20110921_02
Środa, 21 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.78 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 15.09 |
| Pr. maks.: | 4.78 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 92kcal | Podjazdy: | 41m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Zapomniałem założyć licznik i zorientowałem się dopiero gdy już pędziłem z górki jak wicher. Szczęśliwie GPS nie zawiódł.
20110921_01
Środa, 21 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.87 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 11.69 |
| Pr. maks.: | 24.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 94kcal | Podjazdy: | 33m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano do pracy - ciemno ale temperatury wciąż znośne. Ciekawie jest, gdy przejeżdża się koło bazy wozaków na Batorego. Ciemno (miasto gasi lampy o 5:30), widać tylko ciche rozmowy i ogniki papierosów. Czekają na robotę...
20110918_03
Niedziela, 18 września 2011 Kategoria dzieci, wycieczki
| Km: | 12.17 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:53 | km/h: | 6.46 |
| Pr. maks.: | 24.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 235kcal | Podjazdy: | 190m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z Hanią na budowę obwodnicy. Potem asfaltem do Kozic i tam skręt do lasu. Lasami do domu.
Tempo Haniowe, ale odległość, jak na nas, godna. Sporo rowerzystów - i tych ścigaczy na kolarkach, i tych leśnych twardzieli. Pozdrawiamy.
Tempo Haniowe, ale odległość, jak na nas, godna. Sporo rowerzystów - i tych ścigaczy na kolarkach, i tych leśnych twardzieli. Pozdrawiamy.
20110916_02
Piątek, 16 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:21 | km/h: | 13.80 |
| Pr. maks.: | 40.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 40m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy. Bardzo niekorzystny układ świateł na skrzyżowaniach. Sporo czasu potraciłem na czerwonym.
20110916_01
Piątek, 16 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.86 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.68 |
| Pr. maks.: | 26.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 94kcal | Podjazdy: | 54m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bardzo zimny poranek - było max. kilka stopni. Z tego też tytułu pierwszy raz w tym roku założyłem swoją przyciasną czapeczkę pod kask. Uratowało to moje uszy i głowę od poważnego zmarznięcia.
A na starym liczniku rowerowym pokazuje po dzisiejszej jeździe dokładnie 800 kilometrów...
A na starym liczniku rowerowym pokazuje po dzisiejszej jeździe dokładnie 800 kilometrów...
20110914_02
Środa, 14 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 10.51 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 00:52 | km/h: | 12.13 |
| Pr. maks.: | 39.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 203kcal | Podjazdy: | 131m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wczorajszy powrót z pracy dodał mi fantazji i dzisiaj poszedłem na całość. Zamiast najkrótszą trasą wróciłem przez Nowe Miasto i Rusinów. Dwa raz dłuższa trasa i spory kawałek w terenie.
Wymyślając sobie w głowie trasą martwiłem się o podjazdy - do Nowego Miasta i z Rusinowa do Kozic. I owszem - było ciężko. Ale najgorszy był przejazd niby asfaltówką z Kozic na Poniatów. Normalnie nie wiem jak moje semislicki to przeżyły. Pełno ostrych kamieni, resztek asfaltu, dziury i wyboje. Na tych oponach jeździć tędy to szaleństwo.
Aha! I jak panisko przejechałem sobie przez wałbrzyski rynek, który tym się na korzyść różni od wrocławskiego, że zakaz ruchu nie obowiązuje tu rowerów...
Wymyślając sobie w głowie trasą martwiłem się o podjazdy - do Nowego Miasta i z Rusinowa do Kozic. I owszem - było ciężko. Ale najgorszy był przejazd niby asfaltówką z Kozic na Poniatów. Normalnie nie wiem jak moje semislicki to przeżyły. Pełno ostrych kamieni, resztek asfaltu, dziury i wyboje. Na tych oponach jeździć tędy to szaleństwo.
Aha! I jak panisko przejechałem sobie przez wałbrzyski rynek, który tym się na korzyść różni od wrocławskiego, że zakaz ruchu nie obowiązuje tu rowerów...
20110914_01
Środa, 14 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.84 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | km/h: | 12.10 |
| Pr. maks.: | 28.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 93kcal | Podjazdy: | 51m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Do pracy znów wyjechałem kilka minut później i musiałem walczyć z samochodami. Poza tym rano jest już zupełnie ciemno i trzeba jechać wolniej - szczególnie na tej dziurawej jak sito części Burczykowskich, która prowadzi przez las.
20110913_02
Wtorek, 13 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 5.95 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:27 | km/h: | 13.22 |
| Pr. maks.: | 35.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 115kcal | Podjazdy: | 63m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W drodze powrotnej Edyta zaplanowała mi zakupy podręczników dla dzieci. W ramach rekompensaty ja zaplanowałem sobie powrót trochę naokoło. Oznacza to 1 kilometr więcej, 1 podjazd więcej i 1 ścieżkę przez las. Jak na takie fanaberie czas całkiem całkiem.
20110913_01
Wtorek, 13 września 2011 Kategoria Praca
| Km: | 4.84 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 11.62 |
| Pr. maks.: | 29.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 94kcal | Podjazdy: | 50m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poranna przejażdżka w bardzo lajtowym tempie, mimo tego, że wyruszyłem kilka minut później niż zwykle. Do tego okazuje się, że parę minut robi różnicę - na ulicach już więcej samochodów. Normalnie jadę bez zatrzymywania a dzisiaj kilka mobili musiałem przepuszczać.
20110912_02
Poniedziałek, 12 września 2011 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 4.38 | Km teren: | 0.40 | Czas: | 00:39 | km/h: | 6.74 |
| Pr. maks.: | 25.80 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 85kcal | Podjazdy: | 53m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótki, wieczorny wypadzik z Hanią po dzielnicy. M.in. zaliczyliśmy zmorę taty - plac zabaw.





