Odjazdblog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jogypai.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

1000-2000 k

Dystans całkowity:2691.02 km (w terenie 536.50 km; 19.94%)
Czas w ruchu:185:51
Średnia prędkość:14.48 km/h
Maksymalna prędkość:65.00 km/h
Suma podjazdów:40593 m
Maks. tętno maksymalne:198 (109 %)
Maks. tętno średnie:149 (140 %)
Suma kalorii:87065 kcal
Liczba aktywności:64
Średnio na aktywność:42.05 km i 2h 54m
Więcej statystyk

20150704_01

Sobota, 4 lipca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, wycieczki
Km: 35.77 Km teren: 11.50 Czas: 02:48 km/h: 12.78
Pr. maks.: 37.60 Temperatura: °C HRmax: 167167 ( 92%) HRavg 126( 69%)
Kalorie: 1852kcal Podjazdy: 461m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Odkryłem dzisiaj nowy kawałek rowerowego szlaku - ze Strugi do Starych Bogaczowic. Jeszcze kilka takich ścieżek i może sobie starosta zwijać asfalt. Nie będzie potrzebny.


20150701_01

Środa, 1 lipca 2015 Kategoria wycieczki, 1000-2000 k, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 10 do 20
Km: 19.52 Km teren: 10.50 Czas: 01:45 km/h: 11.15
Pr. maks.: 45.10 Temperatura: 23.0°C HRmax: 171171 ( 94%) HRavg 139( 76%)
Kalorie: 1367kcal Podjazdy: 361m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Nie pojechałem rowerem do pracy za to popołudniu postanowiłem odwiedzić nowe miejsca. Wracając samochodem do domu zauważyłem na Świdnickiej świeżo wymalowane czarne znaki łącznika między Czerwonym dookoła Wałbrzycha a zieloną Trasą Dookoła Niedźwiadków. A na Niedźwiadkach jeszcze nie byłem rowerem. No to pojechałem. Powiem szczerze, że to co piszą na mtb.walbrzych.pl o tej trasie, to sama prawda. Singielek, i to jak na możliwości moje i mojego sprzętu niełatwy. Ale tym większa satysfakcja. Polecam!

Widok na ulicę Świdnicką z czarnego łącznika


Singielek między płotkami


Tak to działa


Tego nie przeskoczy nawet rower za 25 tysi. 


Szkółka na Kombatantów od nietypowej strony

20150627_01

Sobota, 27 czerwca 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, Miasto, wycieczki
Km: 33.38 Km teren: 7.00 Czas: 02:32 km/h: 13.18
Pr. maks.: 44.50 Temperatura: 14.0°C HRmax: 172172 ( 95%) HRavg 134( 74%)
Kalorie: 1861kcal Podjazdy: 553m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Parę porannych spraw na mieście. Ale potem już off-road. Ale jak się zaczęło off, to z nieba zaczęło się plum. Trasa więc w połowie zrealizowana. A marzyło mi się dzisiaj zahaczyć o Borową. Może następnym razem.
Podjazd na zdjęciu to droga z Gaju na Glinik. Ulica Podgórska. Ale widać, że to stromy podjazd?

Ulica Podgórska między Gajem a Glinikiem

20150607_01

Niedziela, 7 czerwca 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 38.33 Km teren: 15.50 Czas: 03:14 km/h: 11.85
Pr. maks.: 45.60 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 1017kcal Podjazdy: 829m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Plan był taki, że dojadę na Podgórze i tam wsiądę do autobusu nr 12 i dojadę nim do Andrzejówki. A dalej... gdzie oczy poniosą. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Sprawdziłem rozkład jazdy, a jakże, ale na sobotę. W niedzielę pierwsza dwunastka do Andrzejówki jedzie półtorej godziny później niż w sobotę.
Zostało improwizować. Wjechałem więc na Barbarkę. Górkę, której pieszo nigdy nie odwiedziłem. A zawsze chciałem. Coś mi się kojarzy, że nawet na geografii się uczyłem o jakichś geologicznych niezwykłościach w jej okolicy. Niezwykłości nie znalazłem, ale widoczki i owszem. Po Barbarce potestowałem kolejny odcinek czerwonego dookoła Wałbrzycha. Pokręciłem się po Boguszowie, po masywie Chełmca, po biurze zawodów "Górale na start". Generalnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Widok ze zbocza Barbarki m.in. na stację Wałbrzych Główny. Na zdjęciu to nigdy nie wygląda tak dobrze jak na żywo...
Widok ze zbocza Barbarki

20150518_01

Poniedziałek, 18 maja 2015 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60, wycieczki
Km: 51.74 Km teren: 26.50 Czas: 05:02 km/h: 10.28
Pr. maks.: 45.55 Temperatura: 19.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1385kcal Podjazdy: 1049m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Jak obiecałem, że będą góry w tym roku, to będą. To są. Dzisiaj w planach był Trójgarb. Rowerem jeszcze tam nie byłem. Pogoda idealna - między 15 a 22 stopnie. Zależy czy jechałem w słońcu czy w cieniu. Okoliczności przyrody widać na zdjęciach. Nie ukrywam, że liczyłem na 1000 metrów przewyższenia. I udało się.Hidden village
Skład drewna pod zamkiem Cisy
Rower, 18 maja 2015
Rower, 18 maja 2015

20150425_01

Sobota, 25 kwietnia 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, wycieczki
Km: 30.60 Km teren: 10.00 Czas: 02:39 km/h: 11.55
Pr. maks.: 48.40 Temperatura: 10.0°C HRmax: 167167 ( 92%) HRavg 134( 74%)
Kalorie: 1950kcal Podjazdy: 675m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Doroczny wiosenny wjazd na Chełmiec. Poprzedni był 1 maja 2014.
Pogoda idealna - od 7 przy starcie, do 10 na górze i 12 pod koniec.
W Boguszowie odwiedziłem najwyżej położony stadion w Polsce. Tak przynajmniej pisało na tabliczce. Potem zjechałem do rynku - też najwyżej położonego w Polsce...



