20140704_02
Piątek, 4 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 5.38 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:15 | km/h: | 21.52 |
| Pr. maks.: | 44.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 141kcal | Podjazdy: | 57m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Dziś najkrótszą drogą bo za gorąco...
20140704_01
Piątek, 4 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 5.80 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 14.50 |
| Pr. maks.: | 31.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 152kcal | Podjazdy: | 96m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. W końcu ciepło. W sumie to za ciepło
20140703_02
Czwartek, 3 lipca 2014 Kategoria kilometrów 10 do 20, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 12.83 | Km teren: | 4.50 | Czas: | 00:54 | km/h: | 14.26 |
| Pr. maks.: | 40.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 336kcal | Podjazdy: | 266m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś powrót z pracy wymyśliłem sobie przez lasy. Dość ciężka trasa z tego wyszła - w jednym miejscu nawet nie dałem rady podjechać. Ale jak spojrzałem potem na ślad na mapie to okazało się, że prawie wjechałem na Niedźwiadki. Tak czy siak to raczej nie będzie moja stała trasa. Do tego w lasach złodzieje drewna i wszędzie pełno biedaszybów.
20140703_01
Czwartek, 3 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.88 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 14.70 |
| Pr. maks.: | 33.70 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 154kcal | Podjazdy: | 147m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poranki coraz chłodniejsze. Dziś tylko 9 stopni.
20140702_02
Środa, 2 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów
| Km: | 4.88 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:16 | km/h: | 18.30 |
| Pr. maks.: | 34.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 127kcal | Podjazdy: | 104m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy. Wyszedłem późno więc powrót najkrótszą.
20140702_01
Środa, 2 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.85 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 14.04 |
| Pr. maks.: | 32.40 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 153kcal | Podjazdy: | 113m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy. Ledwie 11 stopni - jak na lipiec chłodno.
20140701_02
Wtorek, 1 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 6.51 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 19.53 |
| Pr. maks.: | 35.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 170kcal | Podjazdy: | 149m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z pracy. W mieście sucho a od Starego Zdroju już nie. Burza ominęła mnie o włos - od Listopada jechałem ulicami coraz bardziej zalanymi wodą. Ale z nieba już nie padało. Widać chmury uciekały przede mną.
20140701_01
Wtorek, 1 lipca 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 5.87 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 14.09 |
| Pr. maks.: | 34.20 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 154kcal | Podjazdy: | 134m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Tu wakacje a człowiek do pracy...
20140629_01
Niedziela, 29 czerwca 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, wycieczki, kilometrów 70 do 80
| Km: | 70.63 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 04:22 | km/h: | 16.17 |
| Pr. maks.: | 55.20 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 157157 ( 86%) | HRavg | 135( 74%) |
| Kalorie: | 1435kcal | Podjazdy: | 1085m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trasa do Bielawy i z powrotem. Wyszła konkretna odległość z tego.
Pogoda dopisała - cały czas między 15 a 20 stopni. Dopiero na sam koniec w Wałbrzychu podskoczyła do 22. Trochę wietrznie - ale do wytrzymania. Poprzednia trasa z Bielawy w skwarze dała mi popalić - a dziś było akurat.
http://www.endomondo.com/workouts/364574646/243096...
Widok na Kalenicę - koniec podjazdu z Glinna do szosy Pieszyce-Walim

Widok na Ślęzę z szosy Pieszyce-Bystrzyca

Zalew w Złotym Lesie. Prace renowacyjne na ukończeniu

Odmalowane znaki na drodze rowerowej z Julianowa na Strefę.

Pogoda dopisała - cały czas między 15 a 20 stopni. Dopiero na sam koniec w Wałbrzychu podskoczyła do 22. Trochę wietrznie - ale do wytrzymania. Poprzednia trasa z Bielawy w skwarze dała mi popalić - a dziś było akurat.
http://www.endomondo.com/workouts/364574646/243096...
Widok na Kalenicę - koniec podjazdu z Glinna do szosy Pieszyce-Walim

Widok na Ślęzę z szosy Pieszyce-Bystrzyca

Zalew w Złotym Lesie. Prace renowacyjne na ukończeniu

Odmalowane znaki na drodze rowerowej z Julianowa na Strefę.

20140628_01
Sobota, 28 czerwca 2014 Kategoria kilometrów 20 do 30, 500-1000 k, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, Zakupy
| Km: | 29.33 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:08 | km/h: | 13.75 |
| Pr. maks.: | 49.60 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | 163163 ( 90%) | HRavg | 126( 69%) |
| Kalorie: | 561kcal | Podjazdy: | 665m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj znosiło mnie regularnie z asfaltu na leśne drogi. Najpierw miała być strefa ekonomiczna ale zniosło mnie lasem w stronę Kozic. Pomyślałem Świdnicka. Z niej zniosło mnie szybko na czerwony w stronę Przełęczy Szybkiej. Wyjechałem w Rybnicy Leśnej. Jadąc w stronę Unisławia Śląskiego zniosło mnie do lasu i wyjechałem w okolicy Gaju. Na koniec zniosło mnie na Rynek, gdzie zaliczyłem bankomat a potem do Frąckowiaka po bułki o których wiem po wczorajszym szkoleniu, że zakwaszają mi organizm. Ale za to są dobre.
Nawet w lasach uciekałem z rowerowych szlaków. Zbadałem kilka odnóg leśnych traktów. Generalnie udana przejażdżka, choć okraszona bólem głowy (niewiadomego pochodzenia, sadzę jednak, że to brak snu :-)
A! Jadąc przez Gaj odwiedziłem, po raz pierwszy w życiu, cmentarz żołnierzy armii radzieckiej. Ciekawe miejsce. Najmłodszy żołnierz miał rok. Najstarszego nie szukałem - ale większość z nich to były młode chłopaki. U nas mówilibyśmy - kolumbowie rocznik 20...
http://www.endomondo.com/workouts/364112223
Panorama na Podgórze i Dworzec PKP Wałbrzych Główny

Przełęcz Szybka

Węzeł szlaków na Przełęczy Koziej

Obrazki z cmentarza wojennego żołnierzy Armii Radzieckiej




Nawet w lasach uciekałem z rowerowych szlaków. Zbadałem kilka odnóg leśnych traktów. Generalnie udana przejażdżka, choć okraszona bólem głowy (niewiadomego pochodzenia, sadzę jednak, że to brak snu :-)
A! Jadąc przez Gaj odwiedziłem, po raz pierwszy w życiu, cmentarz żołnierzy armii radzieckiej. Ciekawe miejsce. Najmłodszy żołnierz miał rok. Najstarszego nie szukałem - ale większość z nich to były młode chłopaki. U nas mówilibyśmy - kolumbowie rocznik 20...
http://www.endomondo.com/workouts/364112223
Panorama na Podgórze i Dworzec PKP Wałbrzych Główny

Przełęcz Szybka

Węzeł szlaków na Przełęczy Koziej

Obrazki z cmentarza wojennego żołnierzy Armii Radzieckiej









