Wpisy archiwalne w kategorii
wycieczki
| Dystans całkowity: | 6638.23 km (w terenie 1251.40 km; 18.85%) |
| Czas w ruchu: | 487:22 |
| Średnia prędkość: | 13.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 95120 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 215 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 151 (140 %) |
| Suma kalorii: | 202308 kcal |
| Liczba aktywności: | 216 |
| Średnio na aktywność: | 30.73 km i 2h 15m |
| Więcej statystyk | |
20161002_01
Niedziela, 2 października 2016 Kategoria wycieczki, podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 30 do 40, 1000-2000 k
| Km: | 38.63 | Km teren: | 4.50 | Czas: | 02:26 | km/h: | 15.88 |
| Pr. maks.: | 51.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | 174174 ( 96%) | HRavg | 114( 62%) |
| Kalorie: | 1074kcal | Podjazdy: | 450m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś lasem do Starych Bogaczowic jechałem właściwie po omacku. Ciemno rano coraz dłużej.
Był jakiś deszcz. Była też i wywrotka - spadł mi łańcuch pod górkę, nie zdążyłem wypiąć butów i gleba.
A ten łańcuch to wina chyba tej stłuczki z samochodem. Coś mi od tamtej pory fiksuje - a dzisiaj pierwszy raz wrzuciłem kołowrotek i klops. Nówka Acera pójdzie pewnie do śmieci, bo teraz widzę, że krzywa jest.
Widok na Wałbrzych z drogi Stary Julianów-Kozice

Był jakiś deszcz. Była też i wywrotka - spadł mi łańcuch pod górkę, nie zdążyłem wypiąć butów i gleba.
A ten łańcuch to wina chyba tej stłuczki z samochodem. Coś mi od tamtej pory fiksuje - a dzisiaj pierwszy raz wrzuciłem kołowrotek i klops. Nówka Acera pójdzie pewnie do śmieci, bo teraz widzę, że krzywa jest.
Widok na Wałbrzych z drogi Stary Julianów-Kozice

20160925_01
Niedziela, 25 września 2016 Kategoria 2000-3000 k, kilometrów 60 do 70, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 61.14 | Km teren: | 11.00 | Czas: | 04:00 | km/h: | 15.29 |
| Pr. maks.: | 48.60 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | 163163 ( 90%) | HRavg | 127( 70%) |
| Kalorie: | 2189kcal | Podjazdy: | 880m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zamglona Andrzejówka z rana. Potem zaś na czeską stronę. A po czeskiej stronie zimno i mgły dwa razy gęstsze. Góry Suche. Cudo. Trzeba tu częściej wpadać!
Poranna kwintesencja prędkości (gdzieś przed Rybnicą Leśną)

Cudna dolinka na horyzoncie

Czeski asfalcik ledwie wyjedzie się z lasu. Czeski asfalcik zawsze szybszy niż nasz.

Jakiś lokalny park miniatur. Ruprechtice.

Klasyczna dróżka z drzewkiem

Typowe czeskie skrzyżowanie z wiele mówiącym ciągiem cyferek

Stary cmentarz w Ruprechticach. Dawnej Ruppersdorf.

I żegnamy Ruprechtice

A u nas słonko

Strefa MTB Sudety w okolicach Mieroszowa

Poranna kwintesencja prędkości (gdzieś przed Rybnicą Leśną)

Cudna dolinka na horyzoncie

Czeski asfalcik ledwie wyjedzie się z lasu. Czeski asfalcik zawsze szybszy niż nasz.

Jakiś lokalny park miniatur. Ruprechtice.

Klasyczna dróżka z drzewkiem

Typowe czeskie skrzyżowanie z wiele mówiącym ciągiem cyferek

Stary cmentarz w Ruprechticach. Dawnej Ruppersdorf.

I żegnamy Ruprechtice

A u nas słonko

Strefa MTB Sudety w okolicach Mieroszowa

20160919_01
Poniedziałek, 19 września 2016 Kategoria 4000-5000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, kilometrów 100 do 125
| Km: | 110.48 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 08:35 | km/h: | 12.87 |
| Pr. maks.: | 53.10 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 179179 ( 98%) | HRavg | 121( 66%) |
| Kalorie: | 4232kcal | Podjazdy: | 705m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwsza setka. 25 km luźnym tempem po Jeleniej Górze. Potem coraz szybciej. Pogoda niestety nie pomagała - albo padało, albo mżyło. Nie za wiele ładnych widoków.
Fontanna. Jakby mało było wody...

