Wpisy archiwalne w kategorii
wycieczki
| Dystans całkowity: | 6638.23 km (w terenie 1251.40 km; 18.85%) |
| Czas w ruchu: | 487:22 |
| Średnia prędkość: | 13.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 95120 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 215 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 151 (140 %) |
| Suma kalorii: | 202308 kcal |
| Liczba aktywności: | 216 |
| Średnio na aktywność: | 30.73 km i 2h 15m |
| Więcej statystyk | |
20150705_01
Niedziela, 5 lipca 2015 Kategoria 2000-3000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 34.19 | Km teren: | 17.00 | Czas: | 03:02 | km/h: | 11.27 |
| Pr. maks.: | 38.40 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 161161 ( 88%) | HRavg | 126( 69%) |
| Kalorie: | 2009kcal | Podjazdy: | 728m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zaczynałem przy osiemnastu stopniach. Wracałem przy 30...
Na Chełmcu jacyś traperzy spali w śpiworach - chyba ich rozbudziłem ...
Z Chełmca przez krzaki do Lubomina. Cud, że żadnego kleszcza nie złapałem...
PS. Endo mówi, że właśnie zaliczyłem najlepszy tydzień w tym roku.
W prawo? W lewo? Prosto w drzewo?

Hard Way

Na Chełmcu jacyś traperzy spali w śpiworach - chyba ich rozbudziłem ...
Z Chełmca przez krzaki do Lubomina. Cud, że żadnego kleszcza nie złapałem...
PS. Endo mówi, że właśnie zaliczyłem najlepszy tydzień w tym roku.
W prawo? W lewo? Prosto w drzewo?

Hard Way

20150704_01
Sobota, 4 lipca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, wycieczki
| Km: | 35.77 | Km teren: | 11.50 | Czas: | 02:48 | km/h: | 12.78 |
| Pr. maks.: | 37.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 126( 69%) |
| Kalorie: | 1852kcal | Podjazdy: | 461m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Odkryłem dzisiaj nowy kawałek rowerowego szlaku - ze Strugi do Starych Bogaczowic. Jeszcze kilka takich ścieżek i może sobie starosta zwijać asfalt. Nie będzie potrzebny.


20150703_01
Piątek, 3 lipca 2015 Kategoria 2000-3000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 37.21 | Km teren: | 8.50 | Czas: | 02:42 | km/h: | 13.78 |
| Pr. maks.: | 50.27 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | 176176 ( 97%) | HRavg | 142( 78%) |
| Kalorie: | 2178kcal | Podjazdy: | 633m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniowa trasa do Zagórza i z powrotem. Dużo lasem. Kto jeździ ten wie, że jadąc z Modliszowa w dół do Złotego Lasu, docieramy do skrzyżowania. Można jechać w prawo lub w lewo. Chyba, że jedzie się rowerem. Wtedy można też pojechać prosto. Fajna traska przez las (zielony szlak pieszy) prowadzi nas wprost do Zagórza Śląskiego. Polecam każdemu.
W Zagórzu wjechałem pod zamek.Niestety rycerze zamykają o 18:00. Zdjęcie zamyślonej pani zrobiłem zaś na terenie tutejszego kościółka.
Podjazd z Olszyńca do Rusinowa - nudny. A pamiętam czasy, gdy był dla mnie zabójczy :-D
Zjazd łąkami do Zagórza

Panorama przed Zagórzem. Zamek w tle

Zamyślona pani
W Zagórzu wjechałem pod zamek.Niestety rycerze zamykają o 18:00. Zdjęcie zamyślonej pani zrobiłem zaś na terenie tutejszego kościółka.
Podjazd z Olszyńca do Rusinowa - nudny. A pamiętam czasy, gdy był dla mnie zabójczy :-D
Zjazd łąkami do Zagórza

Panorama przed Zagórzem. Zamek w tle

Zamyślona pani
20150701_01
Środa, 1 lipca 2015 Kategoria wycieczki, 1000-2000 k, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 10 do 20
| Km: | 19.52 | Km teren: | 10.50 | Czas: | 01:45 | km/h: | 11.15 |
| Pr. maks.: | 45.10 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 171171 ( 94%) | HRavg | 139( 76%) |
| Kalorie: | 1367kcal | Podjazdy: | 361m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nie pojechałem rowerem do pracy za to popołudniu postanowiłem odwiedzić nowe miejsca. Wracając samochodem do domu zauważyłem na Świdnickiej świeżo wymalowane czarne znaki łącznika między Czerwonym dookoła Wałbrzycha a zieloną Trasą Dookoła Niedźwiadków. A na Niedźwiadkach jeszcze nie byłem rowerem. No to pojechałem. Powiem szczerze, że to co piszą na mtb.walbrzych.pl o tej trasie, to sama prawda. Singielek, i to jak na możliwości moje i mojego sprzętu niełatwy. Ale tym większa satysfakcja. Polecam!
Widok na ulicę Świdnicką z czarnego łącznika

Singielek między płotkami

Tak to działa

Tego nie przeskoczy nawet rower za 25 tysi.

