20111102_01
Środa, 2 listopada 2011 Kategoria Praca
| Km: | 5.04 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 12.60 |
| Pr. maks.: | 42.90 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 89m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W listopadzie na rowerze do pracy jeszcze nie jeździłem. Jest to jakiś sukces niewątpliwie.
20111028_03
Piątek, 28 października 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.88 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.41 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 90kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót rowerowy z pracy. O dziwo, zimniej niż rano. Spory ruch. Na chodnikach też ;-)
20111028_01
Piątek, 28 października 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:27 | km/h: | 10.89 |
| Pr. maks.: | 27.90 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 91kcal | Podjazdy: | 44m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Jeden z ostatnich - jeśli nie ostatni -przejazd rowerem do pracy w tym roku. Ciepło ale wietrznie. Tempo spacerowe.
20111005_02
Środa, 5 października 2011 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 1.71 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:12 | km/h: | 8.55 |
| Pr. maks.: | 16.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 31kcal | Podjazdy: | 32m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wrocławski Rower Miejski jest niezawodny. Choć w kiepskim stanie - wczoraj jechałem na skrzypiącym pedale a dziś praktycznie bez przedniego hamulca.
Tym niemniej wciąż polecam.
Tym niemniej wciąż polecam.
20111004_02
Wtorek, 4 października 2011 Kategoria Miasto, Praca
| Km: | 1.59 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:11 | km/h: | 8.67 |
| Pr. maks.: | 15.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 29kcal | Podjazdy: | 13m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Odgrażałem się, że to zrobię. I proszę - skorzystałem z WRM.
Wczoraj wieczorkiem założyłem sobie konto, przelałem złotówkę i dokładnie przeczytałem instrukcję. A po przyjeździe - który z powodu kradzieży trakcji kolejowej trwał 4 godziny - udałem się do najbliższej stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przyznam, że trochę się męczyłem przy wypożyczaniu. W rezultacie wypożyczyłem trzy rowery na raz. Potem szybko je oddałem. A dopiero potem pojechałem.
Jechałem chodnikami, ale tu wszyscy tak jeżdżą. Trasa niedługa, ale przecież o to w tym WRM chodzi. Trafił mi się co prawda trochę rzęch. Skrzypiał niemiłosiernie. Ale jechał. Przerzutki działały. Pełen wypas...
WRM polecam każdemu przyjezdnemu. Łatwe, przyjemne, tanie.
Wczoraj wieczorkiem założyłem sobie konto, przelałem złotówkę i dokładnie przeczytałem instrukcję. A po przyjeździe - który z powodu kradzieży trakcji kolejowej trwał 4 godziny - udałem się do najbliższej stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przyznam, że trochę się męczyłem przy wypożyczaniu. W rezultacie wypożyczyłem trzy rowery na raz. Potem szybko je oddałem. A dopiero potem pojechałem.
Jechałem chodnikami, ale tu wszyscy tak jeżdżą. Trasa niedługa, ale przecież o to w tym WRM chodzi. Trafił mi się co prawda trochę rzęch. Skrzypiał niemiłosiernie. Ale jechał. Przerzutki działały. Pełen wypas...
WRM polecam każdemu przyjezdnemu. Łatwe, przyjemne, tanie.
20111002_03
Niedziela, 2 października 2011 Kategoria dzieci, wycieczki
| Km: | 5.78 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:34 | km/h: | 10.20 |
| Pr. maks.: | 36.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 112kcal | Podjazdy: | 51m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Druga część trasy przerwanej przez restart telefonu. Ten kawałek mamy już z Hanią obcykany...
Większość rowerzystów nie jedzie ścieżką. Wolą gładki asfalt. Starałem się to Hani wytłumaczyć, ale chyba średnio mi to wyszło.
Większość rowerzystów nie jedzie ścieżką. Wolą gładki asfalt. Starałem się to Hani wytłumaczyć, ale chyba średnio mi to wyszło.
20111002_02
Niedziela, 2 października 2011 Kategoria dzieci, wycieczki
| Km: | 5.34 | Km teren: | 1.50 | Czas: | 00:47 | km/h: | 6.82 |
| Pr. maks.: | 17.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 101kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ten przejazd i następny to tak naprawdę jeden wyjazd. W połowie drogi zresetował mi się telefon. Szczęście w nieszczęściu takie, że zdążyło zapisać się to, co dotąd z Hanią przejechaliśmy. Szczególnie żałowałbym tego prostokąta - to jazda po placu przygotowanym pod przyszłą fabrykę. Płasko jak na lotnisku...
Wjechaliśmy też pod wiadukt. Powoli zaczyna przypominać to most, jakim kiedyś będzie.
Wjechaliśmy też pod wiadukt. Powoli zaczyna przypominać to most, jakim kiedyś będzie.
20110930_02
Piątek, 30 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.84 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.28 |
| Pr. maks.: | 39.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 34m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatni przejazd we wrześniu 2011. Pechowy. Z chodników zepchnęły mnie na kostkę hordy zombiaków. Na kostce natychmiast otoczyły mnie wszystkie te samochody, które wczoraj śmignąłem w korku. To była zemsta.
20110930_01
Piątek, 30 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.67 |
| Pr. maks.: | 29.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 95kcal | Podjazdy: | 40m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wróciły zimne poranki. Chyba od tego zimna popędzałem i wyszedł najlepszy czas września.
Na Schmidta zrobiłem sobie kontrpas - taki w wersji wałbrzyskiej - zjechałem spory kawałek pod prąd...
Na Schmidta zrobiłem sobie kontrpas - taki w wersji wałbrzyskiej - zjechałem spory kawałek pod prąd...
20110929_02
Czwartek, 29 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.25 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 31m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Na Batorego, do skrzyżowania z 11-go Listopada korek. Największy jaki spotkałem odkąd jeżdżę. I co? Ja go myk po chodniczku, po chodniczku...i ze dwadzieścia autek minąłem.





