Wpisy archiwalne w kategorii
wycieczki
| Dystans całkowity: | 6638.23 km (w terenie 1251.40 km; 18.85%) |
| Czas w ruchu: | 487:22 |
| Średnia prędkość: | 13.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 95120 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 215 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 151 (140 %) |
| Suma kalorii: | 202308 kcal |
| Liczba aktywności: | 216 |
| Średnio na aktywność: | 30.73 km i 2h 15m |
| Więcej statystyk | |
20150530_01
Sobota, 30 maja 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, dzieci, wycieczki
| Km: | 14.89 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 6.82 |
| Pr. maks.: | 23.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 448kcal | Podjazdy: | 202m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wycieczka z Hanią i Marysią do Zamku Książ. Na Game Days. Bardzo fajna imprezka.
20150524_01
Niedziela, 24 maja 2015 Kategoria 2000-3000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 32.35 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 03:19 | km/h: | 9.75 |
| Pr. maks.: | 41.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | 177177 ( 97%) | HRavg | 132( 72%) |
| Kalorie: | 2376kcal | Podjazdy: | 531m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejna leśna trasa. Na Daisy byłem ostatnio przed świętami. O podobnej porze. Wtedy jeszcze po ciemku przez las jechałem. A dziś ciepło, jasno i... wędkarze nad stawem. O której Ci ludzie wstają?






20150518_01
Poniedziałek, 18 maja 2015 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60, wycieczki
| Km: | 51.74 | Km teren: | 26.50 | Czas: | 05:02 | km/h: | 10.28 |
| Pr. maks.: | 45.55 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1385kcal | Podjazdy: | 1049m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Jak obiecałem, że będą góry w tym roku, to będą. To są. Dzisiaj w planach był Trójgarb. Rowerem jeszcze tam nie byłem. Pogoda idealna - między 15 a 22 stopnie. Zależy czy jechałem w słońcu czy w cieniu. Okoliczności przyrody widać na zdjęciach. Nie ukrywam, że liczyłem na 1000 metrów przewyższenia. I udało się.





20150501_01
Piątek, 1 maja 2015 Kategoria kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, 2000-3000 k
| Km: | 38.21 | Km teren: | 13.00 | Czas: | 03:47 | km/h: | 10.10 |
| Pr. maks.: | 41.60 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | 156156 ( 86%) | HRavg | 123( 67%) |
| Kalorie: | 2396kcal | Podjazdy: | 639m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Świąteczna trasa długa. Było dużo lasów - więc w kilometrach może nie widać. Ale prawie cztery godziny chyba mówi samo za siebie? Temperatura cały czas w okolicy 9-10 stopni. Deszczu niet, ale słońca też niet.
Z Zagórza chciałem jechać niebieskim na Klasztorzysko - ale w połowie wymiękłem i odbiłem w stronę asfaltów. Będzie inna okazja. A dokładnie rok temu był Chełmiec i 40 km. A w 2013 nic. A w 2012 z Hanią jechaliśmy z Kamieńca Ząbkowickiego do Barda. Kilometrów dużo nie było, ale to była pamiętna wycieczka...

Most w Bystrzycy na nieczynnej linii kolejowej ze Świdnicy do Jedliny Zdrój.
20150430_02
Czwartek, 30 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Praca, wycieczki
| Km: | 21.59 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 01:52 | km/h: | 11.57 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 574kcal | Podjazdy: | 414m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy godny długiego, majowego weekendu. Podjazd zielonym szlakiem z Podgórza na Przełęcz Kozią masakryczny. Stromo to raz. Ale te kamienie...
Koniec kwietnia. Póki co najlepszy miesiąc w roku. Ale w porównaniu do zeszłego roku - połowa kilometrów mniej. Ale tak ma być - nie ma już takiego parcia na te kilometry. W tym roku trochę więcej zdjęć, trochę mniej szosy. Parę nowych szczytów. Takie plany.
Koniec kwietnia. Póki co najlepszy miesiąc w roku. Ale w porównaniu do zeszłego roku - połowa kilometrów mniej. Ale tak ma być - nie ma już takiego parcia na te kilometry. W tym roku trochę więcej zdjęć, trochę mniej szosy. Parę nowych szczytów. Takie plany.
20150425_01
Sobota, 25 kwietnia 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, wycieczki
| Km: | 30.60 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 02:39 | km/h: | 11.55 |
| Pr. maks.: | 48.40 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 134( 74%) |
| Kalorie: | 1950kcal | Podjazdy: | 675m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Doroczny wiosenny wjazd na Chełmiec. Poprzedni był 1 maja 2014.
Pogoda idealna - od 7 przy starcie, do 10 na górze i 12 pod koniec.
W Boguszowie odwiedziłem najwyżej położony stadion w Polsce. Tak przynajmniej pisało na tabliczce. Potem zjechałem do rynku - też najwyżej położonego w Polsce...

