Wpisy archiwalne w kategorii
Miasto
| Dystans całkowity: | 1295.35 km (w terenie 126.50 km; 9.77%) |
| Czas w ruchu: | 95:36 |
| Średnia prędkość: | 13.55 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.80 km/h |
| Suma podjazdów: | 16274 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 176 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 145 (80 %) |
| Suma kalorii: | 34029 kcal |
| Liczba aktywności: | 81 |
| Średnio na aktywność: | 15.99 km i 1h 10m |
| Więcej statystyk | |
20130724_03
Środa, 24 lipca 2013 Kategoria Miasto, Zakupy
| Km: | 10.53 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:55 | km/h: | 11.49 |
| Pr. maks.: | 48.20 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 278kcal | Podjazdy: | 161m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do skelpu po zakupy wieczorne.
Tak wiem. To nie była najkrótsza droga.
Tak wiem. To nie była najkrótsza droga.
20130722_01
Poniedziałek, 22 lipca 2013 Kategoria Miasto, Zakupy
| Km: | 17.87 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:14 | km/h: | 14.49 |
| Pr. maks.: | 41.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 465kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Telefon zrestartował się zaraz po starcie. Zbyt pźno to zauważyłem. Trasa rysowana więc z pamięci i z niezawodnego licznika. Dojrzewam do poważnej, garminowej decyzji...
Objazd ścieżek rowerowych pod pretekstem świeżych bułeczek. Dziś dzięń urlopu więc mogłem sobie pozwolić.
Objazd ścieżek rowerowych pod pretekstem świeżych bułeczek. Dziś dzięń urlopu więc mogłem sobie pozwolić.
20130722_02
Poniedziałek, 22 lipca 2013 Kategoria dzieci, Miasto
| Km: | 9.71 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:22 | km/h: | 7.10 |
| Pr. maks.: | 28.97 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 285kcal | Podjazdy: | 82m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wieczorna przejażdżka z Marysią na strefę. Marysia daje radę.
Na strefie sporo pedałujących, ale takich młodych jak ona, nie widzieliśmy.
Trzydziesty piąty przejazd w tym miesiącu. Dotąd rekord był we wrześniu 2011 - 34. Kolejny rekord...
Na strefie sporo pedałujących, ale takich młodych jak ona, nie widzieliśmy.
Trzydziesty piąty przejazd w tym miesiącu. Dotąd rekord był we wrześniu 2011 - 34. Kolejny rekord...
20130721_01
Niedziela, 21 lipca 2013 Kategoria Miasto, Zakupy
| Km: | 20.86 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:19 | km/h: | 15.84 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 542kcal | Podjazdy: | 283m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Znów wyjazd po bułki pretekstem do objazdu Wałbrzycha.
Dziś zaplanowałem sobie objazd ścieżek rowerowych - od strefy ekonomicznej zaczynając, przez Podwale aż po obwodnicę Szczawna Zdroju. Bardzo przyjemna trasa.
Bułeczki na koniec w Kauflandzie.
Dziś zaplanowałem sobie objazd ścieżek rowerowych - od strefy ekonomicznej zaczynając, przez Podwale aż po obwodnicę Szczawna Zdroju. Bardzo przyjemna trasa.
Bułeczki na koniec w Kauflandzie.
20130717_02
Środa, 17 lipca 2013 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 13.05 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 00:49 | km/h: | 15.98 |
| Pr. maks.: | 45.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 339kcal | Podjazdy: | 118m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj w domu nie czekał obiad, więc pozwoliłem sobie na dłuższą trasę. Wrażenia?
Obwodnica - część szlakiem pieszo-rowerowym. Fajnie. Potem szlak urywa się nagle i trzeba skakać na drugą stronę przez przejście dla pieszych. Niefajnie. Podjazd pod świeżo wylaną Świdnicą - marzenie. W końcu walczymy z grawitacją nie z dziurami w asfalcie. Strzegomska za to - tragedia. Wąsko, samochody się pchają, dziury. Asfalty między Kozicami a Poniatowem? Wspomnienie. Prowadzi tamtędy czerwony szlak rowerowy dookoła Wałbrzycha. Ale to chyba powinien być szlak dla quadów nie dla rowerów.
Ale generalnie zadowolonym z kilometrażu (GPS urwał tylko 300 metrów).
Obwodnica - część szlakiem pieszo-rowerowym. Fajnie. Potem szlak urywa się nagle i trzeba skakać na drugą stronę przez przejście dla pieszych. Niefajnie. Podjazd pod świeżo wylaną Świdnicą - marzenie. W końcu walczymy z grawitacją nie z dziurami w asfalcie. Strzegomska za to - tragedia. Wąsko, samochody się pchają, dziury. Asfalty między Kozicami a Poniatowem? Wspomnienie. Prowadzi tamtędy czerwony szlak rowerowy dookoła Wałbrzycha. Ale to chyba powinien być szlak dla quadów nie dla rowerów.
Ale generalnie zadowolonym z kilometrażu (GPS urwał tylko 300 metrów).
