Odjazdblog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jogypai.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

1000-2000 k

Dystans całkowity:2691.02 km (w terenie 536.50 km; 19.94%)
Czas w ruchu:185:51
Średnia prędkość:14.48 km/h
Maksymalna prędkość:65.00 km/h
Suma podjazdów:40593 m
Maks. tętno maksymalne:198 (109 %)
Maks. tętno średnie:149 (140 %)
Suma kalorii:87065 kcal
Liczba aktywności:64
Średnio na aktywność:42.05 km i 2h 54m
Więcej statystyk

20140815_01

Piątek, 15 sierpnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, wycieczki
Km: 45.96 Km teren: 4.00 Czas: 03:02 km/h: 15.15
Pr. maks.: 54.30 Temperatura: 10.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1201kcal Podjazdy: 1053m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwsza trasa urlopowa.
Chłodno. Przez większość trasy 9-10 stopni. I mokro po wczorajszych i nocnych deszczach.
Jechało się dobrze, choć przez pierwszych 15 kilometrów głowa nie chciała się włączyć. Ciągle wymyślała, że zimno, że mokro, że bez sensu. Dopiero potem zaczęła współpracować.
Na drodze do Mostowic skusiłem się na czerwony szlak przez las. Nie żałuję, choć sam zjazd do Mostowic fatalny - łąką z muldami. Dwa razy prawie poleciałem przez kierownicę.

Szutry w Górach Bystrzyckich, okolice Młot
Góry Bystrzyckie

Podjazd z Młot do Przełęczy Pod Uboczem
Góry Bystrzyckie

Rozdroże pod Uboczem
Góry Bystrzyckie

Szutry na czerwonym szlaku rowerowym do Mostowic
Góry Bystrzyckie

Zjazd szlakiem czerwonym do Mostowic
Góry Bystrzyckie

Zjazd do Mostowic na szlaku czerwonym (od Rozdroża pod Uboczem). W tle, w chmurach, Góry Orlickie
Góry Bystrzyckie

Szlak czerwony od Rozdroża pod Uboczem do Mostowic. Widok na Góry Orlickie
Góry Bystrzyckie

Na drodze ze Spalonej do Przełęczy Nad Porębą.
Góry Bystrzyckie

Autostrada Sudecka między Spaloną a Przełęczą Nad Porębą
Góry Bystrzyckie

20140803_01

Niedziela, 3 sierpnia 2014 Kategoria 1000-2000 k, wycieczki, kilometrów 80 do 90, podjazdy 1500 do 2000 metrów
Km: 83.11 Km teren: 24.50 Czas: 06:04 km/h: 13.70
Pr. maks.: 51.40 Temperatura: 24.0°C HRmax: 160160 ( 88%) HRavg 139( 76%)
Kalorie: 1959kcal Podjazdy: 1689m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjazd był udany - pogoda dopisała. Zaczęło się od 22 stopni - potem, w walimskich pagórkach spadło do 19. Gdy w okolicach Wielkiej Sowy wyszło słońce i skoczyła do 30. Kończyłem przy 24 i lekko zmoczony deszczem. Super.
Tak po prawdzie miałem dotrzeć do Bielawy, ale pogubiłem się w lesie. I zamiast do Bielawy ruszyłem w stronę Wielkiej Sowy i Przełęczy Walimskiej. W sumie wyszło prawie 25 km w terenie.

20140727_01

Niedziela, 27 lipca 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 70 do 80, wycieczki
Km: 76.53 Km teren: 0.00 Czas: 04:33 km/h: 16.82
Pr. maks.: 54.90 Temperatura: 26.0°C HRmax: 167167 ( 92%) HRavg (140%)
Kalorie: 1750kcal Podjazdy: 1377m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
To był ten rodzaj trasy - jakiego nie lubię. Temperatura w porywach dochodziła do 36 stopni i w pewnym momencie się zagotowałem. A zaczęło się od przyjemnych 19 przy starcie. Potem im wyżej tym lepiej - na Przełęczy Walimskiej było 17. Ale już w Pieszycach skoczyło do 26 - i potem było już tylko gorzej. Wypiłem butelkę izotoniku a Endo pokazuje, że powinienem osiem! Chyba bym pękł.
Ustaliłem w końcu przebieg ER-8 z Bielawy do Pieszyc. Za to w samych Pieszycach znów go zgubiłem. Będzie okazja szukać przy następnej wizycie.


Na Przełęczy Walimskiej
Znaki na Przełęczy

Wrak (świeży) na zjeździe do Rościszowa
Rozbity samochód

Zbiornik "Sudety" w Bielawie
Bielawa

Panorama na ER-8 między Bielawą a Pieszycami
Żniwne łany

ER-8 w Pieszycach, z dala od szosy
Pieszyce

Mostek w Bystrzycy Górnej
Mostek

20140713_01

Niedziela, 13 lipca 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 40.68 Km teren: 5.50 Czas: 02:34 km/h: 15.85
Pr. maks.: 50.30 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 1062kcal Podjazdy: 533m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Miałem dzisiaj w planie dojechać do Międzygórza - ale nic z tego nie wyszło. Przejazd szlakiem ER-2 z Międzylesia do Międzygórza okazała się wyzwaniem - błoto było i owszem, ale tego się spodziewałem. Dobiło mnie kiepskie oznakowanie. Raz straciłem 30 minut zanim zorientowałem się, że w złym kierunku jadę.
Z tego wszystkiego w miejscowości Nowa Wieś musiałem zwijać żagle i wracać do bazy.
Następnym razem.

