Wpisy archiwalne w kategorii
Praca
| Dystans całkowity: | 6055.52 km (w terenie 159.70 km; 2.64%) |
| Czas w ruchu: | 403:08 |
| Średnia prędkość: | 15.00 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 168.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 71978 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 223 (123 %) |
| Maks. tętno średnie: | 156 (86 %) |
| Suma kalorii: | 164480 kcal |
| Liczba aktywności: | 872 |
| Średnio na aktywność: | 6.94 km i 0h 27m |
| Więcej statystyk | |
20110905_01
Poniedziałek, 5 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.78 |
| Pr. maks.: | 30.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 95kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy przejazd. Cieplutko, pusto na ulicach. Pięknie.
20110905_02
Poniedziałek, 5 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.83 | Km teren: | 0.10 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.25 |
| Pr. maks.: | 41.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 24m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy - płynnie, bez korków. O włos przed deszczem. Starałem się podgonić tempo ale wyszło średnio...chyba nie jestem demonem prędkości. Ale z drugiej strony najlepiej od 2008r.
20110902_02
Piątek, 2 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 5.17 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:21 | km/h: | 14.77 |
| Pr. maks.: | 37.28 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 138kcal | Podjazdy: | 78m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniowy powrót z pracy. Bez przygód. Testowałem jazdę chodnikiem po części trasy - można, choć mniej wygodnie niż ulicą. Za to bezpieczniej.
20110902_01
Piątek, 2 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.96 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 11.45 |
| Pr. maks.: | 26.46 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 133kcal | Podjazdy: | 52m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy rowerem ostatni raz wybrałem się dwa lata temu - w 2009r. Zupełnie nie pamiętam, dlaczego przestałem korzystać z tego sposobu komunikacji - bo jest to bardzo, ale to bardzo, stymulujące. Za biurkiem siadam naładowany energią. Chyba znów zacznę rowerować do roboty.
Nie pamiętam dlaczego przestałem ale wiem, dlaczego znów zacząłem. Otóż dziewięcioletnia córka moja weszła mi na ambicję. Zapytała końcem sierpnia: "Tata? A ja do szkoły mogę rowerem jeździć?". Nie może tak być, żeby głównego w domu entuzjastę dwóch kółek dziecko uczyło życia. Stąd też i dzisiejszy wyjazd.
A co do parametrów - to najwolniejszy dojazd do pracy w historii. Ale nie zrzucajmy tego wyłącznie na zaniedbaną kondycję. Testowałem jazdę bez pocenia się. Z sukcesem...
Nie pamiętam dlaczego przestałem ale wiem, dlaczego znów zacząłem. Otóż dziewięcioletnia córka moja weszła mi na ambicję. Zapytała końcem sierpnia: "Tata? A ja do szkoły mogę rowerem jeździć?". Nie może tak być, żeby głównego w domu entuzjastę dwóch kółek dziecko uczyło życia. Stąd też i dzisiejszy wyjazd.
A co do parametrów - to najwolniejszy dojazd do pracy w historii. Ale nie zrzucajmy tego wyłącznie na zaniedbaną kondycję. Testowałem jazdę bez pocenia się. Z sukcesem...
20090618_01
Czwartek, 18 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.79 |
| Pr. maks.: | 33.39 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poranny przejazd nie przyniósł niczego emocjonującego.No nie licząc tego, że koło szpitala zajechałem drogę jakiemuś furgonowi, ale zanim furman zdążył się zdenerwować już mnie nie było. Trochę mi głupio ale pocieszam się, że jakby co, to było blisko na izbę przyjęć.
20090618_02
Czwartek, 18 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 43.49 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przypominam wszystkim, że nie siada się na rower z pełnym brzuchem. Ja o tym pamiętałem, ale nie miałem wyboru. Tak więc o powrocie do domu w dniu 18 czerwca 2009r. wolałbym zapomnieć...
20090617_01
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 33.39 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W prognozie było, że słońce. A mnie znalazł deszcz :-/ Trochę podmokłem ale bez przesady. A przynajmniej czas wyszedł niezgorszy...
20090617_02
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:17 | km/h: | 17.26 |
| Pr. maks.: | 42.87 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy wcześniej niż zwykle. Tabuny autobusów zniechęciły mnie do jazdy główną trasą. Pojechałem więc ulicą Schmidta do góry po tej obłędnej kostce brukowej. Wytrzęsło mi przy tym chyba resztki rozumu, bo mam zamiar jeździć tą drogą częściej...
20090615_01
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.89 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trochę postraszyło deszczem w połowie drogi - parę kropli spłynęło mi po szkiełkach. Przy stawie widziałem wędkarza - staw przy dębie Chwalibóg przypomina raczej osadnik - tym niemniej wędkarz był profesjonalny - z takim fikuśnym kapelusikiem jak mają w australijskiej armii. Odważny człowiek - ja bym się bał tego, co można w takim miejscu złowić...
20090615_02
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 5.08 | Km teren: | 0.30 | Czas: | 00:19 | km/h: | 16.04 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Straszne korki w mieście. I na ulicach i na chodnikach też :-D
Po ostatnim remoncie w okolicy ulicy Węglowej - dzisiaj po raz pierwszy pojechałem tamtędy swoim ulubionym skrótem. No i okazało się, że przy okazji ktoś na ulicy Przywodnej wysypał "żwir", żeby wyrównać dziury. Lepsze było by jednak określenie kamienie - jak do podsypki pod tory. Normalnie jechać się po tym nie da. A taka to była kiedyś fajna szutrówka i fajny skrót do Legnickiej. Teraz w obawie o stan moich semislicków już nie będę tamtędy jeździł. Żal.
Po ostatnim remoncie w okolicy ulicy Węglowej - dzisiaj po raz pierwszy pojechałem tamtędy swoim ulubionym skrótem. No i okazało się, że przy okazji ktoś na ulicy Przywodnej wysypał "żwir", żeby wyrównać dziury. Lepsze było by jednak określenie kamienie - jak do podsypki pod tory. Normalnie jechać się po tym nie da. A taka to była kiedyś fajna szutrówka i fajny skrót do Legnickiej. Teraz w obawie o stan moich semislicków już nie będę tamtędy jeździł. Żal.