Wiadukt w okolicy Trzcińska

Ciechanowice nad torami

Krzeszów - wjazd od strony Lipienicy

I jeszcze taka bajera z serwisu Polara. Na fotce wylot z Jeleniej Góry

Fontanna. Jakby mało było wody...

Wiadukt w okolicy Trzcińska

Ciechanowice nad torami

Krzeszów - wjazd od strony Lipienicy

I jeszcze taka bajera z serwisu Polara. Na fotce wylot z Jeleniej Góry

20160917_01
Sobota, 17 września 2016 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Miasto, wycieczki
| Km: | 21.13 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 01:14 | km/h: | 17.13 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 165165 ( 91%) | HRavg | 119( 65%) |
| Kalorie: | 592kcal | Podjazdy: | 170m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj tylko mała pętelka. Bo wczesny wyjazd w świat...
20160911_01
Niedziela, 11 września 2016 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, wycieczki
| Km: | 40.29 | Km teren: | 20.00 | Czas: | 03:15 | km/h: | 12.40 |
| Pr. maks.: | 43.28 | Temperatura: | 172.0°C | HRmax: | 172172 ( 95%) | HRavg | 112( 61%) |
| Kalorie: | 1377kcal | Podjazdy: | 331m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj w większości drogi polne i leśne. Nie licząc Jaworzyny Śląskiej. Tam pokręciłem się asfaltowo.
Przejazd w dużej części moją ulubioną Drogą Węglową - historia tej arterii zawsze mnie intrygowała.
Droga Węglowa

Graffiti w Jaworzynie. Oczywiście tematyka kolejowa

Polna droga między Cierniami a Mokrzeszowem

Zabytkowa, ale czynna, owczarnia. Mokrzeszów.

Przejazd w dużej części moją ulubioną Drogą Węglową - historia tej arterii zawsze mnie intrygowała.
Droga Węglowa

Graffiti w Jaworzynie. Oczywiście tematyka kolejowa

Polna droga między Cierniami a Mokrzeszowem

Zabytkowa, ale czynna, owczarnia. Mokrzeszów.

20160910_01
Sobota, 10 września 2016 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, wycieczki
| Km: | 45.73 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:52 | km/h: | 15.95 |
| Pr. maks.: | 49.50 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 173173 ( 95%) | HRavg | 116( 64%) |
| Kalorie: | 1305kcal | Podjazdy: | 321m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pętla po asfaltach. W Świebodzicach pokręciłem się w poszukiwaniu kilku rzeczy. Wygląda to na śladzie GPS jakbym się zgubił.
Na drogach widać już opadłe kasztany. Jesień.
O. I rekord życiowy na 20 km :-)

Na drogach widać już opadłe kasztany. Jesień.
O. I rekord życiowy na 20 km :-)

20160904_01
Niedziela, 4 września 2016 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, 2000-3000 k, kilometrów 70 do 80, wycieczki
| Km: | 75.59 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 04:13 | km/h: | 17.93 |
| Pr. maks.: | 49.55 | Temperatura: | °C | HRmax: | 176176 ( 97%) | HRavg | 129( 71%) |
| Kalorie: | 2395kcal | Podjazdy: | 370m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po 10 dniach z antybiotykami sądziłem, że będę umierał. Wybrałem więc płaską, asfaltową pętlę. Okazało się, że jedzie mi się całkiem, całkiem. I wyszła niezła odległość. Myślę w związku z tym, że niedługo będzie pierwsza pełna setka...Tak więc wróciłem!
20160822_01
Poniedziałek, 22 sierpnia 2016 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 50.12 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 03:03 | km/h: | 16.43 |
| Pr. maks.: | 44.61 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 160160 ( 88%) | HRavg | 116( 64%) |
| Kalorie: | 1389kcal | Podjazdy: | 534m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W tym ostatnim dniu urlopowym miało być daleko i wysoko. Co najmniej Andrzejówka. Ale po dniu przerwy nogi nie chciały jechać. Więc tylko Rybnica Leśna...
20160820_01
Sobota, 20 sierpnia 2016 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 30.29 | Km teren: | 14.00 | Czas: | 02:09 | km/h: | 14.09 |
| Pr. maks.: | 42.71 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 170170 ( 93%) | HRavg | 122( 67%) |
| Kalorie: | 1102kcal | Podjazdy: | 511m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Chełmiec. Najwyższy był już na to czas!
20160819_01
Piątek, 19 sierpnia 2016 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 41.41 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:27 | km/h: | 16.90 |
| Pr. maks.: | 48.85 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | 165165 ( 91%) | HRavg | 124( 68%) |
| Kalorie: | 1283kcal | Podjazdy: | 533m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trochę po mieście a potem za miasto...





