Odjazdblog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jogypai.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

podjazdy 500 do 1000 metrów

Dystans całkowity:2182.51 km (w terenie 497.00 km; 22.77%)
Czas w ruchu:160:11
Średnia prędkość:13.63 km/h
Maksymalna prędkość:58.80 km/h
Suma podjazdów:35994 m
Maks. tętno maksymalne:198 (109 %)
Maks. tętno średnie:151 (83 %)
Suma kalorii:75572 kcal
Liczba aktywności:55
Średnio na aktywność:39.68 km i 2h 54m
Więcej statystyk

20140706_01

Niedziela, 6 lipca 2014 Kategoria kilometrów 50 do 60, podjazdy 500 do 1000 metrów, 500-1000 k, wycieczki
Km: 50.23 Km teren: 0.00 Czas: 02:43 km/h: 18.49
Pr. maks.: 57.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 172172 ( 95%) HRavg 135( 74%)
Kalorie: 913kcal Podjazdy: 949m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Pięknymi czeskimi asfaltami dziś się rozbijałem. Chociaż i po polskiej stronie - od przełęczy za Porębą do Mostowic asfalt też idealny.
Gdyby nie czas - musiałem być po ósmej z powrotem - pętla była by większa bo jechało się idealnie. Temperatura rano w dolinie Orlicy 12 stopni. Pod koniec, już w Długopolu około 20. Warunki do jazdy super.
Na całej trasie minęły mnie dwa samochody raptem. Góry Bystrzyckie i Orlickie po raz kolejny się sprawdzają.

Panorama z Przełęczy nad Porębą
Przełęcz nad Porębą

Widok z szosy w Czechach (Orlické Záhoří do Bartošovice v Orlických horách) na Góry Bystrzyckie
Widok na Góry Bystrzyckie

Widok z szosy w Czechach (Orlické Záhoří do Bartošovice v Orlických horách) na Góry Bystrzyckie
Widok na Góry Bystrzyckie

Kościół w Neratov'ie znany ze szklanego dachu
Kościół w Neratov'ie

Bartosovice w Orlickych Horach. Nepomuk na przejściu granicznym z Niemojowem.
Nepomuk Bartosovice

20140628_01

Sobota, 28 czerwca 2014 Kategoria kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, Zakupy
Km: 29.33 Km teren: 7.00 Czas: 02:08 km/h: 13.75
Pr. maks.: 49.60 Temperatura: 16.0°C HRmax: 163163 ( 90%) HRavg 126( 69%)
Kalorie: 561kcal Podjazdy: 665m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Dzisiaj znosiło mnie regularnie z asfaltu na leśne drogi. Najpierw miała być strefa ekonomiczna ale zniosło mnie lasem w stronę Kozic. Pomyślałem Świdnicka. Z niej zniosło mnie szybko na czerwony w stronę Przełęczy Szybkiej. Wyjechałem w Rybnicy Leśnej. Jadąc w stronę Unisławia Śląskiego zniosło mnie do lasu i wyjechałem w okolicy Gaju. Na koniec zniosło mnie na Rynek, gdzie zaliczyłem bankomat a potem do Frąckowiaka po bułki o których wiem po wczorajszym szkoleniu, że zakwaszają mi organizm. Ale za to są dobre.
Nawet w lasach uciekałem z rowerowych szlaków. Zbadałem kilka odnóg leśnych traktów. Generalnie udana przejażdżka, choć okraszona bólem głowy (niewiadomego pochodzenia, sadzę jednak, że to brak snu :-)
A! Jadąc przez Gaj odwiedziłem, po raz pierwszy w życiu, cmentarz żołnierzy armii radzieckiej. Ciekawe miejsce. Najmłodszy żołnierz miał rok. Najstarszego nie szukałem - ale większość z nich to były młode chłopaki. U nas mówilibyśmy - kolumbowie rocznik 20...

http://www.endomondo.com/workouts/364112223

Panorama na Podgórze i Dworzec PKP Wałbrzych Główny
Panorama Wałbrzycha

Przełęcz Szybka
Przełęcz Szybka

Węzeł szlaków na Przełęczy Koziej
Węzeł szlaków na Przełęczy Koziej

Obrazki z cmentarza wojennego żołnierzy Armii Radzieckiej
Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej
Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej
Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej
Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej
Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej

