20090617_01
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 33.39 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W prognozie było, że słońce. A mnie znalazł deszcz :-/ Trochę podmokłem ale bez przesady. A przynajmniej czas wyszedł niezgorszy...
20090615_02
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 5.08 | Km teren: | 0.30 | Czas: | 00:19 | km/h: | 16.04 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Straszne korki w mieście. I na ulicach i na chodnikach też :-D
Po ostatnim remoncie w okolicy ulicy Węglowej - dzisiaj po raz pierwszy pojechałem tamtędy swoim ulubionym skrótem. No i okazało się, że przy okazji ktoś na ulicy Przywodnej wysypał "żwir", żeby wyrównać dziury. Lepsze było by jednak określenie kamienie - jak do podsypki pod tory. Normalnie jechać się po tym nie da. A taka to była kiedyś fajna szutrówka i fajny skrót do Legnickiej. Teraz w obawie o stan moich semislicków już nie będę tamtędy jeździł. Żal.
Po ostatnim remoncie w okolicy ulicy Węglowej - dzisiaj po raz pierwszy pojechałem tamtędy swoim ulubionym skrótem. No i okazało się, że przy okazji ktoś na ulicy Przywodnej wysypał "żwir", żeby wyrównać dziury. Lepsze było by jednak określenie kamienie - jak do podsypki pod tory. Normalnie jechać się po tym nie da. A taka to była kiedyś fajna szutrówka i fajny skrót do Legnickiej. Teraz w obawie o stan moich semislicków już nie będę tamtędy jeździł. Żal.
20090615_01
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.94 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | km/h: | 12.89 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trochę postraszyło deszczem w połowie drogi - parę kropli spłynęło mi po szkiełkach. Przy stawie widziałem wędkarza - staw przy dębie Chwalibóg przypomina raczej osadnik - tym niemniej wędkarz był profesjonalny - z takim fikuśnym kapelusikiem jak mają w australijskiej armii. Odważny człowiek - ja bym się bał tego, co można w takim miejscu złowić...
20090613_01
Sobota, 13 czerwca 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 3.21 | Km teren: | 0.40 | Czas: | 00:17 | km/h: | 11.33 |
| Pr. maks.: | 24.43 | Temperatura: | °C | HRmax: | 165165 ( 91%) | HRavg | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wypadzik z Marysią ale bez Hani. Po wielu dniach deszczy i zimnicy mogliśmy w końcu wypróbować nowy pulsometr taty. W części trasy towarzyszyli nam dziadkowie - wracający do siebie po sobocie w ogródku...
20090525_02
Poniedziałek, 25 maja 2009 Kategoria Praca
| Km: | 5.05 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:21 | km/h: | 14.43 |
| Pr. maks.: | 41.62 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wracając z pracy chciałem przetestować nową traskę przez park Sobieskiego. Zjechałem Barlickiego pod prąd, przejechałem Aleję Wyzwolenia i wjechałem do parku. Wydawała się, że będzie OK, ale za pierwszym zakrętem - no co? Schody. Jasne, po co ułatwiać życie ludziom. A żeby nie było, że rowerzyści znów tylko narzekają - był tam facet z wózkiem, któremu brak podjazdu też pokrzyżował szyki.
Coś więcej o schodach ">tutaj
Ostatecznie wziąłem rower pod pachę i wszedłem po tych schodach. Gościu z wózkiem zawrócił.
Coś więcej o schodach ">tutaj
Ostatecznie wziąłem rower pod pachę i wszedłem po tych schodach. Gościu z wózkiem zawrócił.
20090525_01
Poniedziałek, 25 maja 2009 Kategoria Praca
| Km: | 4.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:22 | km/h: | 13.45 |
| Pr. maks.: | 33.08 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trasa do pracy. Od dzisiaj osobno wpisuję jazdę do robotki i osobno powrót. Niby sztucznie zawyża to liczbę wyjazdów, ale z drugiej strony czy jest jednym wyjazdem 15 minut na rowerze - osiem godzin przerwy i znów 15 minut? No nijak nie jest to jeden wyjazd.
Ciekawa sytuacja dzisiaj - jadąc powolutku pod górkę zbliżałem się cichaczem do pieszego, który szedł sobie z piwkiem chodnikiem. Myślał, że jest sam na bocznej uliczce i chwilę przed tym jak go minąłem strzelił bekacza giganta - ciekawe co pomyślał, jak za chwilę go wyprzedziłem - raczej sympatii do rowoerzystów nie pomnożyłem.
Ciekawa sytuacja dzisiaj - jadąc powolutku pod górkę zbliżałem się cichaczem do pieszego, który szedł sobie z piwkiem chodnikiem. Myślał, że jest sam na bocznej uliczce i chwilę przed tym jak go minąłem strzelił bekacza giganta - ciekawe co pomyślał, jak za chwilę go wyprzedziłem - raczej sympatii do rowoerzystów nie pomnożyłem.
20090524_01
Niedziela, 24 maja 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 4.20 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 00:35 | km/h: | 7.20 |
| Pr. maks.: | 16.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pojeździliśmy z Hanią i Marysią po okolicy. Odwiedziliśmy Krasnala, byliśmy na budowie osiedla i na jednej rozkopanej drodze. Spotkaliśmy profesjonała, który jechał niebieskim szlakiem dookoła Ptasiej Kopy. Popatrzył i pojechał. Znaczy się, ktoś korzysta z tych szlaków...Marysia prawie zasnęła w pewnym momencie, ale jak tylko wjechaliśmy na budowę, gdzie trzeba było lawirować między studzienkami, to szybko się rozbudziła. Jeśli zaś chodzi o Hanię to ma nowy rekord odległości.




20090515_01
Piątek, 15 maja 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 3.80 | Km teren: | 1.50 | Czas: | 00:31 | km/h: | 7.35 |
| Pr. maks.: | 21.20 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dalszy ciąg przygotowywania Hani do dłuższych jazd. Dzisiaj sporo po polnych szutrach i koleinach. Była zmęczona ale poradziła sobie. Następną trasę zrobimy jednak trochę łatwiejszą ale za to dłuższą.
20090513_01
Środa, 13 maja 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 1.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:14 | km/h: | 8.14 |
| Pr. maks.: | 19.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótki wypad z całą bandą dzieci - Hanią, Marysią w foteliku i koleżanką Hani. Jechaliśmy przez wieś jak jakaś Masa Krytyczna :-) Normalnie pierwsza Masa w Wałbrzychu
No dobra, przyznaję, że dziewczynom chodziło głównie o dojechanie na plac zabaw i tata był tylko koniecznym dodatkiem do zabawy - a smutne rowery leżały porzucone na trawie...
No dobra, przyznaję, że dziewczynom chodziło głównie o dojechanie na plac zabaw i tata był tylko koniecznym dodatkiem do zabawy - a smutne rowery leżały porzucone na trawie...
20090512_01
Wtorek, 12 maja 2009 Kategoria dzieci, dzielnica
| Km: | 3.80 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 8.77 |
| Pr. maks.: | 22.50 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Taki niebieski, góral ponoć | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z Hanią po raz kolejny po okolicy - i kolejny rekord - przejechała sama prawie cztery kilosy. Już niedługo ruszamy na prawdziwe trasy...





