20110802_01
Wtorek, 2 sierpnia 2011 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 5.64 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 00:45 | km/h: | 7.52 |
| Pr. maks.: | 22.93 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 154kcal | Podjazdy: | 98m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Oj, i co tu napisać. Nie jeżdżę. Ostatnio rok temu z okładem siedziałem na siodełku. Trochę to z lenistwa, trochę z powodu innych pasji, których realizowanie kłóci się z rowerowaniem. Tak czy siak - dziś jeździłem. Niewiele, bo z Hanią. Zresztą to Hania namówiła mnie na objazd dzielnicy. I wiecie co? Fajnie było!!
Do tego technika mi się rozwinęła. Nie. Nie technika jazdy. Technika monitoringu. Dzięki temu mam nie tylko prędkość średnią, maksymalną, odległość i takie tam. Mam też sumę podjazdów i liczbę spalonych kalorii. Wypas.
Do tego technika mi się rozwinęła. Nie. Nie technika jazdy. Technika monitoringu. Dzięki temu mam nie tylko prędkość średnią, maksymalną, odległość i takie tam. Mam też sumę podjazdów i liczbę spalonych kalorii. Wypas.
20100528_01
Piątek, 28 maja 2010 Kategoria dzieci, Miasto, wycieczki, Masa
| Km: | 12.68 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:55 | km/h: | 13.83 |
| Pr. maks.: | 31.61 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Długo nie wsiadałem na rower, przyznaję. Ale za to jak już wsiadłem to z przytupem - dziś, razem z Marysią w foteliku, wzięliśmy udział w I Wałbrzyskiej Masie Krytycznej!! Historyczne wydarzenie - przejechaliśmy z rynku w stronę Piaskowej Góry. Niestety, ze względu na deszcz i ziębnącą Marysię w jeszcze przed Piaskową skręciliśmy do domu. Jednak udział mamy zaliczony!
20090927_01
Niedziela, 27 września 2009 Kategoria dzieci
| Km: | 2.72 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 8.59 |
| Pr. maks.: | 24.02 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dogrywka po wyprawie z dnia poprzedniego. Kilka kilosów w okolicach Długopola Zdroju. Hania zdobyła chyba kondycję, bo sama tatę wyciągnęła...
20090926_01
Sobota, 26 września 2009 Kategoria dzieci, wycieczki
| Km: | 16.40 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 02:15 | km/h: | 7.29 |
| Pr. maks.: | 25.29 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wielka wyprawa Hani. Pierwsza i pewnie ostatnia tego roku - ale za to wszelkie rekordy zostały pobite - odległości, wytrzymałości i głodu.
Z tym głodem to chodzi o to, że nie zabraliśmy przygotowanej wałówki, o czy zorientowaliśmy się w środku lasu, w połowie drogi.
Hania przejechała ponad 16 kilometrów i jak sama stwierdziła - bardziej bolały ją ręce niż nogi.
Trasa po leśnych ostępach gór Bystrzyckich - na całej drodze spotkaliśmy dwie osoby - też rowerzystów.
Z tym głodem to chodzi o to, że nie zabraliśmy przygotowanej wałówki, o czy zorientowaliśmy się w środku lasu, w połowie drogi.
Hania przejechała ponad 16 kilometrów i jak sama stwierdziła - bardziej bolały ją ręce niż nogi.
Trasa po leśnych ostępach gór Bystrzyckich - na całej drodze spotkaliśmy dwie osoby - też rowerzystów.
20090916_01
Środa, 16 września 2009 Kategoria wycieczki, dzielnica, dzieci
| Km: | 5.09 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 00:34 | km/h: | 8.98 |
| Pr. maks.: | 23.62 | Temperatura: | °C | HRmax: | 160160 ( 88%) | HRavg | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wypad z Hanią na leśne ścieżki - częściowo nowym szlakiem rowerowym na Lisi Kamień. Nie było łatwo - szczególnie na podjazdach. Ale i kilka innych odcinków dało się we znaki w związku z gęstymi chaszczami.
Hania dzielnie prowadziła swoją maszynę i nie narzekała nawet jak wpadła w pokrzywy. 5 kilosów to chyba będzie dla niej rekord.
Dodam, że szlak rowerowy nie jest jeszcze oficjalnie otwarty - można więc powiedzieć, że zostaliśmy jego pierwszymi beta testerami.
Hania dzielnie prowadziła swoją maszynę i nie narzekała nawet jak wpadła w pokrzywy. 5 kilosów to chyba będzie dla niej rekord.
Dodam, że szlak rowerowy nie jest jeszcze oficjalnie otwarty - można więc powiedzieć, że zostaliśmy jego pierwszymi beta testerami.
20090824_01
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 3.58 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 00:28 | km/h: | 7.67 |
| Pr. maks.: | 34.02 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wypadzik całą bandą na dzielnicę. banda była zabawna - ja z Marysią na foteliku, Hania na swoim a Edyta per pedes z aparatem za nami. Jeździliśmy głownie po uliczkach na powstającym niedaleczko osiedlu - zero ruchu samochodowego i nowiuśki asfalt. Miodzio.
20090808_01
Sobota, 8 sierpnia 2009 Kategoria dzielnica, dzieci
| Km: | 2.71 | Km teren: | 0.20 | Czas: | 00:22 | km/h: | 7.39 |
| Pr. maks.: | 18.16 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Sobotni wyjazd po powrocie z wakacji - Hania zapomniała trochę jak się jeździ i nieźle wyrżnęła koło octowni. To był koniec przyjemności na ten dzień.
20090618_02
Czwartek, 18 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 43.49 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przypominam wszystkim, że nie siada się na rower z pełnym brzuchem. Ja o tym pamiętałem, ale nie miałem wyboru. Tak więc o powrocie do domu w dniu 18 czerwca 2009r. wolałbym zapomnieć...
20090618_01
Czwartek, 18 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.79 |
| Pr. maks.: | 33.39 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poranny przejazd nie przyniósł niczego emocjonującego.No nie licząc tego, że koło szpitala zajechałem drogę jakiemuś furgonowi, ale zanim furman zdążył się zdenerwować już mnie nie było. Trochę mi głupio ale pocieszam się, że jakby co, to było blisko na izbę przyjęć.
20090617_02
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:17 | km/h: | 17.26 |
| Pr. maks.: | 42.87 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Powrót z pracy wcześniej niż zwykle. Tabuny autobusów zniechęciły mnie do jazdy główną trasą. Pojechałem więc ulicą Schmidta do góry po tej obłędnej kostce brukowej. Wytrzęsło mi przy tym chyba resztki rozumu, bo mam zamiar jeździć tą drogą częściej...