20130713_01
Sobota, 13 lipca 2013 Kategoria Miasto, wycieczki
| Km: | 16.93 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:58 | km/h: | 17.51 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 441kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Durny telefon zrestartował się po jednym kilometrze, psując mi dużą część zabawy. Na szczęście jest licznik jeszcze i możliwość rysowania.
Tak czy siak, kto w sobotę rano wstaje, ten ma czas jeździć na rowerze. Takie tam kółko, żeby własny rekord tygodniowy wyśrubować.
Chyba zaczynam zakochiwać się w kończącym podjeździe do domu. Myślę o nim już kilometr wcześniej, zbieram siły, zapamiętuję dziury, które trzeba ominąć. Dziś poszło mi nadzwyczaj dobrze. Aż żal, że się track nie zapisał :-(
13 stopni przez większość trasy. To lubię.
Tak czy siak, kto w sobotę rano wstaje, ten ma czas jeździć na rowerze. Takie tam kółko, żeby własny rekord tygodniowy wyśrubować.
Chyba zaczynam zakochiwać się w kończącym podjeździe do domu. Myślę o nim już kilometr wcześniej, zbieram siły, zapamiętuję dziury, które trzeba ominąć. Dziś poszło mi nadzwyczaj dobrze. Aż żal, że się track nie zapisał :-(
13 stopni przez większość trasy. To lubię.
20130710_03
Środa, 10 lipca 2013 Kategoria Miasto
| Km: | 15.52 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:04 | km/h: | 14.55 |
| Pr. maks.: | 48.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 404kcal | Podjazdy: | 192m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Idziemy na rekord kochani. Ten rok już jest lepszy od 2012 :-)
Wyjaździk do cioci Beaty na podlewanie kwaitków - tak dookoła jak tylko się dało.
I ten powrót ulicą Rzeczną. Dawno czaiłem się na ten zakątek. I niestety rozczarowanie. Syf, stare dachówki i meliniarnia pod wiaduktem. Nie warto.
Wyjaździk do cioci Beaty na podlewanie kwaitków - tak dookoła jak tylko się dało.
I ten powrót ulicą Rzeczną. Dawno czaiłem się na ten zakątek. I niestety rozczarowanie. Syf, stare dachówki i meliniarnia pod wiaduktem. Nie warto.
20130707_02
Niedziela, 7 lipca 2013 Kategoria dzieci, Miasto
| Km: | 11.88 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 01:38 | km/h: | 7.27 |
| Pr. maks.: | 22.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 344kcal | Podjazdy: | 180m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
No tośmy wśrubowali rekord tygodniowy wycieczką do cioci Beaty. Wyjazd wspólnie z Edytą i Marysią.
Powrót szykowaną powoli ścieżką rowerową na Uczniowskiej. Będzie fajna dróżka.
Powrót szykowaną powoli ścieżką rowerową na Uczniowskiej. Będzie fajna dróżka.
20111005_02
Środa, 5 października 2011 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 1.71 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:12 | km/h: | 8.55 |
| Pr. maks.: | 16.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 31kcal | Podjazdy: | 32m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wrocławski Rower Miejski jest niezawodny. Choć w kiepskim stanie - wczoraj jechałem na skrzypiącym pedale a dziś praktycznie bez przedniego hamulca.
Tym niemniej wciąż polecam.
Tym niemniej wciąż polecam.
20111004_02
Wtorek, 4 października 2011 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 1.59 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:11 | km/h: | 8.67 |
| Pr. maks.: | 15.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 29kcal | Podjazdy: | 13m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Odgrażałem się, że to zrobię. I proszę - skorzystałem z WRM.
Wczoraj wieczorkiem założyłem sobie konto, przelałem złotówkę i dokładnie przeczytałem instrukcję. A po przyjeździe - który z powodu kradzieży trakcji kolejowej trwał 4 godziny - udałem się do najbliższej stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przyznam, że trochę się męczyłem przy wypożyczaniu. W rezultacie wypożyczyłem trzy rowery na raz. Potem szybko je oddałem. A dopiero potem pojechałem.
Jechałem chodnikami, ale tu wszyscy tak jeżdżą. Trasa niedługa, ale przecież o to w tym WRM chodzi. Trafił mi się co prawda trochę rzęch. Skrzypiał niemiłosiernie. Ale jechał. Przerzutki działały. Pełen wypas...
WRM polecam każdemu przyjezdnemu. Łatwe, przyjemne, tanie.
Wczoraj wieczorkiem założyłem sobie konto, przelałem złotówkę i dokładnie przeczytałem instrukcję. A po przyjeździe - który z powodu kradzieży trakcji kolejowej trwał 4 godziny - udałem się do najbliższej stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przyznam, że trochę się męczyłem przy wypożyczaniu. W rezultacie wypożyczyłem trzy rowery na raz. Potem szybko je oddałem. A dopiero potem pojechałem.
Jechałem chodnikami, ale tu wszyscy tak jeżdżą. Trasa niedługa, ale przecież o to w tym WRM chodzi. Trafił mi się co prawda trochę rzęch. Skrzypiał niemiłosiernie. Ale jechał. Przerzutki działały. Pełen wypas...
WRM polecam każdemu przyjezdnemu. Łatwe, przyjemne, tanie.