20150419_01

Niedziela, 19 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 20 do 30, wycieczki
Km: 23.53 Km teren: 9.50 Czas: 02:04 km/h: 11.39
Pr. maks.: 40.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: 174174 ( 96%) HRavg 141( 77%)
Kalorie: 1650kcal Podjazdy: 386m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Dziś o nietypowej dla mnie porze. Ale co robić jak się tak kwiecień układa beznadziejnie. Wczoraj wstałem o piątej, wyglądam na dwór i ... sypie śnieg. Poszedłem spać. Dzisiaj wstaję rano. Wyglądam na dwór i... minus jeden. Odpuściłem. Ale potem w ciągu dnia widziałem tylu ludzi na rowerach, że porzuciłem rodzinę i pojechałem.
Właściwie to rodzina porzuciła mnie. Miałem bowiem jechać z Marysią. Marysia miała jechać dużym rowerem Hani (korzystając z nieobecności tejże). Ale wszystko rozbiło się o kask. Mama bowiem zarządziła "Kasi włóż". A Marysia zarządziła "Siara" i "To ja nie jadę". I pojechałem sam.
Dzisiaj ulubiony kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha - od Świdnickiej na przełęcz Szybką potem górkami na Podgórze. Błota nie stwierdzono.

20150411_01

Sobota, 11 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 20 do 30, wycieczki
Km: 25.50 Km teren: 2.00 Czas: 02:22 km/h: 10.77
Pr. maks.: 36.70 Temperatura: °C HRmax: 168168 ( 92%) HRavg 122( 67%)
Kalorie: 1481kcal Podjazdy: 295m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy raz w życiu widziałem dzikie muflony. Wyszły na ulicę 50 metrów ode mnie. Popatrzyły a potem poszły dalej. Poszły, powoli, czasami oglądając się za siebie. A ja dopiero na koniec pomyślałem o zdjęciu.

20141011_01

Sobota, 11 października 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, wycieczki
Km: 42.77 Km teren: 10.00 Czas: 03:03 km/h: 14.02
Pr. maks.: 52.50 Temperatura: 12.0°C HRmax: 170170 ( 93%) HRavg 125( 69%)
Kalorie: 1120kcal Podjazdy: 1087m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Złota Polska w pełni. Co prawda zaczęło się jeszcze od srebra, bo przed wschodem słońca przyświecał cudnie księżyc. Prawie w pełni.
Gdy już wspiąłem się na przełęcz nastał świt i widoki jesienne.
Zjazd do doliny Dzikiej Orlicy, mgły londyńskie i temperatur spada z 12 do 9.
W Rudawie skręcam na szlak w stronę spalonej. Genialna szutrówka, łatwa technicznie, z umiarkowanymi podjazdami.
Od Spalonej już znana trasa do Długopola.
Bardzo udany wyjazd. Temperatura właściwie przez większość trasy 12 stopni - tylko w Dolinie rzeki 9 i na sam koniec skoczyło do 15, bo słonko już ładnie przygrzewało.

Droga z Gniewoszowa do Przełęczy nad Porębą. Świt.
Droga z Gniewoszowa do Przełęczy nad Porębą

Przełęcz nad Porębą od strony Gniewoszowa
Przełęcz nad Porębą

Zjazd z Przełęczy nad Porębą. To białe w oddali to mgła w Dolinie Dzikiej Orlicy.
Zjazd z Przełęczy nad Porębą

Rudawa. Mgła nad stawem
Rudawa

Paśnik
Paśnik

Szlak z Rudawy do Spalonej. W lewo do Rudawy (stąd przyjechałem), w prawo do Spalonej (tam jadę)
Szlak z Rudawy do Spalonej

Las na drodze z Rudawy do Spalonej. 
Las na drodze z Rudawy do Spalonej

Przełęcz Spalona
Przełęcz Spalona

Zjazd z Autostrady Sudeckiej do Poręby
Zjazd z Autostrady Sudeckiej do Poręby

20140911_01

Czwartek, 11 września 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 56.11 Km teren: 5.00 Czas: 03:32 km/h: 15.88
Pr. maks.: 44.30 Temperatura: 11.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1465kcal Podjazdy: 841m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Pętla na wschód od Wałbrzycha.
Miała być Andrzejówka - ale w Jedlinie najpierw skusił mnie las, a potem w tym lesie zmyliłem drogę. W rezultacie wróciłem po malej pętli do wjazdu do Jedliny. I wtedy skręciłem na Niedźwiedzice. Potem już poszło.
Pogoda dziwna. Temperatura od 10 do 12. Pochmurno ale nawet kropla na mnie nie spadła. A co najmniej kilka razy wjeżdżałem na asfalt ewidentnie świeżo zmoczony. Trzeba mieć trochę szczęścia.
Pierwszy raz usłyszałem peptalka - akurat podjeżdżałem ze Świebodzic do Książa. Zawsze się z tego podśmiewałem, ale teraz przyznaję - nawet dopinguje.

kategorie bloga

Moje rowery

Taki niebieski, góral ponoć 23044 km
Sprzęt "Pod Gadającym Kotem" 30 km
Niebieski Decathlon Hani 102 km
Ukraina Chic 150 km
Marysia 156 km

szukaj

archiwum