20140422_01
Wtorek, 22 kwietnia 2014 Kategoria podjazdy 1000 do 1500 metrów, 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60
| Km: | 58.58 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 04:33 | km/h: | 12.87 |
| Pr. maks.: | 46.30 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 164164 ( 90%) | HRavg | 136( 75%) |
| Kalorie: | 1489kcal | Podjazdy: | 1289m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
No i jak się odgrażałem, tak i zrobiłem. Wjechałem na tę Wielką Sowę. nawet poszło. Bez zsiadania - od Przełęczy Walimskiej to 45 minut szlakiem - najpierw zielonym a na sam szczyt czerwonym.
Dużo gorze zjeżdża się potem do Koziego Siodła. Wyboje za duże jak na mój amatorski sprzęt. No i uszkodziłem koło. Jechałem przez cały Walim, Olszyniec i Wałbrzych z ocierającą o ramę oponą, bez hamulców. Ledwo dotoczyłem się do sklepu rowerowego na Listopada. Przy okazji zostawiłem rower do przeglądu a spod sklepu zabrała mnie Edyta samochodem.
Do tego, jak tylko walnęło mi koło to z nieba zaczęło lać. Jechałem w strugach deszczu.
Zmęczony. Ale ponoć takie wyjazdy wspomina się potem najlepiej.
Endo
Droga na Sowę

Taki tam sobie widoczek z drogi

Wyrwikółka na Sowie

Sowa Main Station

Tutejszy sierściuch

Przełęcz Kozie Siodło. Za chwilę stracę tylne koło na zjeździe

Dużo gorze zjeżdża się potem do Koziego Siodła. Wyboje za duże jak na mój amatorski sprzęt. No i uszkodziłem koło. Jechałem przez cały Walim, Olszyniec i Wałbrzych z ocierającą o ramę oponą, bez hamulców. Ledwo dotoczyłem się do sklepu rowerowego na Listopada. Przy okazji zostawiłem rower do przeglądu a spod sklepu zabrała mnie Edyta samochodem.
Do tego, jak tylko walnęło mi koło to z nieba zaczęło lać. Jechałem w strugach deszczu.
Zmęczony. Ale ponoć takie wyjazdy wspomina się potem najlepiej.
Endo
Droga na Sowę

Taki tam sobie widoczek z drogi

Wyrwikółka na Sowie

Sowa Main Station

Tutejszy sierściuch

Przełęcz Kozie Siodło. Za chwilę stracę tylne koło na zjeździe

20140421_01
Poniedziałek, 21 kwietnia 2014 Kategoria wycieczki, podjazdy 500 do 1000 metrów, kilometrów 40 do 50, 1000-2000 k
| Km: | 42.15 | Km teren: | 14.00 | Czas: | 03:18 | km/h: | 12.77 |
| Pr. maks.: | 48.80 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 168168 ( 92%) | HRavg | 133( 73%) |
| Kalorie: | 1059kcal | Podjazdy: | 987m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zacząć trzeba od tego, że zaspałem. Zamiast o piątej wyjechałem przed szóstą. Nie wpływa to dobrze na plany. A plan był taki: Wielka Sowa.
Jadąc tak bez przekonania na Rusinowie spotkałem...żeby nie było, że mi się pogorszyło... sarnę przewodniczkę. Stała na ulicy w miejscu, w którym miałem skręcić w lewo, w stronę Sowy. Spojrzała na mnie, potem na tę drogę w prawo. No i pojechałem w prawo. Sarnom się nie odmawia.
Zrobiłem spory kawałek czerwonym dookoła Wałbrzycha. Kiedyś przejadę cały na raz.
Szlak zgubiłem w Kuźnicach Świdnickich - odtąd już po asfaltach do domu.
Wyszła całkiem ładna trasa MTB. Do 1000 przewyższenia zabrakło doprawdy niewiele.
Endo
Przełęcz Szybka