20140621_01

Sobota, 21 czerwca 2014 Kategoria kilometrów 40 do 50, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 45.85 Km teren: 1.50 Czas: 02:43 km/h: 16.88
Pr. maks.: 52.40 Temperatura: 13.0°C HRmax: 157157 ( 86%) HRavg 127( 70%)
Kalorie: 834kcal Podjazdy: 662m Sprzęt: Niebieski Decathlon Hani Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy dzień lata wybitnie asfaltowo. Ale taki też był plan. Damka Hani ma oponki jednak wąskie - co najwyżej na szutry się nadające. Podniosłem sobie to zbyt niskie siodełko. I naszła mnie myśl, że niedługo, gdzieś tak za rok, za dwa - jak będę chciał pożyczyć od Hani rower, to siodełko będę musiał opuszczać...
Widok z Rybnicy Leśnej, z drogi do Unisławia Śląskiego

20140619_01

Czwartek, 19 czerwca 2014 Kategoria kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 28.68 Km teren: 15.50 Czas: 02:15 km/h: 12.75
Pr. maks.: 29.90 Temperatura: 13.0°C HRmax: 169169 ( 93%) HRavg 126( 69%)
Kalorie: 645kcal Podjazdy: 503m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Miała być sympatyczna czterdziestka a wyszło 28 z tego ostatnie trzy z kapciem i częściowo piechotą. Przebita opona zmusiła mnie do zjazdu z trasy i zaparkowania u teściów.
A trasa dziś typowo leśna, takie delikatne cross country. Ponad połowa dystansu po bezdrożach. Pogoda sprzyjała.

20140608_02

Niedziela, 8 czerwca 2014 Kategoria kilometrów 50 do 60, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 53.70 Km teren: 9.00 Czas: 02:55 km/h: 18.41
Pr. maks.: 38.60 Temperatura: 36.0°C HRmax: 165165 ( 91%) HRavg 143( 79%)
Kalorie: 1055kcal Podjazdy: 545m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Z Dzierżoniowa do Bielawy - poznawałem tamtejsze ścieżki rowerowe.
W Bielawie wizyta u mamy.
W drodze powrotnej chciałem poznać odcinek Eurovelo z Bielawy do Pieszyc. Trzy razy się gubiłem i trzy razy wracałem na szlak. Po czwartym razie machnąłem ręką i pojechałem przed siebie. Tak trafiłem z powrotem do Dzierżoniowa.
Potem już tylko szosami, śpiesząc się, żeby być w domu przed obiecaną 13.
Udało się.

PS. Temperatura w czasie jazdy dochodziła do 40 stopni (w cieniu 32). Uffff

Autostrada rowerowa z Dzierżoniowa do Pieszyc

20140601_02

Niedziela, 1 czerwca 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 47.53 Km teren: 9.50 Czas: 03:20 km/h: 14.26
Pr. maks.: 47.70 Temperatura: 15.0°C HRmax: 168168 ( 92%) HRavg 144( 79%)
Kalorie: 1141kcal Podjazdy: 991m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Z Dzierżoniowa do Bielawy do mamy. Potem powrót przez góry.
Przełęcz Jugowska, Sokolec, Rzeczka. Bardzo fajny odcinek między Bielawą a Przełęczą Jugowską - czarny szlak rowerowy. Trochę po ziemi, trochę po szutrach, trochę po zrytym przez czas asfalcie.

20140531_01

Sobota, 31 maja 2014 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, Zakupy
Km: 31.01 Km teren: 0.50 Czas: 02:01 km/h: 15.38
Pr. maks.: 46.00 Temperatura: 9.0°C HRmax: 162162 ( 89%) HRavg 133( 73%)
Kalorie: 576kcal Podjazdy: 511m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Udane pożegnanie nieudanego maja. Pierwszy raz jechałem rowerem drogą z Dziećmorowic do Zagórza Śląskiego - i to będzie chyba moja ulubiona trasa. Bardzo fajny podjazd. A potem zjazd. I jeszcze sporo szutrówek po bokach kusi...
Oczywiście w drodze powrotnej piekarnia i bułki na śniadanie.