Międzylesie. Tuż przed skrzyżowaniem szlaku czerwonego z ER-2. Miłe złego początki - taki znak fajny - a za chwilę zgubiłem drogę ze względu na fatalne oznakowanie.
Międzylesie

Dróżka polna na szlaku ER-2. Tuż za Międzylesiem
Międzylesie

Nowa Wieś. Największy wiejski kościół ever
Nowa Wieś

Nowa Wieś - Nepomuk
Nowa Wieś - Nepomuk

Odpocznij. Reklama ośrodka w Różance. Widok gór z takim hasłem po 40 kilometrach... Widok ze skrzyżowania Różanka-Długopole Górne-Roztoki-Domaszków
Odpocznij

20140712_01

Sobota, 12 lipca 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, wycieczki, kilometrów 60 do 70
Km: 62.78 Km teren: 6.00 Czas: 04:00 km/h: 15.70
Pr. maks.: 57.30 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 1640kcal Podjazdy: 1074m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Powrót w rejon sprzed tygodnia. Wtedy musiałem się zwijać z Czech w okolicy Niemojowa, choć miałem ochotę jechać dalej. Dziś do Czech wjechałem więc właśnie tam. Wróciłem zaś przejściem w Kamieńczyku.
Trasa w większości asfaltowa - tylko kawałek od Boboszowa do Pisar szutrem i trochę po błocie. Potem podjazd do Jodłowa z wymagającą końcówką.
Jodłów to dobre miejsce do następnego wypadu...

Zemská brána w Czechach. Po naszemu przełom Dzikiej Orlicy
Zemská brána
Zemská brána

Nepomuk w miejscowości Čihák
Nepomuk w miejscowości Čihák

Przejście graniczne Kamieńczyk-Petrovičky
Przejście graniczne
Szlaki nad Kamieńczykiem
Kamieńczyk

Droga z Boboszowa do Pisar
Polna droga

Widoczek z tejże dróżki na Góry Bystrzyckie i Orlickie
Góry Bystrzyckie

Jodłów - węzeł szlaków przy ośrodku Ostoja
Jodłów

20140629_01

Niedziela, 29 czerwca 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, wycieczki, kilometrów 70 do 80
Km: 70.63 Km teren: 1.00 Czas: 04:22 km/h: 16.17
Pr. maks.: 55.20 Temperatura: 17.0°C HRmax: 157157 ( 86%) HRavg 135( 74%)
Kalorie: 1435kcal Podjazdy: 1085m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Trasa do Bielawy i z powrotem. Wyszła konkretna odległość z tego.
Pogoda dopisała - cały czas między 15 a 20 stopni. Dopiero na sam koniec w Wałbrzychu podskoczyła do 22. Trochę wietrznie - ale do wytrzymania. Poprzednia trasa z Bielawy w skwarze dała mi popalić - a dziś było akurat.
http://www.endomondo.com/workouts/364574646/243096...

Widok na Kalenicę - koniec podjazdu z Glinna do szosy Pieszyce-Walim
Widok na Kalenicę

Widok na Ślęzę z szosy Pieszyce-Bystrzyca
Ślęża

Zalew w Złotym Lesie. Prace renowacyjne na ukończeniu
Złoty Las

Odmalowane znaki na drodze rowerowej z Julianowa na Strefę.
Ścieżka rowerowa Julianów - strefa ekonomiczna

20140601_02

Niedziela, 1 czerwca 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 47.53 Km teren: 9.50 Czas: 03:20 km/h: 14.26
Pr. maks.: 47.70 Temperatura: 15.0°C HRmax: 168168 ( 92%) HRavg 144( 79%)
Kalorie: 1141kcal Podjazdy: 991m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Z Dzierżoniowa do Bielawy do mamy. Potem powrót przez góry.
Przełęcz Jugowska, Sokolec, Rzeczka. Bardzo fajny odcinek między Bielawą a Przełęczą Jugowską - czarny szlak rowerowy. Trochę po ziemi, trochę po szutrach, trochę po zrytym przez czas asfalcie.