Kamieniołom w środku lasu

Przełęcz Kozia

Widoczek z Przełęczy Koziej

Przełęcz pod Borową

Zrywka

Szlak leci w dół

Panorama w kierunku Andrzejówki

Jadąc tak bez przekonania na Rusinowie spotkałem...żeby nie było, że mi się pogorszyło... sarnę przewodniczkę. Stała na ulicy w miejscu, w którym miałem skręcić w lewo, w stronę Sowy. Spojrzała na mnie, potem na tę drogę w prawo. No i pojechałem w prawo. Sarnom się nie odmawia.
Zrobiłem spory kawałek czerwonym dookoła Wałbrzycha. Kiedyś przejadę cały na raz.
Szlak zgubiłem w Kuźnicach Świdnickich - odtąd już po asfaltach do domu.
Wyszła całkiem ładna trasa MTB. Do 1000 przewyższenia zabrakło doprawdy niewiele.
Endo
Przełęcz Szybka

Kamieniołom w środku lasu

Przełęcz Kozia

Widoczek z Przełęczy Koziej

Przełęcz pod Borową

Zrywka

Szlak leci w dół

Panorama w kierunku Andrzejówki

20140419_01
Sobota, 19 kwietnia 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 50 do 60, wycieczki, podjazdy 1000 do 1500 metrów
| Km: | 58.98 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 03:53 | km/h: | 15.19 |
| Pr. maks.: | 43.10 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | 162162 ( 89%) | HRavg | 137( 75%) |
| Kalorie: | 1298kcal | Podjazdy: | 1035m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Od dawna spoglądałem w stronę Przełęczy Walimskiej. W końcu udało się tam wybrać. Podjazd przez Michałkową i Glinno. Urocze miejscowości. W Glinnie spotkałem jedną z najładniejszych kapliczek - zdjęcie załączam.
Pierwszego rowerzystę spotkałem na zjeździe z Walimskiej. Potem jeszcze trzech w Walimiu - ale ci mieli akurat pauzę.
Pogoda bezsłoneczna - cały czas 6 stopni - na przełęczy 5. Potem od Walimia od 7 do 9.
Zabrakło niewiele do 6 km, ale i tak jest tegoroczny rekord. I w podjazdach pierwszy raz w tym roku przekroczyłem kilometr.
Następnym razem wjadę na Wielką Sowę. Amen.
Endo
Kościół w Michałkowej

Spóźniłem się na autobus?

Kapliczka w Glinnie

Przełęcz Walimska

Droga od Przełęczy Walimskiej w kierunku Dzierżoniowa

Pierwszego rowerzystę spotkałem na zjeździe z Walimskiej. Potem jeszcze trzech w Walimiu - ale ci mieli akurat pauzę.
Pogoda bezsłoneczna - cały czas 6 stopni - na przełęczy 5. Potem od Walimia od 7 do 9.
Zabrakło niewiele do 6 km, ale i tak jest tegoroczny rekord. I w podjazdach pierwszy raz w tym roku przekroczyłem kilometr.
Następnym razem wjadę na Wielką Sowę. Amen.
Endo
Kościół w Michałkowej

Spóźniłem się na autobus?

