Wpisy archiwalne w kategorii
wycieczki
| Dystans całkowity: | 6638.23 km (w terenie 1251.40 km; 18.85%) |
| Czas w ruchu: | 487:22 |
| Średnia prędkość: | 13.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 95120 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 215 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 151 (140 %) |
| Suma kalorii: | 202308 kcal |
| Liczba aktywności: | 216 |
| Średnio na aktywność: | 30.73 km i 2h 15m |
| Więcej statystyk | |
20130814_01
Środa, 14 sierpnia 2013 Kategoria wycieczki, Zakupy
| Km: | 33.80 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 02:22 | km/h: | 14.28 |
| Pr. maks.: | 49.89 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 169169 ( 93%) | HRavg | 128( 70%) |
| Kalorie: | 652kcal | Podjazdy: | 593m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pisząc, że to wyjazd po bułki zaczynam się czuć jak oszust. Książ, Świebodzice, Cieszów, Struga, Lidl (bułki). Taka sobie traska - rekord tegoroczny odległości. A co najważniejsze - kolano nie dokuczało.
Bezdroża kusiły, ale wytrzymałem. Będę musiał jednak posprawdzać te drózki w Świebodzicach...
Bezdroża kusiły, ale wytrzymałem. Będę musiał jednak posprawdzać te drózki w Świebodzicach...
20130813_01
Wtorek, 13 sierpnia 2013 Kategoria wycieczki
| Km: | 23.10 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:56 | km/h: | 11.95 |
| Pr. maks.: | 29.50 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 530kcal | Podjazdy: | 428m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Znów skusiły mnie bezdroża. Kosztem odległości zyskałem piękne widoki. A jako bonus rozpoznałem kolejny kawałek kiepsko oznakowanego czerwonego szlaku rowerowego "Dookoła Wałbrzycha".
Tak mi kiełkuje w głowie pomysł, żeby go całego objechać. To 60 kilometrów i jakby co to nie będzie czasu na błądzenie.
Tak mi kiełkuje w głowie pomysł, żeby go całego objechać. To 60 kilometrów i jakby co to nie będzie czasu na błądzenie.
20130812_01
Poniedziałek, 12 sierpnia 2013 Kategoria Miasto, wycieczki, Zakupy
| Km: | 22.32 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 01:37 | km/h: | 13.81 |
| Pr. maks.: | 36.78 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 168168 ( 92%) | HRavg | 123( 67%) |
| Kalorie: | 501kcal | Podjazdy: | 436m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po bułki, jak zwykle.
Po wczorajszym rekonesansie w okolicy Aqua Parku, dziś ruszyłem w stronę Chełmca, trasą rowerową niebieską. Wcześniej sprawdziłem, że w jednym miejscu przebiega blisko czerwonej "Dookoła Wałbrzycha". Przebiłem się do niej i laskiem, laskiem dojechałem do Dworzyska. Potem już tradycyjnie. Może mniej kilometrów przez to, ale za to urokliwie.
Po wczorajszym rekonesansie w okolicy Aqua Parku, dziś ruszyłem w stronę Chełmca, trasą rowerową niebieską. Wcześniej sprawdziłem, że w jednym miejscu przebiega blisko czerwonej "Dookoła Wałbrzycha". Przebiłem się do niej i laskiem, laskiem dojechałem do Dworzyska. Potem już tradycyjnie. Może mniej kilometrów przez to, ale za to urokliwie.
20130810_01
Sobota, 10 sierpnia 2013 Kategoria Zakupy, wycieczki, Miasto
| Km: | 30.45 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 02:03 | km/h: | 14.85 |
| Pr. maks.: | 46.54 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 162162 ( 89%) | HRavg | 124( 68%) |
| Kalorie: | 642kcal | Podjazdy: | 416m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Te wyprawy po bułki zaczynają być coraz ciekawsze.
Trochę się pogubiłem w okolicy Lubachowa i ostatecznie zamiast zjechać do Świebodzic, zjechałem ciut dalej - do Mokrzeszowa. Trzeba było wracać krajową 35, ale było dużo lepiej niż się obawiałem. Szerokie pobocze i ruch mniejszy niż zwykle.
Niestety w okolicy Książa zdechła wyeksploatowana komórka. Trasa wyrysowana kursorem na mapie ma kilometr mniej niż na liczniku rowerowym. Do przyjęcia...
Trochę się pogubiłem w okolicy Lubachowa i ostatecznie zamiast zjechać do Świebodzic, zjechałem ciut dalej - do Mokrzeszowa. Trzeba było wracać krajową 35, ale było dużo lepiej niż się obawiałem. Szerokie pobocze i ruch mniejszy niż zwykle.
Niestety w okolicy Książa zdechła wyeksploatowana komórka. Trasa wyrysowana kursorem na mapie ma kilometr mniej niż na liczniku rowerowym. Do przyjęcia...
20130728_01
Niedziela, 28 lipca 2013 Kategoria wycieczki
| Km: | 31.02 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:52 | km/h: | 16.62 |
| Pr. maks.: | 58.45 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | 171171 ( 94%) | HRavg | 134( 74%) |
| Kalorie: | 1358kcal | Podjazdy: | 601m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Człowiek wstaje rano, żeby pojeździć w znośnyh warunkach - a tu 25 stopni. Na szczęście od Złotego Lasu do Zagórza znośne 18.
