | Podjazdy: | 301m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trzeci raz dzisiaj na rowerze. Wybrałem powtórkę niebieskiego wokół Ptasiej Kopy. Między 5 a 6 kilometrem znów musiałem zsiadać. Choć wydaje mi się, że kilka metrów dalej niż ostatnio. Jest kolejne wyzwanie...choć tym razem nie tyle kondycyjne co dotyczące techniki jazdy.
Od jutra pauza związana z wyjazdem służbowym.
Od jutra pauza związana z wyjazdem służbowym.
20140502_01
Piątek, 2 maja 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto, Zakupy
| Km: | 18.18 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:19 | km/h: | 13.81 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | 147147 ( 81%) | HRavg | 115( 63%) |
| Kalorie: | 342kcal | Podjazdy: | 328m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po pierwsze zimno.
Po drugie mokro.
Po trzecie mgła.
Po czwarte infekcja.
Po piąte brak weny.
Gdyby nie te bułki w ogóle bym się z domu nie ruszał.
Po drugie mokro.
Po trzecie mgła.
Po czwarte infekcja.
Po piąte brak weny.
Gdyby nie te bułki w ogóle bym się z domu nie ruszał.
20140430_01
Środa, 30 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, dzieci, Miasto, wycieczki
| Km: | 16.24 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 01:31 | km/h: | 10.71 |
| Pr. maks.: | 38.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 169169 ( 93%) | HRavg | 124( 68%) |
| Kalorie: | 453kcal | Podjazdy: | 440m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po powrocie z delegacji, krótki rowerowy spacer z Hanią po mieście, wizyta u znajomych i powrót. Potem, bo jeszcze było mi mało, zrobiłem niebieski wokół Ptasiej Kopy. W tę gorszą stronę (bardziej strome podjazdy). Nie jest źle - do tej pory musiałem dwa razy zsiadać. Dziś tylko raz.
20140428_01
Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 6.41 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:27 | km/h: | 14.24 |
| Pr. maks.: | 28.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 168kcal | Podjazdy: | 157m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy
20140426_01
Sobota, 26 kwietnia 2014 Kategoria 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, Miasto, Zakupy
| Km: | 26.01 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:52 | km/h: | 13.93 |
| Pr. maks.: | 42.80 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 153153 ( 84%) | HRavg | 108( 59%) |
| Kalorie: | 296kcal | Podjazdy: | 419m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ciężko. Jechałem bardziej siłą woli, bo silnik nie chciał zaskoczyć. Po wczorajszej wizycie w pewnym lokalu jest jednak usprawiedliwiony.
Do tego coś się porobiło z nadgarstkiem - boli. Jechać się da, ale już zmiana przerzutki łączy się ze sporym dyskomfortem. I to tak w nocy mi wyskoczyło - obudziłem się z bólem. Jakieś zapalenie?
Przejechałem się nowym odcinkiem drogi rowerowej na Wysockiego. Normalnie nie ma tam ani jednego dobrze zrobionego krawężnika. Same progi zwalniające. Normalnie żal d... ściska, że poszło tyle kasy na ścieżkę, którą nikt nie będzie chciał jeździć.
Aha. Bułki kupiłem.
Do tego coś się porobiło z nadgarstkiem - boli. Jechać się da, ale już zmiana przerzutki łączy się ze sporym dyskomfortem. I to tak w nocy mi wyskoczyło - obudziłem się z bólem. Jakieś zapalenie?
Przejechałem się nowym odcinkiem drogi rowerowej na Wysockiego. Normalnie nie ma tam ani jednego dobrze zrobionego krawężnika. Same progi zwalniające. Normalnie żal d... ściska, że poszło tyle kasy na ścieżkę, którą nikt nie będzie chciał jeździć.
Aha. Bułki kupiłem.





