20150617_01
Środa, 17 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 6.38 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 15.95 |
| Pr. maks.: | 34.50 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 167kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano kropił deszcz. Trochę się wahałem, czy pojechać rowerem. Ale później sobie przypomniałem, że budżetowa Ukraina powstałą właśnie po to, żeby jeździć ze mną w gorszych warunkach. Pojechałem. I słusznie. Bo tym deszczem tylko tak straszyło. Do pracy dojechałem suchy.
20150416_02
Wtorek, 16 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:16 | km/h: | 18.53 |
| Pr. maks.: | 34.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 130kcal | Podjazdy: | 31m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Bardzo przyjemnie. Nawet podjazd pod Burczykowskich, którego się bałem na ostrym kole, wszedł bez kłopotu.
20150616_01
Wtorek, 16 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 6.38 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 16.64 |
| Pr. maks.: | 33.90 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 167kcal | Podjazdy: | 94m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Pierwszy raz na odrestaurowanej Ukrainie. Generalnie spoko, tylko zauważyłem, że korba jakość krzywo się kręci. Trzeba będzie sprawdzić.
20150615_01
Poniedziałek, 15 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, dzielnica
| Km: | 10.14 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:30 | km/h: | 20.28 |
| Pr. maks.: | 44.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 266kcal | Podjazdy: | 120m | Sprzęt: Ukraina Chic | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniowy test nowego roweru.
Nowy rower jest starszy ode mnie. Stara ukraina po teściu. Dwa lata temu robiła jeszcze za stojak na kwiaty. Odnowiłem ją, skręciłem i jeździ. Jedyna wada - to ostre koło. Bez przerzutek. Na Wałbrzych to wyzwanie. Ale spróbujemy, bo przerzutki rozleniwiają...
Generalnie dumny jestem z siebie, bo na co dzień mechanik ze mnie średni. A tu taka robótka.
Nowy rower jest starszy ode mnie. Stara ukraina po teściu. Dwa lata temu robiła jeszcze za stojak na kwiaty. Odnowiłem ją, skręciłem i jeździ. Jedyna wada - to ostre koło. Bez przerzutek. Na Wałbrzych to wyzwanie. Ale spróbujemy, bo przerzutki rozleniwiają...
Generalnie dumny jestem z siebie, bo na co dzień mechanik ze mnie średni. A tu taka robótka.
20150614_01
Niedziela, 14 czerwca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k
| Km: | 28.21 | Km teren: | 9.00 | Czas: | 02:30 | km/h: | 11.28 |
| Pr. maks.: | 42.80 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 750kcal | Podjazdy: | 361m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś plan był taki - ubrudzić się. Wyszedł znakomicie. W drodze z Daisy do Mokrzeszowa było piaszczyście, błotniście, wodniście. Sam miód. Buty do prania. Rower do prania. Koszulka (biała!) do prania.
Mokra droga pod Książem. Już na powrotnej...
Mokra droga pod Książem. Już na powrotnej...
20150613_01
Sobota, 13 czerwca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Miasto
| Km: | 25.12 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:47 | km/h: | 14.09 |
| Pr. maks.: | 45.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 661kcal | Podjazdy: | 294m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Asfaltowo dzisiaj. Po mieście. Tylko po mieście. Chyba kończą mi się pomysły na nowe trasy...
20150611_02
Czwartek, 11 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Miasto, Praca
| Km: | 13.25 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:49 | km/h: | 16.22 |
| Pr. maks.: | 39.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 347kcal | Podjazdy: | 157m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy przez Podgórze. I z wizytą u księdza po zgodę na prace budowlane na cmentarzu. Wyszła fajna traska jak na podróż służbową.
20150611_01
Czwartek, 11 czerwca 2015 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 5.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 14.14 |
| Pr. maks.: | 32.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 155kcal | Podjazdy: | 98m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy
20150607_01
Niedziela, 7 czerwca 2015 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 30 do 40, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki
| Km: | 38.33 | Km teren: | 15.50 | Czas: | 03:14 | km/h: | 11.85 |
| Pr. maks.: | 45.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1017kcal | Podjazdy: | 829m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Plan był taki, że dojadę na Podgórze i tam wsiądę do autobusu nr 12 i dojadę nim do Andrzejówki. A dalej... gdzie oczy poniosą. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Sprawdziłem rozkład jazdy, a jakże, ale na sobotę. W niedzielę pierwsza dwunastka do Andrzejówki jedzie półtorej godziny później niż w sobotę.
Zostało improwizować. Wjechałem więc na Barbarkę. Górkę, której pieszo nigdy nie odwiedziłem. A zawsze chciałem. Coś mi się kojarzy, że nawet na geografii się uczyłem o jakichś geologicznych niezwykłościach w jej okolicy. Niezwykłości nie znalazłem, ale widoczki i owszem. Po Barbarce potestowałem kolejny odcinek czerwonego dookoła Wałbrzycha. Pokręciłem się po Boguszowie, po masywie Chełmca, po biurze zawodów "Górale na start". Generalnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Widok ze zbocza Barbarki m.in. na stację Wałbrzych Główny. Na zdjęciu to nigdy nie wygląda tak dobrze jak na żywo...

Zostało improwizować. Wjechałem więc na Barbarkę. Górkę, której pieszo nigdy nie odwiedziłem. A zawsze chciałem. Coś mi się kojarzy, że nawet na geografii się uczyłem o jakichś geologicznych niezwykłościach w jej okolicy. Niezwykłości nie znalazłem, ale widoczki i owszem. Po Barbarce potestowałem kolejny odcinek czerwonego dookoła Wałbrzycha. Pokręciłem się po Boguszowie, po masywie Chełmca, po biurze zawodów "Górale na start". Generalnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Widok ze zbocza Barbarki m.in. na stację Wałbrzych Główny. Na zdjęciu to nigdy nie wygląda tak dobrze jak na żywo...

20150606_01
Sobota, 6 czerwca 2015 Kategoria podjazdy 100 do 500 metrów, kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, Miasto
| Km: | 24.00 | Km teren: | 5.50 | Czas: | 01:52 | km/h: | 12.86 |
| Pr. maks.: | 36.60 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 634kcal | Podjazdy: | 328m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Chyba mi się jakiś szwędaczek włącza. Wczoraj Jedlina, dzisiaj Wałbrzych. Strach pomyśleć gdzie pojadę jutro ... Temperatura dużo znośniejsza niż wczoraj. Chociaż wracałem już przy 25 stopniach.