Szkółka na Kombatantów od nietypowej strony

Widok na ulicę Świdnicką z czarnego łącznika

Singielek między płotkami

Tak to działa

Tego nie przeskoczy nawet rower za 25 tysi.

Szkółka na Kombatantów od nietypowej strony

20150627_01
Sobota, 27 czerwca 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, Miasto, wycieczki
| Km: | 33.38 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:32 | km/h: | 13.18 |
| Pr. maks.: | 44.50 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 172172 ( 95%) | HRavg | 134( 74%) |
| Kalorie: | 1861kcal | Podjazdy: | 553m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Parę porannych spraw na mieście. Ale potem już off-road. Ale jak się zaczęło off, to z nieba zaczęło się plum. Trasa więc w połowie zrealizowana. A marzyło mi się dzisiaj zahaczyć o Borową. Może następnym razem.
Podjazd na zdjęciu to droga z Gaju na Glinik. Ulica Podgórska. Ale widać, że to stromy podjazd?
Podjazd na zdjęciu to droga z Gaju na Glinik. Ulica Podgórska. Ale widać, że to stromy podjazd?
20150626_01
Piątek, 26 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca, wycieczki
| Km: | 13.05 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 01:11 | km/h: | 11.03 |
| Pr. maks.: | 32.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 348kcal | Podjazdy: | 253m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powolne do pracy. A właściwie nie tyle do pracy co na szkolenie. Boguszów jest w sumie dość blisko...
20150626_02
Piątek, 26 czerwca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Praca, wycieczki
| Km: | 21.10 | Km teren: | 4.50 | Czas: | 01:30 | km/h: | 14.07 |
| Pr. maks.: | 51.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 555kcal | Podjazdy: | 316m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót ze szkolenia nieco naookoło. Miała być inna trasa (do Szczawna), ale przypomniałem sobie, że obiecałem małżonce zdjęcie tej kapliczki między Boguszowem a Lubominem. A obietnic trzeba dotrzymywać.
Aha - no i mamy najlepszy miesiąc w tym roku jeśli chodzi o odległość. 266 km rowerem i pieszo.

Aha - no i mamy najlepszy miesiąc w tym roku jeśli chodzi o odległość. 266 km rowerem i pieszo.

20150607_01
Niedziela, 7 czerwca 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 38.33 | Km teren: | 15.50 | Czas: | 03:14 | km/h: | 11.85 |
| Pr. maks.: | 45.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1017kcal | Podjazdy: | 829m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Plan był taki, że dojadę na Podgórze i tam wsiądę do autobusu nr 12 i dojadę nim do Andrzejówki. A dalej... gdzie oczy poniosą. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Sprawdziłem rozkład jazdy, a jakże, ale na sobotę. W niedzielę pierwsza dwunastka do Andrzejówki jedzie półtorej godziny później niż w sobotę.
Zostało improwizować. Wjechałem więc na Barbarkę. Górkę, której pieszo nigdy nie odwiedziłem. A zawsze chciałem. Coś mi się kojarzy, że nawet na geografii się uczyłem o jakichś geologicznych niezwykłościach w jej okolicy. Niezwykłości nie znalazłem, ale widoczki i owszem. Po Barbarce potestowałem kolejny odcinek czerwonego dookoła Wałbrzycha. Pokręciłem się po Boguszowie, po masywie Chełmca, po biurze zawodów "Górale na start". Generalnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Widok ze zbocza Barbarki m.in. na stację Wałbrzych Główny. Na zdjęciu to nigdy nie wygląda tak dobrze jak na żywo...

Zostało improwizować. Wjechałem więc na Barbarkę. Górkę, której pieszo nigdy nie odwiedziłem. A zawsze chciałem. Coś mi się kojarzy, że nawet na geografii się uczyłem o jakichś geologicznych niezwykłościach w jej okolicy. Niezwykłości nie znalazłem, ale widoczki i owszem. Po Barbarce potestowałem kolejny odcinek czerwonego dookoła Wałbrzycha. Pokręciłem się po Boguszowie, po masywie Chełmca, po biurze zawodów "Górale na start". Generalnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Widok ze zbocza Barbarki m.in. na stację Wałbrzych Główny. Na zdjęciu to nigdy nie wygląda tak dobrze jak na żywo...

20150605_01
Piątek, 5 czerwca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, wycieczki
| Km: | 26.46 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 02:07 | km/h: | 12.50 |
| Pr. maks.: | 46.70 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 700kcal | Podjazdy: | 448m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Szwendanie się po Jedlinie. Poznałem większość zakamarków, w tym fajną wizualizację pana Piłsudskiego.
20150531_01
Niedziela, 31 maja 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, wycieczki
| Km: | 20.09 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 01:47 | km/h: | 11.27 |
| Pr. maks.: | 42.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 535kcal | Podjazdy: | 409m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z domu wyszedłem tylko siłą woli. Gdyby nie to, że to koniec maja...
Jechałem bez pomysłu, w końcu trafiłem na Stary Książ. Potem trafiłem na chaszcze obok strefy. Taka sobie trasa.
Jechałem bez pomysłu, w końcu trafiłem na Stary Książ. Potem trafiłem na chaszcze obok strefy. Taka sobie trasa.