Kapliczka w Glinnie

Przełęcz Walimska

Droga od Przełęczy Walimskiej w kierunku Dzierżoniowa

20140418_02
Piątek, 18 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, podjazdy 0 do 100 metrów, 100-500 k, Praca
| Km: | 6.64 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 19.92 |
| Pr. maks.: | 36.80 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 173kcal | Podjazdy: | 82m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Miało padać, miało grzmieć i co? Dojechałem suchą nogą (kołem). Znów nie udało się zejść poniżej 20 minut. No może pod koniec sezonu będzie lepsza kondycja...
20140418_01
Piątek, 18 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 7.67 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:33 | km/h: | 13.95 |
| Pr. maks.: | 36.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 201kcal | Podjazdy: | 159m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wielki Piątek... ale jechało się jak zwykle.
Zjeżdżając z Nowego Miasta w dół na Placu Tuwima przepuściłem starszego ode mnie jegomościa na kolarce, jadącego Al. Wyzwolenia. I już go nie dogoniłem...
Zjeżdżając z Nowego Miasta w dół na Placu Tuwima przepuściłem starszego ode mnie jegomościa na kolarce, jadącego Al. Wyzwolenia. I już go nie dogoniłem...
20140417_02
Czwartek, 17 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 6.59 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:21 | km/h: | 18.83 |
| Pr. maks.: | 38.50 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 172kcal | Podjazdy: | 116m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy przy 13 stopniach. Piętnaście stopni różnicy. I jak się tu dobrze ubrać - albo rano marznę, albo potem oblewam potem.
A tak w ogóle to pomyślałem, że spróbuję zejść poniżej 20 minut na trasie przez Nowe Miasto. No nie udało się...
A tak w ogóle to pomyślałem, że spróbuję zejść poniżej 20 minut na trasie przez Nowe Miasto. No nie udało się...
20140417_01
Czwartek, 17 kwietnia 2014 Kategoria kilometrów 0 do 10, 100-500 k, podjazdy 100 do 500 metrów, Praca
| Km: | 6.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:33 | km/h: | 12.60 |
| Pr. maks.: | 35.80 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 182kcal | Podjazdy: | 221m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ten tydzień nie sprzyjał rowerowi. Dzisiaj właściwie też powinienem poruszać się pojazdem spalinowym, ale się zawziąłem. I dobrze, mimo, że rano minus dwa stopnie było.
20140412_01
Sobota, 12 kwietnia 2014 Kategoria 1000-2000 k, kilometrów 40 do 50, podjazdy 500 do 1000 metrów, wycieczki, Zakupy
| Km: | 42.06 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:53 | km/h: | 14.59 |
| Pr. maks.: | 46.80 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1099kcal | Podjazdy: | 565m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Od wczoraj wiedziałem, że celem będzie Zagórze Śląskie.
Bolące gardło, 2 stopnie, chmury.
A na koniec jeszcze pozamykane drogi - bo rajd samochodowy.
Jakoś mnie to wszystko nie zatrzymało :-)
A potem bardzo ciekawy kościółek św. Anny w Jedlinie - od strony Olszyńca. A może to jeszcze Olszyniec jest? Tak czy siak pamiętajcie, że ulica Zagórska w Jedlinie kończy się w połowie jakimiś mokradłami. Musiałem zawracać...
Na koniec po bułki. Żeby nie było, że jakiś darmozjad na rowerze.
Endo
Bolące gardło, 2 stopnie, chmury.
A na koniec jeszcze pozamykane drogi - bo rajd samochodowy.
Jakoś mnie to wszystko nie zatrzymało :-)
A potem bardzo ciekawy kościółek św. Anny w Jedlinie - od strony Olszyńca. A może to jeszcze Olszyniec jest? Tak czy siak pamiętajcie, że ulica Zagórska w Jedlinie kończy się w połowie jakimiś mokradłami. Musiałem zawracać...
Na koniec po bułki. Żeby nie było, że jakiś darmozjad na rowerze.
Endo
20140410_02
Czwartek, 10 kwietnia 2014 Kategoria Praca, 100-500 k, podjazdy 0 do 100 metrów, kilometrów 0 do 10
| Km: | 5.33 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 15.99 |
| Pr. maks.: | 36.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 139kcal | Podjazdy: | 39m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Cały dzień deszcz a jak ja wyjechałem w drogę powrotną do domu - przerwa. Tylko te asfalty całe w kałużach.
20140410_01
Czwartek, 10 kwietnia 2014 Kategoria Praca, podjazdy 100 do 500 metrów, 100-500 k, kilometrów 0 do 10
| Km: | 5.86 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:28 | km/h: | 12.56 |
| Pr. maks.: | 27.30 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 155kcal | Podjazdy: | 151m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano deszczowo dlatego wybrałem krótka wersję. I zimno - 4 stopnie.