Dziś trasa przez Złoty Las, Lubomin, Zagórze Śląskie, Niedźwiedzicę z powrotem do Wałbrzycha. Pod koniec odezwało się kolano. Wygląda na to, że 30 km to póki co kres możliwości.
Pierwszy raz z pulsometrem. jeszcze nie wiem, jak interpretować wyniki...
Dziś trasa przez Złoty Las, Lubomin, Zagórze Śląskie, Niedźwiedzicę z powrotem do Wałbrzycha. Pod koniec odezwało się kolano. Wygląda na to, że 30 km to póki co kres możliwości.
Pierwszy raz z pulsometrem. jeszcze nie wiem, jak interpretować wyniki...
20130727_01
Sobota, 27 lipca 2013 Kategoria wycieczki
| Km: | 24.72 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 01:28 | km/h: | 16.85 |
| Pr. maks.: | 53.76 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 643kcal | Podjazdy: | 415m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Czuję się jak kamień rzucony do wody. W lipcu zataczam coraz szersze kręgi...
Sobotnia przejażdżka do Złotego Lasu i powrót przez Dziećmorowice.
Sobotnia przejażdżka do Złotego Lasu i powrót przez Dziećmorowice.
20130720_01
Sobota, 20 lipca 2013 Kategoria wycieczki, Zakupy
| Km: | 14.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:52 | km/h: | 16.27 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 367kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po bułeczki...
No dobrze. Bułeczki to tylko pretekst. chciałem się w końcu przejechać słynną szczawieńską obwodnicą. Było super. Tylko Endomondo jak zwykle się wykrzaczyło.
Za to już z Tesco szurnąłem się jeszcze kawałek nową ścieżką na Al. Podwale. No tutaj jest dopiero Ameryka. I te czerwone przejazdy przez ulicę. Aż się chce skorzystać z prawa pierwszeństwa.
Tak w ogóle, to uzupełniłem właśnie statystyki na BikeStats. Które prowadze od 2005r. I wychodzi na to, że to jest najlepszy rowerowy rok w historii. Miło.
No dobrze. Bułeczki to tylko pretekst. chciałem się w końcu przejechać słynną szczawieńską obwodnicą. Było super. Tylko Endomondo jak zwykle się wykrzaczyło.
Za to już z Tesco szurnąłem się jeszcze kawałek nową ścieżką na Al. Podwale. No tutaj jest dopiero Ameryka. I te czerwone przejazdy przez ulicę. Aż się chce skorzystać z prawa pierwszeństwa.
Tak w ogóle, to uzupełniłem właśnie statystyki na BikeStats. Które prowadze od 2005r. I wychodzi na to, że to jest najlepszy rowerowy rok w historii. Miło.
20130713_01
Sobota, 13 lipca 2013 Kategoria Miasto, wycieczki
| Km: | 16.93 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:58 | km/h: | 17.51 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 441kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Durny telefon zrestartował się po jednym kilometrze, psując mi dużą część zabawy. Na szczęście jest licznik jeszcze i możliwość rysowania.
Tak czy siak, kto w sobotę rano wstaje, ten ma czas jeździć na rowerze. Takie tam kółko, żeby własny rekord tygodniowy wyśrubować.
Chyba zaczynam zakochiwać się w kończącym podjeździe do domu. Myślę o nim już kilometr wcześniej, zbieram siły, zapamiętuję dziury, które trzeba ominąć. Dziś poszło mi nadzwyczaj dobrze. Aż żal, że się track nie zapisał :-(
13 stopni przez większość trasy. To lubię.
Tak czy siak, kto w sobotę rano wstaje, ten ma czas jeździć na rowerze. Takie tam kółko, żeby własny rekord tygodniowy wyśrubować.
Chyba zaczynam zakochiwać się w kończącym podjeździe do domu. Myślę o nim już kilometr wcześniej, zbieram siły, zapamiętuję dziury, które trzeba ominąć. Dziś poszło mi nadzwyczaj dobrze. Aż żal, że się track nie zapisał :-(
13 stopni przez większość trasy. To lubię.
20130617_03
Poniedziałek, 17 czerwca 2013 Kategoria dzieci, wycieczki
| Km: | 8.01 | Km teren: | 3.50 | Czas: | 01:33 | km/h: | 5.17 |
| Pr. maks.: | 33.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 272kcal | Podjazdy: | 149m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pętla z Marysią. Dla Marysi rekord oległości.
A na koniec wpadła w pokrzywy i się poparzyła...
A na koniec wpadła w pokrzywy i się poparzyła...
20120707_01
Sobota, 7 lipca 2012 Kategoria wycieczki
| Km: | 9.38 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 00:39 | km/h: | 14.43 |
| Pr. maks.: | 40.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 254kcal | Podjazdy: | 167m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wycieczka przerwana w połowie z powodu ataku burzy. Miało być co najmniej 15 km a wyszła połowa...