20140501_01

Czwartek, 1 maja 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 40.40 Km teren: 16.00 Czas: 03:18 km/h: 12.24
Pr. maks.: 38.80 Temperatura: 12.0°C HRmax: 173173 ( 95%) HRavg 128( 70%)
Kalorie: 1034kcal Podjazdy: 959m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Wjeżdżając z domu miałem w głowie Andrzejówkę. Ale potem spojrzałem w prawo i Chełmiec wezwał.
Wjechałem bez zsiadania z roweru i byłe bardzo dumny z siebie, ale zjeżdżając minąłem biegacza, który ewidentnie szybciej wbiegał niż ja wjeżdżałem.
Z Chełmca zjechałem do Gorc czerwonym szlakiem wokół Mniszka. Strasznie zaniedbany - mnóstwo powalonych drzew. Już rozumiem, dlaczego niektórzy miłośnicy kolarstwa górskiego jeżdżą z piłą w plecaku.
W Gorcach sprawdziłem kolejny odcinek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Trasa z Gorc do Szczawna łatwa i dobrze oznakowana.
Wyjazd udany, choć mniej kilometrów, niż sobie zaplanowałem. No ale za to Chełmiec. Zresztą coraz częściej ciągnie mnie do lasu, który jest chyba ciekawszy niż połykanie kilometrów na nudnej szosie.

Chełmiec. Krzyż
20140501 Chełmiec

Pole rzepaku pod Szczawnem Zdrój.
20140501 Rzepaku pole pod Szczawnem Zdrój

20140427_01

Niedziela, 27 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, Miasto, Zakupy
Km: 37.65 Km teren: 11.50 Czas: 02:41 km/h: 14.03
Pr. maks.: 52.40 Temperatura: 12.0°C HRmax: 167167 ( 92%) HRavg 127( 70%)
Kalorie: 806kcal Podjazdy: 640m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Zupełnie bez planu kręciłem się po mieście.
Na Podzamczu zaliczyłem wywrotkę odkrywając kolejny kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Zaraz potem zgubiłem znaki. Ciągle nie jestem gotów, żeby objechać go za jednym razem.
W Szczawnie skusiłem się na zielony - i tu też po pewnym czasie się zgubiłem.
Potem nie mogłem znaleźć na Piaskowej żadnej otwartej piekarni i bułki kupiłem ostatecznie w Kauflandzie.
Dziś 1/3 trasy w terenie.

20140421_01

Poniedziałek, 21 kwietnia 2014 Kategoria wycieczki, podjazdy 500 do 1000 metrów, kilometrów 40 do 50, 1000-2000 k
Km: 42.15 Km teren: 14.00 Czas: 03:18 km/h: 12.77
Pr. maks.: 48.80 Temperatura: 10.0°C HRmax: 168168 ( 92%) HRavg 133( 73%)
Kalorie: 1059kcal Podjazdy: 987m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Zacząć trzeba od tego, że zaspałem. Zamiast o piątej wyjechałem przed szóstą. Nie wpływa to dobrze na plany. A plan był taki: Wielka Sowa.
Jadąc tak bez przekonania na Rusinowie spotkałem...żeby nie było, że mi się pogorszyło... sarnę przewodniczkę. Stała na ulicy w miejscu, w którym miałem skręcić w lewo, w stronę Sowy. Spojrzała na mnie, potem na tę drogę w prawo. No i pojechałem w prawo. Sarnom się nie odmawia.
Zrobiłem spory kawałek czerwonym dookoła Wałbrzycha. Kiedyś przejadę cały na raz.
Szlak zgubiłem w Kuźnicach Świdnickich - odtąd już po asfaltach do domu.
Wyszła całkiem ładna trasa MTB. Do 1000 przewyższenia zabrakło doprawdy niewiele.
Endo

Przełęcz Szybka
2014042101_Dookoła Wałbrzycha

Kamieniołom w środku lasu
2014042102_Dookoła Wałbrzycha

Przełęcz Kozia
2014042103_Dookoła Wałbrzycha

Widoczek z Przełęczy Koziej
2014042104_Dookoła Wałbrzycha

Przełęcz pod Borową
2014042105_Dookoła Wałbrzycha

Zrywka
2014042106_Dookoła Wałbrzycha

Szlak leci w dół
2014042107_Dookoła Wałbrzycha

Panorama w kierunku Andrzejówki
2014042108_Dookoła Wałbrzycha

kategorie bloga

Moje rowery

Taki niebieski, góral ponoć 23044 km
Sprzęt "Pod Gadającym Kotem" 30 km
Niebieski Decathlon Hani 102 km
Ukraina Chic 150 km
Marysia 156 km

szukaj

archiwum