Pogoda idealna - od 7 przy starcie, do 10 na górze i 12 pod koniec.
W Boguszowie odwiedziłem najwyżej położony stadion w Polsce. Tak przynajmniej pisało na tabliczce. Potem zjechałem do rynku - też najwyżej położonego w Polsce...

20150419_01
Niedziela, 19 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 20 do 30, wycieczki
| Km: | 23.53 | Km teren: | 9.50 | Czas: | 02:04 | km/h: | 11.39 |
| Pr. maks.: | 40.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 174174 ( 96%) | HRavg | 141( 77%) |
| Kalorie: | 1650kcal | Podjazdy: | 386m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś o nietypowej dla mnie porze. Ale co robić jak się tak kwiecień układa beznadziejnie. Wczoraj wstałem o piątej, wyglądam na dwór i ... sypie śnieg. Poszedłem spać. Dzisiaj wstaję rano. Wyglądam na dwór i... minus jeden. Odpuściłem. Ale potem w ciągu dnia widziałem tylu ludzi na rowerach, że porzuciłem rodzinę i pojechałem.
Właściwie to rodzina porzuciła mnie. Miałem bowiem jechać z Marysią. Marysia miała jechać dużym rowerem Hani (korzystając z nieobecności tejże). Ale wszystko rozbiło się o kask. Mama bowiem zarządziła "Kasi włóż". A Marysia zarządziła "Siara" i "To ja nie jadę". I pojechałem sam.
Dzisiaj ulubiony kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha - od Świdnickiej na przełęcz Szybką potem górkami na Podgórze. Błota nie stwierdzono.
Właściwie to rodzina porzuciła mnie. Miałem bowiem jechać z Marysią. Marysia miała jechać dużym rowerem Hani (korzystając z nieobecności tejże). Ale wszystko rozbiło się o kask. Mama bowiem zarządziła "Kasi włóż". A Marysia zarządziła "Siara" i "To ja nie jadę". I pojechałem sam.
Dzisiaj ulubiony kawałek czerwonego szlaku dookoła Wałbrzycha - od Świdnickiej na przełęcz Szybką potem górkami na Podgórze. Błota nie stwierdzono.
20150411_01
Sobota, 11 kwietnia 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 20 do 30, wycieczki
| Km: | 25.50 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 10.77 |
| Pr. maks.: | 36.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | 168168 ( 92%) | HRavg | 122( 67%) |
| Kalorie: | 1481kcal | Podjazdy: | 295m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy raz w życiu widziałem dzikie muflony. Wyszły na ulicę 50 metrów ode mnie. Popatrzyły a potem poszły dalej. Poszły, powoli, czasami oglądając się za siebie. A ja dopiero na koniec pomyślałem o zdjęciu.
20150406_01
Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, podjazdy 100 do 500 metrów, 500-1000 k, wycieczki
| Km: | 15.15 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 01:36 | km/h: | 9.47 |
| Pr. maks.: | 40.60 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 120( 66%) |
| Kalorie: | 973kcal | Podjazdy: | 208m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Minus dwa stopnie w kwietniu to jakiś koniec świata. Ale nie mogłem już dłużej czekać. Po nieudanym marcu i śnieżnej Wielkanocy po prostu trzeba się było zwlec na jakąś przejażdżkę.
20150321_01
Sobota, 21 marca 2015 Kategoria kilometrów 30 do 40, 500-1000 k, wycieczki
| Km: | 34.93 | Km teren: | 12.50 | Czas: | 03:32 | km/h: | 9.89 |
| Pr. maks.: | 38.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 937kcal | Podjazdy: | 524m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy dzień wiosny godnie uczczony.
W Świebodzicach GPS zaczął wariować - widać to po tych liniach prostych.
Przypomnijcie mi, żeby nie jeździć drogami krajowymi. Nawet jeśli to tylko kilkaset metrów. Tragedia i serce w gardle.
W Świebodzicach GPS zaczął wariować - widać to po tych liniach prostych.
Przypomnijcie mi, żeby nie jeździć drogami krajowymi. Nawet jeśli to tylko kilkaset metrów. Tragedia i serce w gardle.





