Odjazdblog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jogypai.bikestats.pl

linki

20120410_02

Wtorek, 10 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 5.93 Km teren: 0.30 Czas: 00:22 km/h: 16.17
Pr. maks.: 41.80 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 110kcal Podjazdy: 44m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Bezlitosna żona pognała mnie do apteki. Dlatego trasa powrotna nietypowa, o kilometr dłuższa niż zwykle.

20120410_01

Wtorek, 10 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 4.81 Km teren: 0.50 Czas: 00:24 km/h: 12.02
Pr. maks.: 25.80 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 89kcal Podjazdy: 56m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Źle się jechało. Wiało z przeciwka, wiało z boku. Ale przynajmniej sucho, nie to co w święta.

20120405_02

Czwartek, 5 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 5.15 Km teren: 0.30 Czas: 00:21 km/h: 14.71
Pr. maks.: 32.80 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: 37m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Po pracy. Ulice zdążyły wyschnąć. Za to temperatura w okolicy 3 stopni. Czyli rześko.

20120405_01

Czwartek, 5 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 4.85 Km teren: 0.00 Czas: 00:23 km/h: 12.65
Pr. maks.: 31.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: 43m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Do pracy. Mgliście. Potem mgła zaczęła opadać i zrobiło się mokro. Ale o dziwo jakoś nie przemokłem zbyt mocno.

Deszcz przyszedł dopiero później ale i tak w pracy zdobyłem opinię twardziela: "ło, w taka pogodę nie wymiękasz!"

20120404_02

Środa, 4 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 5.21 Km teren: 0.30 Czas: 00:20 km/h: 15.63
Pr. maks.: 37.20 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: 71m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Powrót z pracy. Ten kawałek jechany ulicą Przywodną ma jeden minus. Na skrzyżowaniu z Listopada i Pocztową trudno włączyć się do ruchu. Dzisiaj stałem naprawdę długo...

20120404_01

Środa, 4 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 4.85 Km teren: 0.30 Czas: 00:23 km/h: 12.65
Pr. maks.: 27.10 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: 63m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Do pracy. Pierwszy raz nie pojechałem Lubelską tylko chodnikiem koło Mconalda. Ta Lubelska to był chyba jednak dziwny pomysł. Zmieniam trasę.

20120403_02

Wtorek, 3 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 5.14 Km teren: 0.30 Czas: 00:20 km/h: 15.42
Pr. maks.: 43.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: 37m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Powrót z pracy. Już cieplej niż rano. Chciałem zaoszczędzić i na światłach koło OSIR-u zjechałem na chodnik i koło salonu Plusa skorzystałem z przejścia dla pieszych. Ostatecznie okazało się to bez sensu - na przejściu światła też mnie przytrzymały a potem z chodnika trudno było się włączyć do ruchu.

20120403_01

Wtorek, 3 kwietnia 2012 Kategoria Praca
Km: 4.98 Km teren: 0.30 Czas: 00:24 km/h: 12.45
Pr. maks.: 28.80 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: 44m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Do pracy. Koło komendy policyjna suka i policjanci.

Zimno. Z nosa leciało ale generalnie ciepły ubiór się sprawdził. A postoje na światłach miały ten plus, że można było ten nos oczyścić....

20120327_02

Wtorek, 27 marca 2012 Kategoria Praca
Km: 5.87 Km teren: 0.00 Czas: 00:27 km/h: 13.04
Pr. maks.: 34.80 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 109kcal Podjazdy: 60m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Powrót z pracy trochę przekombinowałem. Chcąc ominąć główną arterię miasteczka pojechałem bokiem - a tam dziurki, kostki brukowe, dwa przejazdy kolejowe i trzy przejścia dla pieszych. Bez sensu i do tego aż kilometr więcej. Trzeba to jeszcze przemyśleć.

20120327_01

Wtorek, 27 marca 2012 Kategoria Praca
Km: 4.99 Km teren: 0.00 Czas: 00:26 km/h: 11.52
Pr. maks.: 29.60 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 92kcal Podjazdy: 52m Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy raz do nowej pracy. Odległość ta sama, ale trasa bardziej płaska. Dużo chodnikami bo jechać Wrocławską to samobójstwo. Dwa razy mijamy światła i to mocno spowalnia. Trzeba będzie coś wymyślić.

Generalnie jestem zadowolony. Będzie mi tylko brakowało wozaków z Batorego. Ale zamiast nich mam teraz przejazd chodnikiem przed Komendą Miejską Policji. Mam tylko nadzieję, że przysłowie "pod latarnią najciemniej" się sprawdzi...

kategorie bloga

Moje rowery

Taki niebieski, góral ponoć 23859 km
Sprzęt "Pod Gadającym Kotem" 30 km
Niebieski Decathlon Hani 102 km
Ukraina Chic 150 km
Marysia 156 km

szukaj

archiwum