20140501_01

Czwartek, 1 maja 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
Km: 40.40 Km teren: 16.00 Czas: 03:18 km/h: 12.24
Pr. maks.: 38.80 Temperatura: 12.0°C HRmax: 173173 ( 95%) HRavg 128( 70%)
Kalorie: 1034kcal Podjazdy: 959m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Wjeżdżając z domu miałem w głowie Andrzejówkę. Ale potem spojrzałem w prawo i Chełmiec wezwał.
Wjechałem bez zsiadania z roweru i byłe bardzo dumny z siebie, ale zjeżdżając minąłem biegacza, który ewidentnie szybciej wbiegał niż ja wjeżdżałem.
Z Chełmca zjechałem do Gorc czerwonym szlakiem wokół Mniszka. Strasznie zaniedbany - mnóstwo powalonych drzew. Już rozumiem, dlaczego niektórzy miłośnicy kolarstwa górskiego jeżdżą z piłą w plecaku.
W Gorcach sprawdziłem kolejny odcinek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha. Trasa z Gorc do Szczawna łatwa i dobrze oznakowana.
Wyjazd udany, choć mniej kilometrów, niż sobie zaplanowałem. No ale za to Chełmiec. Zresztą coraz częściej ciągnie mnie do lasu, który jest chyba ciekawszy niż połykanie kilometrów na nudnej szosie.

Chełmiec. Krzyż
20140501 Chełmiec

Pole rzepaku pod Szczawnem Zdrój.
20140501 Rzepaku pole pod Szczawnem Zdrój

20140422_01

Wtorek, 22 kwietnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60
Km: 58.58 Km teren: 12.00 Czas: 04:33 km/h: 12.87
Pr. maks.: 46.30 Temperatura: 13.0°C HRmax: 164164 ( 90%) HRavg 136( 75%)
Kalorie: 1489kcal Podjazdy: 1289m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
No i jak się odgrażałem, tak i zrobiłem. Wjechałem na tę Wielką Sowę. nawet poszło. Bez zsiadania - od Przełęczy Walimskiej to 45 minut szlakiem - najpierw zielonym a na sam szczyt czerwonym.

Dużo gorze zjeżdża się potem do Koziego Siodła. Wyboje za duże jak na mój amatorski sprzęt. No i uszkodziłem koło. Jechałem przez cały Walim, Olszyniec i Wałbrzych z ocierającą o ramę oponą, bez hamulców. Ledwo dotoczyłem się do sklepu rowerowego na Listopada. Przy okazji zostawiłem rower do przeglądu a spod sklepu zabrała mnie Edyta samochodem.

Do tego, jak tylko walnęło mi koło to z nieba zaczęło lać. Jechałem w strugach deszczu.

Zmęczony. Ale ponoć takie wyjazdy wspomina się potem najlepiej.
Endo

Droga na Sowę
2014042201 Wielka Sowa

Taki tam sobie widoczek z drogi
2014042201 Wielka Sowa

Wyrwikółka na Sowie
2014042201 Wielka Sowa

Sowa Main Station
2014042201 Wielka Sowa

Tutejszy sierściuch
2014042201 Wielka Sowa

Przełęcz Kozie Siodło. Za chwilę stracę tylne koło na zjeździe
2014042201 Wielka Sowa

20140421_01

Poniedziałek, 21 kwietnia 2014 Kategoria wycieczki, podjazdy 500 do 1000 metrów, kilometrów 40 do 50, 1000-2000 k
Km: 42.15 Km teren: 14.00 Czas: 03:18 km/h: 12.77
Pr. maks.: 48.80 Temperatura: 10.0°C HRmax: 168168 ( 92%) HRavg 133( 73%)
Kalorie: 1059kcal Podjazdy: 987m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Zacząć trzeba od tego, że zaspałem. Zamiast o piątej wyjechałem przed szóstą. Nie wpływa to dobrze na plany. A plan był taki: Wielka Sowa.
Jadąc tak bez przekonania na Rusinowie spotkałem...żeby nie było, że mi się pogorszyło... sarnę przewodniczkę. Stała na ulicy w miejscu, w którym miałem skręcić w lewo, w stronę Sowy. Spojrzała na mnie, potem na tę drogę w prawo. No i pojechałem w prawo. Sarnom się nie odmawia.
Zrobiłem spory kawałek czerwonym dookoła Wałbrzycha. Kiedyś przejadę cały na raz.
Szlak zgubiłem w Kuźnicach Świdnickich - odtąd już po asfaltach do domu.
Wyszła całkiem ładna trasa MTB. Do 1000 przewyższenia zabrakło doprawdy niewiele.
Endo

Przełęcz Szybka
2014042101_Dookoła Wałbrzycha

Kamieniołom w środku lasu
2014042102_Dookoła Wałbrzycha

Przełęcz Kozia
2014042103_Dookoła Wałbrzycha

Widoczek z Przełęczy Koziej
2014042104_Dookoła Wałbrzycha

Przełęcz pod Borową
2014042105_Dookoła Wałbrzycha

Zrywka
2014042106_Dookoła Wałbrzycha

Szlak leci w dół
2014042107_Dookoła Wałbrzycha

Panorama w kierunku Andrzejówki
2014042108_Dookoła Wałbrzycha

kategorie bloga

Moje rowery

Taki niebieski, góral ponoć 23044 km
Sprzęt "Pod Gadającym Kotem" 30 km
Niebieski Decathlon Hani 102 km
Ukraina Chic 150 km
Marysia 156 km

szukaj

archiwum